Przejdź do głównej zawartości

Kuchnia pięciu przemian



Witam Wszystkich!
Mam nadzieję, że miło spędzacie ten wieczór?

Dla mnie to pierwszy od dawna wolny dzień,
co nie znaczy, że cały czas odpoczywałam, tak dobrze to nie jest :)
Rano swoje kroki skierowałam do kuchni 
i tam zostałam już do wieczora :)
Już wkrótce pokażę zmiany, jakie tu zaszły,
a dzisiaj zapraszam na małą podróż w czasie.

Ubiegłoroczna zima.
Dużo czerni i bieli, krople różu.
tutaj i tu



Wiosna
Ptaszki, trochę żółtego i niebieski...
Nawet storczyk się dopasował ;)
Notabene, teraz też kwitnie.



Lato
Delikatna mięta i biel złamana ciemnymi akcentami.
Pożalę się Wam, że jeden z  kubków z liczbami jest już unicestwiony, 
drugi na wykończeniu


Jesień
Czerwień, która zawładnęła domem na długo.
Pomogły naczynia i ocieplacz na czajnik z wzorem toile de jouy.



Zima
Świąteczne wydanie kuchni
Bombka od Zosi, ściereczka od Asi...


Kuchennych, kolorystycznych zmian było jednak więcej. 
Uważni czytelnicy na pewno je zauważyli :)
Prawie zawsze bodźcem są nowe zasłonki, 
które domagają się innej oprawy. 
Kiedy wydaje mi się, że aktualny, dominujący kolor zostanie na dłużej,
zaraz zaczynam myśleć o czymś nowym, 
albo po prostu tak wychodzi ;)

Jak myślicie, co teraz będzie?
Zapraszam już teraz.
Dziękuję Wam za odwiedziny, komentarze i przyłączanie się do obserwatorów bloga.
To takie miłe!


Komentarze

  1. A wiesz co ja zauważyłam? przepiękną linię krzeseł, są takie delikatne i nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesełka przywiezione na plecach (prawie ;) ze Szwecji. W stylu takim trochę gustawiańskim :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. Uwielbiam te Twoje metamorfozy :)))
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Twoje wnętrza...super dobierasz kolory;-)
    Zapraszam do mnie.
    http://mymilkahome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się ogólnie Twoja kuchnia podoba,niezależnie od pory roku :) Wersja świąteczna super!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ta świąteczna dekoracja nawet mi się udała, ale zdjęcia też robią swoje :)

      Usuń
  5. Bardzo pieknie:) Ale chyba najbardziej podoba mi się wydanie świąteczne - co dziwne jest nieco, bo sama za czerwonym nie przepadam - u Ciebie wygląda BOSKO!!! Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mnie też było dobrze z czerwienią, ale coś nie pozwala mi się zatrzymać w tych zmianach ;)

      Usuń
  6. A mnie podoba się wydanie miętowe, szczególnie minty ramka, pozdrawiam i zapraszam na candy :) Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Super a ja się chyba muszę zastanowić nad ograniczeniami jakie sobie w kuchni stworzyłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam neutralną podstawę, żeby nie mieć ograniczeń :)

      Usuń
    2. Podstawa jest neutralna ale Angielskie szaleństwo sięgnęło zenitu :)

      Usuń
  8. Twoja kuchnia podoba mi się w każdym wydaniu :0) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super kącik :)
    I taki stolik byłby dla mnie idealny, a my jak zawsze chyba przesadzili i zaszaleli na całego ;)
    Jutro relacja na moim blogu hihi
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic większego niestety nie wejdzie :( jak zaszaleć to tylko na całego ;)

      Usuń
  10. Śliczna kuchnia, w każdym wydaniu:-) Nie mogę się zdecydować która wersja najładniejsza. Ja też tak lubię-zmieniać, dodawać. Czasem drobiazg, a potrafi wiele zmienić. Tylko miejsca coraz mniej niestety...
    Pozdrawiam ciepło
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, drobiazg dużo zmienia :) Ja też nie mam za dużo miejsca, ale chowam niektóre rzeczy i staram się nie wykładać wszystkiego na raz

      Usuń
  11. A baza wyjściowa biała piękna. Kolory oczywiście też, ale biały to mój faworyt. Jeśli zastanawiasz się co dalej to może turkus i pomarańcz? Ostatnio bardzo mi się spodobały i naprawdę świetnie to wygląda. Tymczasem, nominowałam Ciebie do The Versatile Blogger. Szczegóły tutaj:
    http://hemmahosjohanssons.blogspot.se/2013/02/snow-fight-wyroznienie-i-rozjazdy.html

    pozdrawiam // k

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację :) Turkus z pomarańczą też bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  12. Super przegląd - w każdym wydaniu fantastycznie! Grunt to dobra baz :-) Co teraz będzie? Myślę, że może błekit albo pastele? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna kuchnia, bardzo przytulna. podoba mi się 'to coś'(;)) z ptaszkami na 1 zdjęciu :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ocieplacz na czajnik z herbatą :)

      Usuń
  14. na 2gim zdjęciu oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zestawienie :))) tak, też uwielbiam takie zmiany, bez rewolucji, wystarczą dodatki, zeby to samo miejsce nabrało zupełnie innego charakteru:))
    ściskam, miłego dnia*****

    OdpowiedzUsuń
  16. mi najbardziej podoba się Twoja kuchnia....zimą;-)))))chociaż pozostałymi porami roku też się zachwycam;-)pozdrawiam ciepło i miłej niedzieli życzę;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą? Chociaż wolę letnią aurę, to zimowe dodatki rozgrzały atmosferę :)
      Dziękuję Maciejka

      Usuń
  17. Teraz czas na wiosnę, na biel i zieleń:) jak ja marzę już o cieple, nie mogę patrzeć już na ten śnieg. Bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia w różnych stylizacjach. I bardzo podoba mi się Twoja kuchnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biel i zieleń to piękne połączenie!

      Usuń
  18. Jeden mały kącik a ile zmian:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna półeczka i daje tyle możliwości zmian:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne aranżacje! Wszystkie bardzo fajne i zarazem subtelne. Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoja kuchnia jest cudna w każdym wydanie, ale ta z kolorem miętowym i świąteczna to moje faworytki cudnie. Będę zaglądać częściej. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Miętowa przypomina mi lato, a czerwona - wiadomo :)

      Usuń
  22. Każda pora roku ma swoje uroki, dziś bliżej mi do wiosny. Masz dobra baz w kuchni zatem możesz bawić się różnymi dodatkami, zawsze będzie ładnie. pozdr

    OdpowiedzUsuń
  23. myślę, że teraz czas na pastelowy róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastelowy róż uwielbiam, ale to nie jest jego czas :)

      Usuń
  24. Podstawa to dobra, neutralna baza i wtedy można wszystko, prawda :)
    Marta, życzę Tobie udanej niedzieli!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zmiany na dobre ;) pięknie jest.

    OdpowiedzUsuń
  26. ;0Śliczny kącik - kolory tak idealnie dobierane :)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetną masz tą kuchnię i jak ładnie potrafisz ją zmienić w zależności od pory roku:)))
    ta zimowa z czerwienią jest the best! :)
    uściski Martuś:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czerwona miał a swój urok, przyznaję :)

      Usuń
    2. i zapomniałam dodać, że mamy ten sam ocieplacz w ptaszki na czajniczek:)))
      świetny jest! uwielbiam go, bo kupiłam go u mnie pod domem w lumpie za 2 zł:)))

      czekam na nowy post, bo coś się już wyświetla, ale jeszcze nie widać:)

      Usuń
  28. Wszystkie odsłony cudne!!!! A teraz myślę,że coś z różem wykombinujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do różu mam słabość, to fakt :)

      Usuń
  29. Zimowa odsłona jest najbardziej energetyczna, ale żadnej z nich nie mam nic do zarzucenia :-). Teraz pewnie wpuścisz do kuchni jakiegoś pastela :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na tej drodze, ale będzie przystanek z czymś bardziej intensywnym :)

      Usuń
  30. Świetne metamorfozy.
    Fajny post. Uwielbiam takie posty.
    Pozdrawiam . M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę się starała robić takich więcej :)

      Usuń
  31. W każdej odsłonie ładnie,ale mysle,że teraz będzie cos z niebieskim w roli głównej....

    OdpowiedzUsuń
  32. Każda odsłona kuchni SLICZNA. Pomieszczenie jest takie przytulne, jasne i czuje się rodzinny klimat. Zazdroszczę Ci stołu - jest rewelacyjny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Stolik to moje małe, spełnione marzenie, ale jest naprawdę malutki :)

      Usuń
  33. Witaj,
    każda z nas robi pięć milionów przemian kącików na sekundę, nie wiem czym to jest spowodowane :) ale zawsze postawa jest biały !!!
    Najbardziej przypadł mi do gustu biało czarny kącik z kroplą różu.. Biel, czerń i szarość to teraz moje tematy :)
    Jestem ciekawa Twojej zmiany kuchennej, czekam z niecierpliwością....

    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nawzajem się nakręcamy? A może po prostu lubimy ładne rzeczy i reagujemy na wszystko, co nam się spodoba? Biel, czerń, szarość, nostalgicznie i spokojnie :)

      Usuń
  34. Najbardziej podoba mi się lato i jesień:)
    Ps. Chyba mamy takie same blaty w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam takie zmiany! Dodatki potrafią zmienić charakter pomieszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Teraz jeszcze bardziej widać, że Twoja kuchnia jest urocza o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie miłe słowa! Dzięki Cheniu :)

      Usuń
  37. jaka piękna w swej prostocie kuchnia:)
    bardzo sie cieszę ze do ciebie trafiłam
    uroczo u ciebie i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie jak miło, że do mnie trafiłaś! :)

      Usuń
  38. śliczna jest Twoja kuchnia, a półeczki jedna nad drugą wyglądaja sielsko:)ja mam fioła na punkcie otwartych półek:)świetne metamorfozy przechodzi:)ja sobie zawsze obiecuję, że też tak zrobię, a potem nie zawsze jestem wytrwała:(jak Ty to robisz????buziaki, Lou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszytko generują zasłonki w kuchni. Dostaję nowe od mamy i muszę coś do nich dopasować :)

      Usuń
  39. Witam. O każdej porze i w każdy czas ładnie u ciebie w kuchni. Jestem ciekawa co teraz wymyślisz.

    OdpowiedzUsuń
  40. I love all the metamorphoses, especially the color mint!!
    Xx Vicky

    OdpowiedzUsuń
  41. W każdej odsłonie Twoja kuchnia jest bardzo ładna.
    A swoją drogą uwielbiam pewną zupkę pomidorową wg Kuchni Pięciu Przemian ;-)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. hi!

    your kitchen is beautiful! No matter, if it`s red or blue - I love it and your wonderful details!

    greetings from austria! sleep well :)
    Nora

    OdpowiedzUsuń
  43. Marto, uwielbiam oglądać takie metamorfozy! Pięknie!
    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…