Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta brzoskwioniowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta brzoskwioniowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2016

Na rozdrożu


Witam ciepło,

na blogu i w domu jeszcze trochę jesiennie, choć powoli zaczynam już zmieniać dekoracje
i przyznam, że doznaję lekkiego zawrotu głowy. W powietrzu czuć dzisiaj było wiosnę, kupiłam pierwsze w tym roku dekoracje świąteczne, z tv sączy się już z reklam świąteczna melodia, a do tego  pojawiły się w sklepach hiacynty, które dotąd kojarzyły mi się z wiosną.

Lekko absurdalnie, ale cóż, świat się zmienia.
Delektując się tartą brzoskwiniową zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.


To już kolejny przepis z lidlowskiej książki, który się sprawdził. 
Jest smaczna i do zrobienia o każdej porze.




W zmianach wystroju pomaga mi Misiolek, który chyba połknął dekoracyjnego bakcyla. Jest zawsze tam, gdzie chowam stare i wyjmuję nowe drobiazgi :)
 Zobaczymy, jaką inwencję wykaże na widok choinki ;)



Lubię zmiany. Czasem nawet niewielkie poprawiają mi humor.
I chociaż jestem fanką mebli głównie przedwojennych, to coraz częściej doceniam te, które powstały w późniejszych latach.
Tak było na przykład z babci podstawką pod tv! Odkąd pamiętam służyła do tego celu.
Od dawna stała niechciana za drzwiami, aż w końcu mnie natchnęło na małe wykopaliska.
Próba wypadła pomyślnie i ... proszę bardzo.



Doszło następne miejsce do ustawiania drobiazgów ;)
W praktyce zrobiło się jednak przestrzenniej ponieważ usunęłam mały stolik, 
który stał przy sofie.
Lampa rozświetla wykusz i jest przyjemniej ...
Zdjęcia jeszcze z żółtymi roletami, ale
w międzyczasie dokonała się zmiana i nastała biel, 
a to zapowiada już tylko grudniowe dekoracje.


A Wy na jakim etapie jesteście. Jesień czy zima?



pozdrawiam serdecznie

marta




Z nowym rokiem

                                                              Dzień dobry!     Stęskniłam się... za dłuższą myślą wyrażaną w tekstach ... do...