niedziela, 1 stycznia 2012

Już 2012!




W Nowym Roku warto przeprosić się z zapomnianymi z nadmiaru smakołyków piernikami i docenić ich niezmiennie dobry smak. Włożyłam je do mojej wymarzonej, wymodlonej, wyczekanej bomboniery Riviera Maison, która jeszcze niejednokrotnie zagości w tym blogu. Przyprawy piernikowe to część makatki przywiezionej prosto z Torunia, piernikowej stolicy :).

In the New Year should apologize to the forgotten of the excess goodies gingerbread and invariably appreciate their good taste. I put them in my dreams, prayed, expected Riviera Maison candy box, which will visit more often in this blog. Gingerbread spices are part of the napkin imported straight from gingerbread capital Torun.
Posted by Picasa

1 komentarz:

  1. Witaj Marto!
    Pieknie u Ciebie! Tak sie rozgladam i swietnie jest! Ciesze sie, ze otworzylas bloga. Podoba mi sie bardzo Twoja lampa nad lustrem i ten niesamowity fotel. :) Choinka cudna!

    Pozdrawiam i skrobne jeszcze do Ciebie.
    Pozdrawiam
    Dagi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Burza róż

Prawdziwa burza róż wokół nas! Chyba nigdy wcześniej nie otaczało mnie w domu i wokół niego tyle róż, nawet po ślubie ;) Chyba tylko m...