niedziela, 7 sierpnia 2016

problem z niedzielą



Niedzielo trwaj!

Problem z niedzielą jest taki, że zaraz po niej przychodzi poniedziałek.
To główny zarzut ;)

Nastrajam się jednak pozytywnie małą przekąską, co i Wam serdecznie radzę.

Obawiam się jednak, że nie poprzestanę dziś na jogurcie, w piekarniku dochodzi właśnie placek ze śliwkami i bezą!

Tymczasem życzę miłego dnia i zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.


Śliczne zaproszenie do Joasi i Wojtka, szykuje się piękny ślub :)


joy the day!



20 komentarzy:

  1. Podpisujé sié pod postem - niedzielo trwaj:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także lubię osładzać sobie niedziele, tak żeby mieć znowu siłę i energię na nowy tydzień:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta niedziela mogłaby trwac dłuzej ;-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak dobrze ,żeby niedziela miała wiecej godz.Slodkiej niedzieli.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale za to niedzielaaa...;-) Uwielbiam te jogurciki, a beza chodzi za mną od tygodnia :-)Miłej, niespiesznej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To fakt jeszcze poniedziałek powinien być wolny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne kadry! :) Zawsze w niedzielę nachodzi mnie taka filozoficzna myśl... czy gdyby poniedziałek był wolny, to czy wtorek nie zająłby jego miejsca, jako najbardziej znienawidzony dzień tygodnia? ;) Pozdrawiam serdecznie, kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedziela u nas borówkowa;) Lata smaki zaraz się kończą i jemy aż uszy się trzęsą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ta Twoja niedziela. Borówki, placek z bezą-wszystko to, co potrzebne by celebrować ten dzień:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że to była bardzo udana niedziela:)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja lubię poniedziałki Nowy tydzień nowa energia nowe plany :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne gadżeciki :) a ja z poniedziałkami ostatnio mam słabo bo wstaję o 4 także to nie jest zdecydowanie mój ulubiony dzień tygodnia :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba też sprobuję swoich sił i spróbuję upiec placek ze śliwkami :) Też nie lubię niedzieli, nawet chyba bardziej niż samego poniedziałku... Zaproszenia świetnie wyglądają, ładnie się komponują z tłem zdjęcia :)
    Czekam na kolejne posty
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niedziela nie jest taka zła... ja ją postrzegam troche tak...błogo ;)
    Po szybkim tygodniu, dzień luzu i odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Placek ze śliwkami.. chyba też się za to zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezapomniana przygoda dla podniebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ah ta niedzela. Sama również mam z nią problem. Niby chcę się zrelaksowac ale jednak wiem,ze następnego już dnia trzeba będzie znowu iść do pracy i to mnie trochę rozprasza.

    Zdecydowanie bardziej wolę piątki. Mam świadomość,ze już niedługo dwa dni wolnego od pracy. Dzisiaj jeszcze jestem w firmie ale już odliczam minuty do ukochanej godziny 16 kiedy to będe mogła wreszcie wybrać się do domu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niedziela to taki dzień kiedy człowiek tak bardzo pragnie się zrelaksować, że nie zauważy że niedziela niestety już się skończyła. Zawsze chce się tyle dobrego wyciągnąć z tego dnia, że jest on zdecydowanie za krótki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładne te dekoracje. Pomysłowe i pobudzające zmysły. Przyznam że podobnie jak i Ty mam dylemat z niedzielą :) Generalnie nastraja pogodnie ale gdzieś tak koło 13 zaczynam zauważać że jest jej coraz mniej. Jakby powiedział klasyk mniej jej jest coraz okrutniej a być powinno w sam raz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Małe zmiany, duży efekt. Kuchnia

Witam serdecznie i zgodnie z obietnicą zapraszam do kuchni. Niedawno zaszły tu małe zmiany, ale cieszą mnie niezmiernie i dają poczucie ...