czwartek, 17 kwietnia 2014

Tuż przed



Witam serdecznie!
Kto odpoczywa, a kto w wirze przygotowań? 

Ja dopiero zaczynam szykowanie do Świąt, więc będzie się działo....

Dobra, bardzo dobra... ba! najlepsza wiadomość jest taka, że przede mną 17 wolnych dni!
Wyobrażacie sobie?!


W tym roku dekoracje są skromne i robione na chybcika,
ale nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa ;)


Do metalowego dzbanka włożyłam kilka gałązek bazi, 
do tego tulipany i pisanki otoczone sznurkiem.
Kupiłam je już bardzo dawno i dotąd rzadko wyjmowałam z pudełka.
W tym roku różowe odcienie pasują do reszty.



Prawie całe Święta spędzimy poza domem, ale i tak 
staram się wprowadzić do wnętrz TEN nastrój.



Na pewno pokażę Wam jeszcze kilka wielkanocnych akcentów.
Tymczasem życzę miłych przygotowań.

Do zobaczenia!

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Zające i kurczaki




Witam w Wielkim Tygodniu!

Święta już blisko i to ostatni moment, żeby wysłać życzenia.
Nie mam pojęcia, jak znalazłam czas, żeby zrobić samodzielnie kartki świąteczne :)

Oto jedna z niewielu nowych, świątecznych ozdób w domu.
Nie mogłam się oprzeć tej słodkiej pannie :)



Kupiłam dziurkacze z zającem i kurczakiem, 
papier w kolorach niebieskim i żółtym...


... a wstążek mam takie zapasy, że wystarczą na wszystkie okazje ;)
Tulipanki od G. :)


I tak, bez szczególnego talentu zrobiłam całkiem sporo kartek, 
z których kilka tutaj przedstawiam.


Ze strychu ściągnęłam wielkanocne ozdoby i zaczynam 
je rozmieszczać. Kuchnia pozostała w żółci,
ale w pozostałych wnętrzach przemieszane pastele:
róż, niebieski, zieleń.

Kolorystykę wyznacza nowy obrus, którego mały skrawek prezentuję. 
To mój number one, więc pewnie doczeka się oddzielnego posta :)



Kolorowe washi tape też się przydały....


Do zrobienia kartek często wykorzystuję zbierane przeze mnie pudełka od perfum.
To niebieskie było pokryte delikatnym meszkiem. Idealne na futerko zająca ;)


Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
W następnym poście pokażę 1-minutową dekorację, którą zrobiłam 
do przedpokoju.
Ostatnio w takich się specjalizuję ;)



Pa!

marta





poniedziałek, 7 kwietnia 2014

W angielskim stylu



Witam w nowym tygodniu!

Dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia zasłonek w angielskim stylu.


Chociaż kwiatowe wzory, które bezsprzecznie kojarzą nam się z brytyjskim domem nie są już wiodącym trendem we wnętrzach, to jednak warto otulić pokój choć jednym, mocniejszym akcentem.
I choć przez chwilę poczuć się jak w domu jednej z powieści uwielbianej przez mnie Jane Austin.




Przed laty motywy kwiatowe, kojarzące się z brytyjską prowincją były u nas bardzo popularne. Nie zliczę przedmiotów z charakterystycznym, różanym wzorem, które znalazły się w moim otoczeniu.
Później jednak trochę się opatrzyły, a zalew chińskiej "angielszczyzny" skutecznie zmniejszył mój zachwyt. Teraz lubię i stosuję mieszankę stylów: polski, francuski, angielski i oczywiście skandynawski :)
Lubię jednak wrócić do korzeni i dni, kiedy dopiero zaczęłam interesować się urządzaniem wnętrz.



Zasłonki dostałam od Mamy. Ich zawieszenie wymagało odwagi. 
Popatrzcie na ten wzór i kolory!
Stonowane tło biblioteczki jest jednak dla nich odpowiednie.


Stary stolik przesunęłam pod ścianę. Chociaż do tej pory stał pod oknem, 
to jednak potrzebowałam zmiany. Teraz przed oczami mam mała galerię :)



Białe pudełko ze szklanym wieczkiem dostałam od Agaty i Rafała. 
Trzymam w nim zapachowe woski :)



Nowa książka, zaraz zamykam się tu i czytam :)





Do zobaczenia!


pa!
marta

poniedziałek, 31 marca 2014

Bolesławiec inaczej


Witam serdecznie!


Ceramika z Bolesławca, któż jej nie zna?!
Nawet jeśli się jej nie kolekcjonuje, 
to i tak prawie w każdym, polskim domu można znaleźć coś z serii
ręcznie malowanych naczyń.
U nas także :)

Pierścionek i talerz to prezenty od G. :)))



Moją uwagę zwracają przede wszystkim nietypowe wzory i kolory.
Kubek kupiłam w jednej z artystycznych kwiaciarni.
Wyobraźcie sobie, że były jeszcze pomarańczowe i błękitne...



A to róża polska.
Tak, tak, skomplikowana struktura ;)



Bolesławiecką ceramikę noszę również na sobie :)
To bransoletka z ręcznie malowaną kulką.




A w kredensie kilka różności z czarnymi wzorami,
przypominającymi trochę styl marokański.
Bardzo je lubię :)




Często nie doceniamy tej tradycyjnej, ręcznej pracy. 
 Czasami spotykam fragmenty kolekcji na kartach zagranicznych pism wnętrzarskich.
I po prostu się cieszę.

Doceniam to, jak za granicą promuje ją Dagi :) 

A Wy macie coś z Bolesławca u siebie?

Pozdrawiam serdecznie

Marta



poniedziałek, 24 marca 2014

Z głową w chmurach


Witam w nowym tygodniu!

Pada i pada i końca nie widać!
Humor spada w dół jak krople deszczu.
Ale mimo wszystko chodzę z głową w chmurach.
To za sprawą butów na wysokich obcasach.


Kto powiedział, że wysokie kobiety nie mogą ich nosić?
Wiem, wiem, wydaje się Wam, że obcas wcale nie jest duży, ale to 8 centymetrów.
Dla mnie oznacza to tyle, że głowę mam już nad poziomem chmur :)
No, może trochę przesadzam....
Buty miały być praktyczne, a są lakierowane i z kokardką,
jak zwykle!
Ale teraz byłam sprytniejsza, kupiłam z odczepianymi :))

Przy okazji pokazuję półpiętro ze schodami (drewno olejowane na biało)
oraz galerię naszych zdjęć....



Udało mi się ostatnio znaleźć małe cudeńko...
Wszystkie fanki tine k home wiedzą o co chodzi :)


Srebrną bransoletę z fasetowanymi kulami czarnego onyksu zrobiłam sama.





Nie zdążyłam się jeszcze w nich nachodzić, a już oszalałam na punkcie kolejnych butów.
Ale to już zupełnie inna para kaloszy ;)



Pozdrawiam wszystkich! 
Bardzo mocno czytelniczkę Asię P.

Dobrego tygodnia w każdej strefie klimatycznej!

marta

piątek, 21 marca 2014

buongiorno!



Dzień dobry!

Wstaje nowy, ładny! dzień i jest piątek!
To już dwa powody, żeby dobrze zacząć :)



Dzisiaj kolejne migawki kuchni, tym razem z drugiej strony.
Tutaj również pojawiło się kilka żółtych akcentów.


Wspomniane już w ostatnim poście, portugalskie miseczki na poranne
 musli lub porcję jogurtu z owocami to nowość w domu.
Tylko dlaczego mają napis w języku włoskim? 

Kubeczki ze złotym motywem to ostatnio moje ulubione :)
Udało mi się skompletować rodzinny zestaw. 
Teraz może pić z nich osiem osób, dwa z nich dostałam od Asi.


Jak spędzicie weekend? U nas będą goście, więc dziś zaczynam pieczenie ciast :)



Jestem pod wrażeniem różnorodności wosków zapachowych.
 Lubię wypełnić dom ich aromatem, szczególnie wieczorami. Ostatnio unosi się woń cytryny, 
ale w kolejce czeka pachnący groszek i bawełna :)
W dzień wolę zapach wiosennego powietrza, które coraz odważniej wpuszczam do domu.


Dziękuję Wam za liczne odwiedziny i komentarze. To napędza do działania i starania się!
Pozdrawiam wiernych Czytelników.
Mam nadzieję, że wiosna doda nam wszystkim energii!!!



Pozdrawiam i życzę Wam ciepłego, wesołego weekendu!

marta



niedziela, 16 marca 2014

Potrzebuję słońca!




To jasne jak słońce - potrzebuję go!
Kiedy świeci, inaczej patrzę na świat,
Piękna pogoda trochę nas rozpuściła, a teraz wieje i leje non stop :(
Dlatego ratuję się ;) żółtym kolorem w kuchni.

Uwaga: załóżcie okulary słoneczne, będzie mocno świecić :)




Wszystkie zaprezentowane tutaj rzeczy wyciągnęłam z przepastnej szafy.
Miło jest znów patrzeć na wyszukane kiedyś przedmioty :)
Tym razem nie łączyłam żółtego z niebieskim, jak to miało miejsce w ubiegłym roku
pozwoliłam, żeby królował i naturalnie łączył się z bielą i beżem, który dominuje w kuchni.
Ostatnio podoba mi się też połączenie żółtego z różem.




Kolejne podejście do azalii. Dwie poprzednie zmarnowałam, może z tą się uda?
Wsadziłam ją do osłonki made in Portugal, którą kupiłam w ubiegłym roku.
Z tego kraju dotarły do mnie nowości, które pokażę w następnym poście.



Weekend planowaliśmy spędzić porządkując ogród, pogoda pogrzebała plany.
W domu jednak też jest co robić. 


Żonkile pną się w górę. W tym roku nie zmarnuję ani cebulki. 
Wszystkie trafią jesienią do gruntu.


Czy pokazywałam już pojemnik na chleb? 




Długo targowałam się z sprzedawcą o ten dzbanek do herbaty :)
Myślę, że to był jego szczęśliwy dzień :)
Bardzo go lubię bo jest naprawdę praktyczny.


Życzę wszystkim słonecznego tygodnia!
Jednocześnie przypominam, że jestem na fejsbuku i tam Was również zapraszam.

Pozdrawiam serdecznie!

marta

Zapraszam na 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...