niedziela, 28 sierpnia 2016

Ostatnia niedziela


Witam gorąco!

To już ostatnia niedziela wakacji. Wszystko wraca do normy,
co też ma swoje dobre strony.
Po powrocie do domu ogarnęło mnie dominujące wrażenie, że jest tu naprawdę dużo miejsca ;)
I dużo powierzchni do sprzątania!


W domu jeszcze chilloutowy klimat.
Jak co roku o tej porze wyciągam z szaf wszystko, co koralowe.
W tym roku zestawiłam ten kolor z mocniejszą czernią i grafitem.
Na fotelu pojawiła się nowa poducha z koralowcem.


Czas umilamy sobie słodkościami, tu słynna beza z owocami i kremem malinowym.


Hortensje trochę z nas zakpiły. Bukietowe (w wazonie) są piękne i bujnie kwitną,
ogrodowe się nie pojawiły.


Niedawne znalezisko: włoski obrus z regionalnym motywem.


I wychodzi na to, że wciąż się opychamy, no cóż... placek ze śliwkami i bezą z tego przepisu.
Polecam :)


Na stolikach, szafkach ustawiamy coraz mniej rzeczy, Misiolek już wszędzie dosięga.
Świeczki - kwiaty jednak szanuje ;)


Upalny dzień, wakacyjny wystrój pokoju, właściwie nic nie zapowiada,
 że za chwilę dopadną nas jesienne wichury i deszcze, brrr... na samą myśl.

Pozdrawiam Was słonecznie i do szybkiego zobaczenia!

marta

niedziela, 7 sierpnia 2016

problem z niedzielą



Niedzielo trwaj!

Problem z niedzielą jest taki, że zaraz po niej przychodzi poniedziałek.
To główny zarzut ;)

Nastrajam się jednak pozytywnie małą przekąską, co i Wam serdecznie radzę.

Obawiam się jednak, że nie poprzestanę dziś na jogurcie, w piekarniku dochodzi właśnie placek ze śliwkami i bezą!

Tymczasem życzę miłego dnia i zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.


Śliczne zaproszenie do Joasi i Wojtka, szykuje się piękny ślub :)


joy the day!



wtorek, 2 sierpnia 2016



Witam serdecznie po dłuższej przerwie i od razu zapraszam do kuchni.
Latem i jesienią chyba najbardziej lubię tu przebywać. 
Patrzę przez okno na zielony ogród, jest jasno, ciepło i słonecznie.
Do obejrzenia nowe nabytki. Pozostaję w spokojnym klimacie kolorystycznym. Dobrze nam w otoczeniu naturalnych barw i materiałów.

Okrągła deska od dawna już chodziła mi po głowie.
Znalazłam ją przypadkiem w brw.
W tkmaxx kupiłam drewnianą szczotkę kuchenną.



Pachnący chlebem kąt...
Plakat ze święta chleba i czekoladowe ciasto.
Kto się skusi? 
Jakoś wciąż nie mam pomysłu na zagospodarowanie ściany w tym miejscu...




Na półkach kuchennych jak zwykle dużo się dzieje. Lubię ozdobne naczynia,
a tutaj mogę sobie pozwolić na małe szaleństwo. Czerń, biel, złoto i drewno,
niespieszno mi do zmiany klimatu.
Klocki Woodenstory na stałe wpisały się w klimat domu.





Od Wujka dostaliśmy złoty syfon. Jestem nim zachwycona.
Klimat podkręca chlebak z Duki, który otrzymaliśmy od Rodziców.
Solniczka i pieprzniczka, Mr&Mrs to zgrany duet. Również ze złotym napisem :)


A na karniszu zawiesiłam metalową obręcz, którą kupiłam niedawno. Można na niej powiesić różne ozdoby, drobiazgi. Zawsze chciałam taką mieć...
Tylko robi się tu już naprawdę wszystkiego za dużo...


A jak Wasze, wakacyjne, domowe klimaty?
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za naprawdę dużo niespodziewanych komentarzy pod ostatnim postem.

Do zobaczenia szybciej niż myślicie :)






Burza róż

Prawdziwa burza róż wokół nas! Chyba nigdy wcześniej nie otaczało mnie w domu i wokół niego tyle róż, nawet po ślubie ;) Chyba tylko m...