Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

Planowanie i takie tam...


Planowanie to ostatnio modne słowo.
Nie można po prostu rzucić się w wir życia i czekać co ono przyniesie, o nie!
W dzisiejszych czasach jeśli nie planujesz to znaczy, że nie jesteś zorganizowana, przedsiębiorcza, a co gorsze, masz za dużo wolnego czasu!
A to niedobrze ;)

Wczoraj na spacerze z sąsiadką przedstawiła mi ona swoje plany na 3! lata.
Z uwzględnieniem dat dziennych, dodam...

No cóż, szczęśliwi czasu nie liczą, pocieszyłam się, ale po powrocie do domu zasiadłam z ołówkiem w ręku. Zanim jednak zrobię porządny plan na następny rok po prostu ogarnę przedświąteczny chaos.
Co komu jeszcze kupić, jakie ciasta upiec, gdzie znaleźć wstążki do stroików...
Ale najpierw kawa... i słodkie :)



Tort bezowy o smaku piernikowym z imbirem wykąpanym w alkoholu widzieli już u mnie najstarsi Czytelnicy bloga.
Opublikowałam go na początku swojej przygody z ohmyhome.pl w grudniu 2011 r. Eh...


Zmieniłam przepis o tyle, że na końcu ubijania białek z cukrem dodaję do niego łyżkę przyprawy piernikowej, zwiększyłam także ilość białek do pełnej szklanki, a imbir tarkuję na tarce o drobnych oczkach. 
Torcik przygotowuje się szybko i jest cudownie aromatyczny.
Idealny na świąteczny czas.
Spróbujcie!


W domu prawdziwe star wars.
Gwiazdy są wszędzie.
Ten świecznik kupiłam na targu staroci, ma swój debiut jako świąteczna ozdoba.



Kubkowi z gwiazdkami nie mogłam się oprzeć.
W kuchni króluje w tym roku złoty kolor, więc bardzo pasuje.
Wciąż mam w nim kawę lub herbatę.
Kupiłam go w sklepie a'Tab.



Bombka z zającami w tradycyjnym stylu. Mamy już dużo świątecznych ozdób, 
ale szukam jeszcze takich typowo polskich z krajobrazem. 


No , cóż dopijam kawę, czas się wziąć do pracy :)
Pozdrawiam!








wtorek, 30 grudnia 2014

W klimacie...


Witam ciepło.

Chociaż już po Świętach, pozostaję w tym klimacie.
Tym bardziej, że dekoracje zrobiliśmy tuż przed Wigilią.
Wszystko na szybko, żeby zdążyć przed pierwszą gwiazdką...



Chociaż prawie nic nie kupowałam,
to i w tym roku pojawiło się kilka nowych, świąteczno - zimowych drobiazgów.



Pod choinką znalazło się kilka nowych poduch:
białe, wytłaczane, szara z kryształkami była tu już wcześniej
 i została wyjęta specjalnie na tą okazję,
 a lniana z sercem przyleciała w specjalnej przesyłce z daleka.
G. trochę narzeka, że jest ich tyle, że nie ma gdzie siedzieć...


Nowy jest też szary, lniany obrus z wyhaftowanymi płatkami śniegu.
Poleży na stoliku przez całą zimę. Cenię sobie te uniwersalne drobiazgi,
których nie trzeba chować zaraz po Bożym Narodzeniu.


W tym roku powiesiłam w oknach dwa świerkowe wieńce.
Coraz bardziej podobają mi się proste, naturalne ozdoby.
Wysoką, ośnieżoną choinkę również dostaliśmy w prezencie.
Pięknie rozświetla długie wieczory.


Ktoś bardzo się postarał w tym roku z choinką.
Jest po prostu idealna!
Wybrana i przywieziona.


Jeden z najpiękniejszych prezentów.
szklany wazon z polskim (wreszcie) napisem.
Mój dom. Kocham mój piękny dom...
Już widać ile możliwości w sobie kryje...


Na żyrandolu położyłam kilka gałązek z lasku przed domem.
Tradycyjnie zawisły tu też ozdoby choinkowe.


Na pewno nie brakuje tu świec i lampionów ;)






Choć nie zdążyłam z świątecznymi życzeniami 
to teraz chciałabym życzyć Wam
  pięknego, zdrowego, 
obfitego w dobre wydarzenia, Nowego 2015 Roku!

Jeśli ktoś ma ochotę pooglądać zdjęcia z poprzednich Świąt w oh my home
zapraszam na Pinterest. Zamieściłam tam najciekawsze z nich.
W następnym poście jeszcze migawki z kuchni.

Pozdrawiam ciepło

Marta








sobota, 11 stycznia 2014

Sama sobie


Witam!

Czas biegnie jak szalony i zaraz będzie połowa stycznia!
A u nas jeszcze świąteczne dekoracje i choinka, która czeka na rozbiórkę....



Świąteczne akcenty nie robią już takiego wrażenia jak w grudniu.
Atmosfera Bożego Narodzenia jest niepowtarzalna... i dobrze, trzeba się nastawić na nowe sprawy
 i wydarzenia.
Powoli obmyślam zmiany.
Najbliższy okres będzie obfitował w liczne wyjazdy, kiedy wrócę na dobre będzie wiosna ;)


Na targu staroci znalazłam takiego oto renifera. Koszyk jest z metalu
i pierwotnie chciałam go pomalować na biało, ale dałam mu spokój.
Myślicie, że to tylko świąteczna ozdoba?


Jednym ze świątecznych prezentów, a dostałam po prostu niesamowite w tym roku! był bon zakupowy
i bardzo się ucieszyłam bo pierwszy raz coś takiego otrzymałam i to całkiem nowe doświadczenie :)
Wybrać prezent dla siebie....
Ale jak przyszło do zakupów odezwało się moje niezdecydowanie ;)
W końcu wybrałam lampion.
No tak, w końcu co ja mogę kupić... setny lampion!!!
Sama mogłabym założyć już sklep!
Ale urzekł mnie jego przydymiony kolor, sami widzicie ;)


Są jednak i przydatne rzeczy: ręcznik oraz szal - komin.
Spodobało mi się połączenie kolorów :)
Poświątecznych zakupów było jednak więcej 
i starałam się nie kupować za dużo rzeczy do domu ;)
To bywa trudne!
Prezenty i zdobycze pokażę na pewno niebawem....


Zastanawiam się co mogłabym pokazać w następnym poście...
Życie w końcu nie kończy się na kuchni i pokoju dziennym ;)
A może biblioteczka?
Nie pokazywałam jeszcze nowych regałów na książki...
Co Wy na to?

Życzę Wam spokojnej niedzieli. Ja spędzam weekend pracowicie.
Choć nie do końca, zaraz przychodzą goście a i ciasto już zrobione....

Do zobaczenia Moi Mili!





poniedziałek, 30 grudnia 2013

W zwolnionym tempie




Witajcie!

Jak mi dobrze!
Jeszcze tydzień rozkosznej wolności :)
a duch Bożego Narodzenia wciąż tu jest :)
Święta były wspaniałe!

Przede wszystkim dziękuję Wam za wszystkie życzenia!
Było ich naprawdę wiele, to bardzo miłe!

Teraz jednak wyglądam jak na zdjęciu poniżej.
Nie jak dziewczynka, tylko jak kula, w której się znajduje ;)
Toczę się po domu oddając kolejnym przyjemnościom.


Przed świętami mieliście okazję obejrzeć ozdoby, jakimi udekorowałam pokój, 
głównie w tonacji złota i bieli.
Kuchnię zostawiłam Wam na deser, a raczej na czas,
 kiedy nie będzie w niej widać bałaganu :)


Dla tych wszystkich, którzy są przywiązani do czerwieni
 i nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia bez tego koloru
kilka drobiazgów :)
Tutaj, podobnie jak poprzednio dużo czerwonych, pozytywnych akcentów.
Doniczki z gwiazdkami to już dawna sprawa, ale niezawodny patent na skromną dekorację.


Tym razem zrezygnowałam z zasłonek z haftem, które wieszałam na zimę w poprzednich latach.
Jest za to kawałek materiału podpięty aksamitnymi tasiemkami.
Wszystko po to, żeby wyeksponować główną gwiazdę :)
Wiszącą lampkę kupiłam w szwedzkim sklepie.
Włączamy ją już po południu i świeci nieprzerwanie do późnych godzin.
Tworzy niesamowity klimat, już wiem dlaczego tak bardzo lubią je mieszkańcy Północy :)


Od małej Zosi dostałam uroczy prezent: zapas czarnych świec i kulę ze sztucznym śniegiem SIA Home. 
Wszystko stylowo zapakowane 
Dodam, że nikt nie przejdzie obok niej obojętnie :)


Mam tylko dwie serwetki z srebrnymi gwiazdkami od Ulster Weavers.
Aż się prosi o komplet!
 Obydwie wyszukała dla mnie Mama :)


Blaszany kącik :)

Pierwszym przedmiotem, na który skusiłam się w H&M Home
 jest pojemnik na pieczywo.
Nie mamy klasycznego chlebaka, ten nam wystarcza.


 W ubiegłym roku, dostałam metalową paterę. Zrobiłam prostą dekorację,
trochę iglaków, świece i dwa renifery....


Już tyle razy miałam napisać: jestem na fb.
Jeśli ktoś chce się przyłączyć zapraszam!


Jestem też w google +
Ale dopiero rozgryzam jego działanie :)


Kochani zbliża się koniec roku i początek nowego.
Dla niektórych czas podsumowań i początek nowego. 
Zanim zrobię mały przegląd 2013 
i opowiem o planach na następny rok życzę Wam wspaniałej Sylwestrowej Nocy.
Jakkolwiek będziecie ją spędzać :)

A w następnych postach:
dalsza część kuchennych dekoracji,
dużo reniferów, zakupy i prezenty, czyli nowe zdobycze w oh my home.
Będą też nowe obrazki, ramki, zdjęcia na ścianach.
Dużo tego przybyło!

To wszystko w 2014 roku :)
Dziękuję Wam za cały (już drugi) rok ze mną!

marta 





wtorek, 17 grudnia 2013

Elfowa poczta



Witam!

 Większość z Was wypatrzyła w ostatnim poście worek z napisami.
Co za sokoli wzrok!
 Dziś pokażę go bliżej.
Do tego druga część pokoju, która delikatnie podkreśla 
nadchodzące dni.


Elfową pocztą dotarł do nas wypchany worek od Asi i Macieja :)
Otworzyliśmy wcześniej, żeby nacieszyć się prezentami.


G. kupił dla mnie/dla nas? ;) poszewkę na poduszkę z reniferami H&M.
Teraz to już naprawdę można zacząć marzyć :)


Przy sofie istny gwiazdozbiór. Oprócz koca i szklanych lampionów, 
drewniana gwiazdka na lampie.
Sama się zdziwiłam, że jeden detal tak zmienia charakter dekoracji.


 A lampiony w gwiazdki są z ubiegłego roku. 
Bardzo je lubię i przestawiam z miejsca na miejsce.


 Pozwoliłam sobie również na lekko kiczowatą ozdobę lustra ;)


Na choinkę muszę jeszcze trochę poczekać. Prawdopodobnie będzie w sobotę.
Już nie mogę się jej doczekać!

A to jeden z prezentów - ciepłe, domowe butki. 
Zima mi nie straszna!


Już prawie wszystkie prezenty kupione, dom w większości posprzątany.
Padam na nos.
Tym bardziej, że atakują mnie wirusy,
ale nie poddaję się i chodzę do pracy.
A nadchodzące Święta i urlop, jaki będę wkrótce miała, 
jawi mi się jak oaza na pustyni.
Jeszcze tylko trochę, troszeczkę...


Pozdrawiam!

czwartek, 3 stycznia 2013

Inna niż wszystkie...


Witam serdecznie!
Odpoczęliście po wielodniowym świętowaniu?
Niektórzy pakują już nawet dekoracje, ja jednak do nich nie należę.
W ferworze przygotowań nie pokazałam Wam świątecznej sypialni.
Zatem...


Tutaj, w przeciwieństwie do reszty domu, nie ma czerwonych ozdób.
Jest świetliście i delikatnie. 
Srebrny bardziej pasuje do koloru ścian....


Jednym z ciekawszych znalezisk tej zimy jest lustrzana choinka. 
Tytułowa - Inna niż wszystkie :)
Myślę, że postoi na komodzie dłużej niż pozostałe ozdoby :)


Srebrny dzwonek z aniołem 


Pojawiła się również dość osobliwa głowa renifera, która jest niczym innym, jak świecą.
No i gałązki, które są w każdym kącie...



Kiedy z Mamą w tkmaxx  zobaczyłyśmy młotkowany, 
srebrny świecznik wiedziałyśmy, że nie można przejść obok niego obojętnie!
Prosty w formie, pasuje do różnych stylów.
Ja się ociągałam, dzięki Mamie jest :)  


Chociaż jak w modzie, wnętrzarskie trendy na kolejny sezon już się pojawiają,
chcę nacieszyć się świąteczną atmosferą.
Niczego nie przyspieszam, choinka jeszcze stoi :)

Niebawem pokażę Wam ile gwiazd mam w swoim domu ;)
Pozdrawiam noworocznie!
Dobrego 2013-go :)


czwartek, 27 grudnia 2012

To nie koniec!



Chociaż 27 grudzień mówi sam za siebie,
to nastrój świąteczny jeszcze trwa.
Widać go zresztą w każdym zakątku domu....


Ze względu na przygotowania do Świąt trudno było zrobić i pokazać zdjęcia kuchni.
 Niniejszym czynię to teraz....



Przy okazji pierwszy raz prezentuję srebrny kinkiet, który kupiłam w Almi Decor.
Kosztował prawie 300, zapłaciłam za niego 60 zł. To rozumiem :)
Wcześniej kabel zakrywałam dużą ramą na zdjęcia.
Nareszcie mam dodatkowe oświetlenie, którego w kuchni wciąż mi brakuje. 
Dlaczego nie zrobiłam dodatkowej lampki nad zlewem?...
Oto jest pytanie, które wciąż sobie zadaję...


Jednym z świątecznych prezentów jest biały czajnik. 
Ile ja się bezskutecznie takiego naszukałam!
Bratu się udało :)
Wiklinowy wianek pochodzi z pepco.
 Oderwałam mu podstawę i powiesiłam na czerwonej aksamitce.
W środku pokazywana wcześniej bombka z Villeroy & Boch.


Gwiazdkę i serducho kupiłam przypadkiem w P&P za kilka złotych.
Wstawiłam do nich białe, smukłe świeczki z Almi Decor.
Szyszka z lasku obok :)


Czerwony, haftowany obrus z świątecznym zaprzęgiem jest z sh. 
Dopełnia czerwony wystrój kuchni...


Podobnie jak w ubiegłym roku w kuchni powiesiłam białe zasłonki z ludowym haftem.


Okno oświetla anioł.


Lniana makatka z jemiołą (Mistel) wisiała kiedyś w skandynawskim domu :)


Teraz już na spokojnie, nie spiesząc się cieszę się świąteczną atmosferą domu.
Pogryzam pierniki i rozkoszuję się wolnym czasem.
Już kolejny rok mam w tym okresie urlop. 
I to wspaniały czas!

W następnym poście pokażę najciekawsze, świąteczne znalezisko...
i nie będzie czerwonego ;)
Zapraszam!


Z nowym rokiem

                                                              Dzień dobry!     Stęskniłam się... za dłuższą myślą wyrażaną w tekstach ... do...