sobota, 11 lutego 2012

kosmetyczne "must have"

Witam Wszystkich!
 Zostałam zaproszona przez Olę do zabawy w kosmetyczne "must have". Zgodnie z zasadami trzeba podać pięć niezbędnych kosmetyków. Potraktowałam tą zabawę jako okazję do zrobienia kilku zdjęć. Oto co można znaleźć w mojej kosmetyczce i w torbie tej zimy. "Piątka" zdecydowanie jednak nie wyczerpuje tematu ;)


Hello! I was invited to play in the beauty "must have" by Ola . Under the rules must provide five essential cosmetics. I treated this as a fun opportunity to take some pictures. Here's what you find in my cosmetic bag and bag this winter. "Five" definitely not finish a subject ;)




Puder prasowany Lancome. W sam raz do niedużej kosmetyczki. Do niedawna wszędzie chodziłam z pudłem sypkiego, mineralnego pudru, a ten długo czekał na swoją kolej. Jest bardzo subtelny. Dodam, że opakowanie znacząco wpłynęło na wybór tegoż własnie ;) 

Pressed Powder Lancome. Just right for a small vanity. Until days, I went everywhere with a box of loose, mineral powder, and that has been waiting the long time for their turn. It is very subtle. Let me add that the packaging had a significant effect on the choice of that ;)





Róż do policzków Bourjois. Wypiekany jak ciasteczka tradycyjną metodą od 1863 r.! Jego zaletą i jednocześnie wadą jest fakt, że nigdy się nie kończy! Mam dwa i właściwie nie pamiętam czasu, kiedy ich nie było ;) Pięknie pachnie.

Bourjois Blush. Baked like cookies the traditional way since 1863! The advantage and disadvantage is that it never ends! I have two and actually can not remember the time when they were not here;) 
It smells beautiful






Lakier do paznokci OPI w kolorze oberżyny. Właściwie używam lakierów cały rok. Ten dostałam w prezencie, jest świetny na zimę.

OPI nail polish in the color of  aubergine. Actually, I use it the whole year. This is a gift for me, it is great for the winter.





Krem rozgrzewający do rąk polskiej firmy Phenome. Dostałam go od mojego M. i bez niego nie wychodzę na zewnątrz. Rozgrzewa dłonie i tylko dzięki niemu mogę chwycić kierownicę w tym mrozie! Podoba mi się zastosowanie w nim dużej ilości naturalnych składników.

Hand Cream warming  Polish company: Phenome. I got it from my M., and without him not go outside. Warms hands and only thanks to him I can grab the steering wheel in the freezing cold! I like the use of large natural ingredients.





Klasyk firmy Oriflame. Krem z woskiem pszczelim. Dobry, dosłownie na wszystko. Mam kilka sztuk, noszę w torebkach, kieszeniach. Również w wersji waniliowej :)

Oriflame classic. Cream with beeswax. Good for everything. I have several pieces in bags, pockets. Also available in vanilla flavour :)




Nie wyznaczę nowych osób do zabawy ponieważ większość z bloggerów już jest po...
Życzę wszystkim dużo odpoczynku i pozdrawiam serdecznie!
Idę...piec ciasto :)

Do not point new people to play because most of the bloggers are already on ...
I wish you all a lot of rest and I cordially greet!
I'm going to bake a cake ... :)



6 komentarzy:

  1. Gdzie ja byłam jak mnie nie było? Pięknie u Ciebie. Trafiłam tu dzieki Gosi ze Skorupy marzeń. Oczywiście zostaję na dłużej i dołączam do grona obserwatorów (jak pozwolisz :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie! Oczywiście zapraszam, będzie mi bardzo miło być obserwowaną :)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. zaintrygował mnie bardzo ten rozgrzewający krem do rąk polskiej firmy :)
    muszę się za nim rozejrzeć :))
    Miłej niedzieli~!

    OdpowiedzUsuń
  4. :)pozdrawiam i również życzę miłej niedzieli - Ranny Ptaszku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, że wzięłaś udział w zabawie:) Róż do policzków i ja miałam:))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogłabym się nie włączyć? Twoja siła perswazji... ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Wiosna, ach to ty!

Witam ciepło! Dzisiaj naprawdę poczułam wiosnę :) Z każdej wyprawy po zakupy przywożę kwiaty. Stokrotki, hiacynty, żonkile i oc...