środa, 29 sierpnia 2012

Miętuska? Proszę bardzo....



Witam w piękny słoneczny dzień!
Na wielu blogach panuje już jesienny nastrój, a ja piję kawkę na werandzie 
i rozkoszuję się grzejącymi promieniami :)

Półeczki w kuchni chyba potwierdzają mój nastrój? 
I pomyśleć, że całkiem niedawno był tutaj inny klimat...
Pamiętacie?




Pojawiło się kilka nowych, starych rzeczy. Małe garnuszki: biały i miętowy kupiłam na pchlim targu
 w Szwecji już dawno, oj dawno... ale prezentują się publicznie pierwszy raz ;)
Deseczkę nabyłam na jednym z festiwalów rękodzieła.
 Kubki znów z liczbami: 12 i 24, czyli takimi, jak na lampionach, które prezentowałam tutaj 
Nie wiem czy to znak, że mam zagrać w totolotka? ;)



Love is in the air...
Już w piątek! 
Gratuluję M&Ł



Serdecznie dziękuję za udział w candy. Nadal można wygrać lustro firmy Tchibo.
Cieszę się, że mogłam poznać tyle ciekawych blogów, że ujawniły się anonimowe czytelniczki i więcej osób chce obserwować mój blog! Nie zawiodła też "żelazna ekipa" blogowiczek :)
Miło mi czytać Wasze komentarze, czuję się jak wśród swoich :)




Miałam dużo szczęścia podczas ostatnich wizyt na pchlim targu. Trwają przeróbki i przymiarki.
 Właśnie skończyłam malować podstawę lampy, przemalowałam sowę. Szlifuję tacę. Będę powoli  pokazywać kolejne rzeczy. Trafił się nawet mały stoliczek, uwierzycie?
No i nowa odsłona pokoju dziennego. Jesień powitam świeżymi kolorami :)
Wszystko niebawem. Do zobaczenia na wręczeniu nagrody!

Pozdrawiam ciepło!


64 komentarze:

  1. Już jest i zapowiada się ciekawie...nowa odsłona półeczki bardzo mi się podoba;)) Piękne sa te miętowe dodatki, razem z bielą i nutką czerni idealnie współgra;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Justynka! Może przydałoby się trochę szarości? Ale już mi zabrakło szarych rzeczy, chociaż, jakby dobrze poszperać... ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. wspaniale, miętowe dodatki są ekstra

    OdpowiedzUsuń
  3. O , proszę jakie miętusowe zmiany ! Świeżo i jasno, dokładnie jak lubię ! :)
    O tak, dziś słoneczko ładnie przygrzewało :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci się podoba. Pochwała studentki architektury to jest coś :)

      Usuń
  4. wow,2 rzeczy a półeczka totalnie odmieniona,podoba mi się, wybacz,ze nie biorę udizalu w candy ale z zasady nie biorę udziału w zabawach sponsorowaych,ale jeśli zdecydujesz sie wystawić jakiś swoj handmade to zapisze się od razu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zatem zrobić coś, co zadowoli taką utalentowaną osobę, jak Ty, ale to nie będzie łatwe :)

      Usuń
  5. Pieknie u Ciebie na poleczkach....mietuskowe dodatki takie w moim stylu...Buziaki, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się bardzo ciekawie u Ciebie? A skąd masz takie kubeczki 12 i 24, są rewelacyjne. Bardzo oryginalne zawiadomienie.
    Pozdrawiam!
    P.S.Uwielbiam do Ciebie zaglądać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja u Ciebie też jestem częstym gościem, no i fanką Zosi :)
      Kubeczki kupiłam podczas wizyty w podwarszawskim sklepie. W sumie był jeden ostatni, przeceniony, ale pani sprzedawczyni znalazła jeszcze jeden do pary. Podobno made in Portugal, ale kto to wie?...

      Usuń
    2. No to miałaś farta z tymi kubeczkami, jakieś szczęśliwe rzeczywiście ;)

      Usuń
  7. Przeuroczo! ach, ta mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny tytuł posta:-) i choć smakowo miętuski nie są moim faworytem, to wnętrzarsko coraz bardziej:-)))Super wygląda na półeczka i już nie mogę się doczekać tych wszystkich nowości, o których piszesz:-) pokazuj jak najszybciej!
    buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu. Tytuł wpadł mi do głowy po tym, jak zrobiłam posta pt. Miętowo mi... i zamieniłam go ;)
      Buźka!

      Usuń
  9. Widzę, że mięta gości na wielu blogach. No ale jak jej się oprzeć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Ale coś czuję, że odejdzie wraz z latem... Próbuję je zatrzymać :)

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się Twoja półeczka. Jest po prostu śliczna.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj jak pieknie miętowo :) też mnie ten kolor ostatnio przesladuje :)) Chyba będę musiała kupić puszeczke ;)) hihi
    agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Puszkę w kolorze mięty? Może będą mieli w Minty House :)

      Usuń
  12. Mała zmiana a taki efekt ;) rewelacyjnie :) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko takie wchodzą w grę, więc cieszę się każdą drobnostką :)

      Usuń
  13. Jestem już ciekawa jak zmieniasz salon i jakie kolory w nim zagoszczą. Pięknie u Ciebie a to zawiadomienie jest superowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę MiŁ to się ucieszą :) Muszę jeszcze dobrze sfotografować dzienny pokój :)

      Usuń
  14. Na lustro się nie załapię już chyba, ale za to miętuska popróbuję, bo bardzo apetyczną półeczkę pokazujesz:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka dodatków, zmiana ustawienia, a jaki efekt! Super jest ta kremowa ubijaczka. Ja już powoli chowam pastele w głąb szafek, a na prowadzenie wysuwa się czerwień.
    Pozdrawiam i udanej imprezy życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcę zdradzać szczegółów, ale u mnie też pastele nie są już nr 1!

      Usuń
  16. mietowe dodatki bardzo odswiezyly
    odswiezyly????????no tak przeciez to mieta, ktorej smak, zapach i kolor uwielbiam!!!
    ostatnie zdjecie narobilo mi smaka na kawe!! no nie, musze poczekac do jutra
    jestem ciekawa nowych nabytkow
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mięta, czerń i biel-super połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hi Marta,

    Your shelf looks so pretty! I always enjoy changing things around at the beginning of a new season. Fall is coming and I look forward to putting away the lighter summer things and bring out the warm, rich colors and textures.

    xx
    leslie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My change is not connected with the new season. It' s rather attept to stay summer for a longer time :) But I also think about warmer colors for autumn season! The change will be soon!

      Usuń
  19. alez cudne te kubki z cyferkami:)))...ale podoba mi sie bardzo ..cukiernica??? szklana stojąca przed ramką ..uwielbiam szkło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten szklany pojemnik kupiłam kiedyś w Almi Decor, bo był dość tani, z przeznaczeniem na "coś". Może być na cukier, na oliwki, itp. Ja też kocham szkło, mam już go trochę za dużo w domu, jest co pozbijać ;) Szkło zawsze wygląda elegancko, prawda?
      pozdrawiam

      Usuń
  20. twój wpis wprawił mnie dziś w dobry nastrój, bo szłam do pracy jakaś taka osowiała :-). przepiękna taka prostota wystroju i koloru! najbardziej zazdroszczę dzbana na kawę :-). pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Gabi! strasznie mi miło, że moje przeróbki pozytywnie na Ciebie oddziałowują :)

      Usuń
  21. i coraz bardziej nastrajacie mnie wszystkie na te miętusy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sliczne te kubki z cyframi, i bardzo fajna przemiana :) pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna pólka - taka świeża... jeszcze pełna lata :) a cukier z drewnianą łyżką i deseczka świetnie współgrają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę upolowanych skarbów na pchlim targu. Ciekawa jestem stoliczka... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stolik trochę w takim marokańskim stylu :)

      Usuń
  25. Super, ze mialas farta na targu! I pracujesz bardzo! Oj, jestem ciekawa tych przemian.
    Ta poleczka ma cos w sobie! I koniecznie zagraj w totak. Koniecznie!

    Sciskam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?... Mam wątpliwości co do stoliczka, nie wiem czy zostawić w go w naturalnym złotym kolorze czy pomalować...

      Usuń
  26. Przesłodkie miseczki - miałaś kiedyś objawienie, że miętowy będzie modny w tym sezonie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie, ale od razu wpadły mi w oko ;)

      Usuń
  27. Świeżo i mimo że miętowo - to jednak słodko :) przepyszna mieszanka. O takiej półeczce marzę od dawna, ale w mojej kuchni kompletnie nie ma już miejsca na takie cudo. Szkoda, bo patrząc na Twoją myślę sobie,że to jest właśnie to :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie da się jeszcze gdzieś jej wcisnąć? Ja nie chciałam mieć za dużo wiszących szafek, ale wiedziałam, że półeczki muszą być :)

      Usuń
  28. a ja poznaje miseczke różową - Almi Decor (mam taką samą):):):)a mięta - to moja miłość:)śliczna półeczka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Małe zmiany, duży efekt. Kuchnia

Witam serdecznie i zgodnie z obietnicą zapraszam do kuchni. Niedawno zaszły tu małe zmiany, ale cieszą mnie niezmiernie i dają poczucie ...