wtorek, 10 stycznia 2012

Zapraszam!

Witam! 

Odpowiadając na sugestie czytelników blogu, których już kilkoro jest :) postanowiłam pokazać więcej obrazów swoich wnętrz. Zapraszam zatem na wycieczkę po jeszcze niedokończonych kątach. Dzisiaj przedstawiam pokój dzienny, a więc miejsce, gdzie toczy się codzienne życie. 

Responding to suggestions blog readers :) I decided to show more images of my interiors. Therefore I invite you to explore the still unfinished corners. Today, living room, the place where daily life goes on.


Wszystkie meble, które widać na fotografiach są moimi rodzinnymi pamiątkami. Duży dębowy kredens jest tak przepastny, że kryje w sobie całą zastawę łącznie z kieliszkami, paterami i obrusami i wszystkim, co warto mieć "pod ręką". Postaram się kiedyś sfotografować jego interesujące wnętrze, co niestety nie będzie łatwe :)

All the furnitures that you see in the photographs are my family souvenirs. Large oak sideboard is so cavernous that it hides all the dishes including the glasses, and tablecloths and all that we have "at hand". I will try to photograph his interesting inside, which unfortunately will not be easy:)



Biały lampion z Almi Decor pochodzi z zamierzchłych czasów, kiedy kompletowanie zastawy kończyło się na kupieniu jednego talerza i miseczki : ) 
Nie wiem dlaczego wyciągam go z pudła regularnie w okolicy Świąt?!
Teraz odkrywam go na nowo i doceniam hinduski wzór w skandynawskiej odsłonie.


White lantern from Almi Decor comes from ancient times, when completing pledges end up buying the one plate and bowl:)
I do not know why I take it out from the box regularly around Christmas!
Now I discover it again and appreciate the Indian model in the Scandinavian look.




Na stole aktualnie leży bawełniano - lniany obrus w białym kolorze. Kosztował grosze, a okazał się być produktem szwedzkiej firmy HIMLA, co po polsku oznacza: niebiański :)
Obejrzeć ich piękne i praktyczne wyroby można tutaj
Uwielbiam lniane obrusy!

There is a cotton - linen tablecloth in white on the table. It cost pennies, and proved to be the product of HIMLA Swedish company, which means heavenly:)
View their beautiful and practical products can be here
I love linen tablecloths!



Jak Wam się podoba?

How do You like?


4 komentarze:

  1. Zakochalam sie w kredensie i obrusie!!!
    Calosc urocza, kawa z pewnoscia wysmienicie smakuje w takiej scenerii.pozdrowienia i serdecznosci

    OdpowiedzUsuń
  2. Czaderskie krzesla. Niesamowite!!!
    Uwielbiam takie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne krzesła i kredens,niewymuszone wnętrza
    ja również kocham wnętrza,domy z klimatem,myślę ,że udaje mi się takie tworzyć...pozdrawiam
    http://blueberryhome-inspiracje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne krzesła i kredens,niewymuszone wnętrza
    ja również kocham wnętrza,domy z klimatem,myślę ,że udaje mi się takie tworzyć...pozdrawiam
    http://blueberryhome-inspiracje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dzieje się...

Witam! Pomimo, że rzadko publikuję nowy post o zmianach we wnętrzu uwierzcie, że wciąż dużo się u nas dzieje. Czasem to drobiazgi, kt...