czwartek, 29 listopada 2012

Kuchnia w czerwonym



Witam serdecznie!
Weekend już blisko, czujecie?

Zgodnie z zapowiedzią prezentuję kilka zdjęć kuchni. 
Tutaj także zagościł czerwony kolor. Głównie w subtelnych dodatkach.
Pamiętacie poprzedni wystrój?


Do lekko francuskiej stylizacji pasuje tablica w stylu country,
 wędruje pomiędzy kuchnią a pokojem, więc stoi, a nie wisi ;)

Jabłka już ostatnie, zerwane z jabłonki przy domu. 


Otwierać czy nie otwierać? Oto jest pytanie....
Szwedzki miód, tak bardzo chciałabym spróbować, 
jak nie chcę pozbawiać się jego dekoracyjnego charakteru :)

To już klasyczne ujęcie kuchennych półek.
 Ile zdjęć w różnych kolorystycznych wersjach doczekały się one 
na tym blogu ... może kiedyś policzę...
To dobre miejsce na eksponowanie kuchennych drobiazgów.
 Nie zawsze praktycznych, ale zawsze cieszących moje oko :)


Jednym z moich ciekawszych znalezisk jest mlecznik vintage ze scenkami rodzajowymi firmy 
Villeroy&Boch z serii Rusticana. 


Lniana torba z napisem: Storage to praca Marty z Meis Ideis
Jest bardzo starannie wykonana i tak przydatna, że wędruje 
po całej kuchni i nie tylko.


Ocieplacz na czajnik dostałam od Ani. 
To kolejna rzecz w kuchni, obok mlecznika i talerzy
 mająca charakterystyczny, francuski wzór toile de jouy.


Siatkę na warzywa i owoce kupiłam na starociach za 3 zł. Początkowo chciałam ją przemalować na inny kolor, ale na razie pozostanie bez zmian. 
Białe, lniane zasłonki zostały powieszone jako pierwsze w domu, teraz do nich wróciłam. 
Mają wyhaftowany ładny ornament i przepuszczają dużo światła. 
W te ciemne, ponure dni to ma znaczenie :)


Jestem dowodem na to, że czerwony kolor dodaje energii.
Zauważyłam, że w porównaniu z ubiegłym rokiem, 
kiedy o tej porze królowały tutaj czerń i biel, 
dziś wnętrze wydaje się bardziej wesołe i żywe.
I choć nadmiar czerwieni będę pewnie musiała odreagować unikając tego koloru
 do następnych Świąt, to jego magiczna moc działa :)


Chociaż w weekend muszę popracować, to nie oprę się przyjemności
przygotowania pierwszych świątecznych ozdób i kompozycji. W pierwszej kolejności biorę się za odnawianie 
starego, drewnianego świecznika w gwiazdki.
Relacja oczywiście na blogu.

Pozdrawiam! :)



95 komentarzy:

  1. Piękne kuchenne dodatki, a na półeczce same cuda:) u mnie tez w kuchni teraz króluje czerwień i również uważam że niesamowicie dodaje energii. Pozdrawiam i zapraszam na moje pierwsze candy, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Czerwień rządzi! Przynajmniej w grudniu ;)

      Usuń
  2. och, jakie piękne te koszyczki Kochana!!! i te sówki!!! love love love :)))
    pozdrawiam
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sówki kuipiłam jakiś czas temu w Duka, ale chyba niedawno je tam znów widziałam, dziękuję!
      papa

      Usuń
  3. Bardzo ładne akcenty. Oj ta czerwień chyba wszyscy ją kochają :) Zapraszam do oglądnięcia moich czerwoności:)
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. im blizej swiat tym wiecej czerwieni na blogach :) fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś w tym jest. Od poprzednich Świąt nie mogłam znieść czerwonego, a teraz znów mi się podoba!

      Usuń
  5. kiedyś miałam sporo czerwieni w domu...tak dalece mi sie przejadła,że teraz jej unikam....ale....ostatnio pojawiła sie i u mnie w kuchni....ale tylko dlatego ,że nie miałam wyboru kolorystycznego:)))...ale w twoim wydaniu jest idealna....i ten koszyczek:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolory zdecydowanie mogą się opatrzeć, czerwień jest intensywna, więc tym bardziej, uwielbiam zmiany kolorystyczne i często na tapecie jest nowy odcień...

      Usuń
  6. czerwien kazdej chyba kuchni wyglada swietnie:-)
    Twoja jest piekna!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na duże płaszczyzny nie zdecydowałabym się, ale czerwone akcenty, czemu nie?!

      Usuń
  7. Pieknie u Ciebie:) Ja podobnie jak Qrka mialam zbyt wiele czerwieni w domu, teraz przeszlam na bielsza strone mocy:) (oraz granatu i turkusu):)
    ale im blizej swiat tym troszke wiecej akcentow czerwonych sie pojawia-zwlaszcza w kuchni:))) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Granat i turkus? Ładne połączenie! Myślę, ze po czerwieni przyjdzie granat, ale z innymi kolorami. Czerwony może się przejeść, ale jakoś się jeszcze trzymam ;)
      Buziaki!

      Usuń
  8. Ślicznie! Przez te czerwone dodatki juz czuje Świeta :)
    Pozdrawiam My Cotton House

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo skądś znam tą torebkę:))
    Martuś, masz rację ten czerwony dodaje takiego optymizmu, fajnie wszystko dobrałaś, że ta czerwień nie przytłacza, w połączeniu z białym bardzo ładnie się prezentuje. Ciekawa jestem tej zasłonki na okno, bo zastanawiam się nad uszyciem podobnej z cienkiego lnu, ale boję się, że zaciemni mi i tak dosyć ciemną kuchnię - bo mam od wschodu, a może wręcz przeciwnie rozjaśniłaby? Muszę spróbować:)
    Ciekawa jestem tych dekoracji, będę zaglądać:)
    buziaki
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś, chciałam, żeby nie było jej w nadmiarze. Ja też mam kuchnię od wschodu i te zasłonki najbardziej się sprawdzają! Na zdjęciu tego nie widać, ale są uszyte z dwóch rodzajów lnu/ lnu o bawełny. Dół jest z rzadkiego lnu i wszystko przez niego widać, naprawdę... Bardzo Cię namawiam do podjęcia próby. Ty z takich fachem w ręku możesz tworzyć cuda!
      Torba wspaniale się sprawdza :)

      Usuń
  10. jak pięknie, czysto i przestronnie!wow! kazdy element mnie zachwyca:)zakochalam się w siatce-absolutnie jej nie maluj(przynajmniej zostaw na swieta), sowki cudne, ja tez takie chce! czy one sa z tkmaxxa??no i juz wyobrazam sobie jak te figi muszą z miodkiem smakowac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te przemiłe słowa! Sówki są z Duka, ostatnio jeszcze je tam widziałam. Siatki póki co nie maluję :)

      Usuń
  11. hej Martuś:)
    jeju jak u Ciebie pięknie w kuchni. Półeczki i to co na nich wyglądają zabójczo. Ja też już czekam na swoją otwartą kuchenną półkę na talerze i nie tylko:)))
    wspaniały ten kosz - siatka! no i woreczek od Martusi.. uwielbiam czerwień zimową porą:)))
    a w połączeniu z bielą wygląda idealnie.
    Muszę koniecznie zaopatrzyć się w orzechy...:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwarta półka to mnóstwo możliwości, które cieszą oko. Dziękuję Aniu i serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  12. Delikatnie wprowadzasz czerwony :) Mnie najbardziej podobają się figi, które uwielbiam po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak średnio, ale powoli się przekonuję :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne detale. Uwielbiam ten rustykalny styl w kuchni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, faktycznie jest już bardzo rustykalnie :)

      Usuń
  15. piękne wszystko :)) ja przygarnęłam bym chętnie te sówki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sówki najbardziej się podobają... :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  16. A ja westchnę do porcelany: Rusticana to jeden z moich ulubionych wzorów V&B... Piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Bardzo się cieszę z tego mlecznika!

      Usuń
  17. Witaj, cudna odslona kuchni, masz niezwykle dodatki ta tablica jest mega.
    Mlecznik swietny bardzo lubie te scenki rodzajowe, ja nie mam miejsca w swojej kuchni ale zawsze na targach staroci rozgladam sie za takimi i uzupelniam polki u mamy.
    pozdrawiam
    ps: ja w sobote zabieram sie za dekoracja swiateczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Atena! Jak miło, że myślisz o innych :) tzn. o mamie! Ja też chciałabym zdecydowanie więcej niż mogę :)

      Usuń
  18. Masz przepiękne detale w kuchni, jestem oczarowana drucianym czerwonym koszykiem i zasłonką!
    Pięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Martusiu, pięknie!
    Ładne zestawienie toile de jouy.
    Lniana torba od Marty - świetna!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Takie uznanie ze strony pani architekt bezcenne!

      Usuń
  20. Cudownie z tą kroplą czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam czerwony ! Słój z miodem jest tak świetny, że nie dziwię się, że szkoda Ci go otwierać ;) No i lniana torba jest cudowna :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję Tobie też dobrze w czerwonym :)

      Usuń
  22. ślicznie, ślicznie, ślicznie!strasznie fajne te półeczki na kuchenne "przydasie"! no i tablica w stylu country...i ocieplacz!wszystko cudne! rzeczywiście te czerwone akcenty dodają "energii"!chyba i u siebie zacznę je przemycać!buźka Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna kuchnia, na prawdę PIĘKNA!!! :) wszystko mi się podoba :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za takie miłe słowa!

      Usuń
  24. Bardzo podoba mi się ta czerwona stylizacja, bo sama mam czerwoną stylizacje w kuchni nie tylko na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Marta, I love the vintage milk jug! It's just darling :). I say open the honey! What a beautiful container and your open shelves look so pretty with your decor. I just finished my kitchen cabinet upgrade and it's all white. You will have to check it out when you have a second :) I have a few pictures on my recent blog post.

    As always.. everything is so pretty :)

    xx
    leslie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Thank You Leslie! I have to check it out! Thanks for invitation :)

      Usuń
  26. pięknie, tak nastrojowo ;) nic tylko coś pichcić w takiej kuchni, a te sówki ceramiczne są przepiękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mi sie podoba, własnie dlatego że delikatnie zaakcentowałaś czerwonymi dodatkami;)
    Tym drucianym koszem jestem oczarowana;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszyk faktycznie jest fajnym dodatkiem :) Trafiło mi się jak ślepej....

      Usuń
  28. Absolutnie w 100% moje kuchenne klimaty. Uwielbiam !! piękne i nie przegadane.
    U mnie co prawda przeważa szary i błękit, ale mam kilka naczynek z serii Rusticana i Fasan;))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę Ula? To miłe! Szary i błękit... wspaniałe połączenie...

      Usuń
  29. Bardzo mi się podoba - czeriweń ociepla wnętrze :) a półka jest rewelacyjna - ma tyle uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne dodatki:) Uwielbiam klimaty rustykalne!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ślicznie u Ciebie, jak zawsze! Gdzie kupiłaś figi o tej porze roku??

    OdpowiedzUsuń
  32. ;) taka tablica to super sprawa :) podobno są takie farby, którymi pomalowanie pozwala stworzyć tablicę w dowolnym miejscu...


    Udanego dnia ;) w czerwieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Można je kupić w markecie budowlanym i reszta zależy od inwencji twórczej :)

      Usuń
  33. Wszystko świetne, tylko ,że u mnie raczej taka półeczka nie wyjdzie :(
    Nie mogę się już doczekać świąt.. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... ja też doczekałam się jej dopiero ostatnio :)

      Usuń
  34. Your milk jug is so pretty. I also have splashes of red in my kitchen. I have been noticing alot of red on blogs lately. It is such a pretty color, especially at Christmas time. I love the sweet little owls. Have a warm and cozy weekend.
    ~Sheri at Red Rose Alley

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie, tak sielsko :-) U mnie też wkracza czerwień i to będzie zdecydowanie kolor pezewodni Świąt. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Staniszka! że też lubisz czerwony :)

      Usuń
  36. piękne te czerwone dodatki :)
    jednak w czerwieni moc! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne dodatki. Czerwony ożywia , dodaje energii i pomaga tworzyć domowe ciepełko.Zauważyłam też śliczny czarny czajnik-extra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny czajnik to już dawna sprawa, ale pasuje do wszystkiego i nawet się przydaje ;)

      Usuń
  38. Czerwień znowu rządzi:)) Bardzo ładnie zestawiłaś wszystkie przedmioty. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. uwielbiam dekoracje ze scenkami rodzajowymi na tkaninach, tapetach, porcelanie
    masz cudownie gustowne dodatki!
    usciski!

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczne kuchenne migawki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. super!!! taa czerwien rzadzi, u mnie przewaznie w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do tej pory też, zobaczymy jak będzie dalej...

      Usuń
  42. jakie świetne te Twoje wnętrze! te dodatki, ta tablica! extra! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Marta, pamiętam jak rok temu oglądałam Twój blog z zimowym wystrojem Twojego domku i wtedy właśnie zachwycił mnie Twój blog!Bardzo lubię czerwień u Ciebie! świetne te czerwone dodatki w kuchni!buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I teraz zrobiło mi się tak ciepło na duszy :)) Pamiętasz moje początki?! To już prawie rok...
      pozdrawiam!

      Usuń
  44. Martuś , ślicznie u Ciebie z tymi czerwonymi dodatkami ! A wzór toile de jouy to ja po prostu kocham !
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wiem, że masz słabość do tego wzoru :)
      buziaki, pa!

      Usuń
  45. Jak zwykle zachwycająco, siatka na jabłka bardzo dobry pomysł :) Menu jak najbardziej mi się spodobało !


    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agata :) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  46. Piękne dodatki, czerwony koszyczek z chęcią ukradłabym do siebie. Kolor ten dominuje u mnie w kuchni od kilku sezonów i uważam, że właśnie w kuchni jest kolorem bardzo trafionym. Miło nacieszyc oczy twoim nowym wystrojem.

    OdpowiedzUsuń
  47. Miętowo czy też świątecznie/czerwono - i tak mi się bardzo i niezmienie podoba. Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  48. bardzo lubie czerwone dodatki i nie tylko na swieta,u mnie od jakiegos czasu czerwien i brazy wkradly sie na dlugo :P

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam :) Zdążyłam zauważyć królującą czerwień na tym blogu :) Bardzo się z tego cieszę :) Muszę powiedzieć, że ja też uwielbiam kolor czerwony (i to w każdej postaci) tak bardzo, że zaczęłam prowadzić swojego bloga o owym kolorze. Serdecznie zapraszam :) Link do bloga the-red-is-all-my-world.blogspot.com
    Pani bloga czytam pierwszy raz. I spodobał mi się :) Będę zaglądać ti częściej ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dzieje się...

Witam! Pomimo, że rzadko publikuję nowy post o zmianach we wnętrzu uwierzcie, że wciąż dużo się u nas dzieje. Czasem to drobiazgi, kt...