wtorek, 4 marca 2014

Smacznie i szybko




Witam!

I znów zrobiło się chłodniej!
A już przyzwyczaiłam się do pięknego słońca... 
Może to usprawiedliwi moje zdjęcia w chłodnej tonacji? :)


Jest tu jednak cieplutki element ;)
Pyszne! Delikatne babeczki, na które przepis znalazłam
na blogu Fraeulein-Klein


Podaję przepis, który lekko zmodyfikowałam.

Babeczki waniliowo - pomarańczowe

150 g masła
100 g cukru
Szczypta soli
3 jajka
175 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka skórki pomarańczowej
100 ml soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciśniętego)
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
 (wymiennie aromat waniliowy, pasta waniliowa, ziarenka z laski wanilii)

Utrzeć na gładko masło z cukrem i szczyptą soli
Stopniowo dodawać jajka nadal ucierając
Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia.
Dodać do masy i utrzeć.
Wlać sok pomarańczowy, wsypać skórkę i ekstrakt waniliowy,
dobrze wymieszać
Wypełnić foremki z papilotkami do 2/3 wysokości.
Piec przez 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!


Uwaga! Najlepsze są zaraz po upieczeniu :)

Chociaż nie widać jeszcze tego na zdjęciach, w kuchni zaszły kolorystyczne zmiany.
Świąteczny wystrój widoczny jest już tylko na zdjęciach z blogowego archiwum.
Pozbywam się już ostatnich, zimowych śladów. Nawet reniferki popadają w niełaskę ;)
To już chyba ostatnie fotki z ich udziałem ;)


Coraz częściej otwieram drzwi i pozwalam, żeby po domu hulał wiatr.
A myszki, które z tobołkami wprowadziły się na zimę, mają okazję pójść na swoje....


Pozdrawiam Wszystkich i bardzo dziękuję za komentarze!

marta

28 komentarzy:

  1. Zapisałam sobie przepis, bo kocham takie smaki :)
    Wiosna coraz bliżej, ale reniferki są słodkie cały rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby chłodnej, niby ufekt puchu śnieżnego zachowany ;) ale żółć mufinków i tak sugeruje, że wiosna już za rogiem:)
    Miłego wieczoru:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba też muszę zrobić takie pyszne babeczki:) Pozdrawiam http://blogdreamhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Babeczki wygladaja smakowicie i maja piękna otoczkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie śnieg posypuje... Za oknem, w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Babeczki muszą smakować genialnie, ale mój wzrok rzyciagneła piekna patera:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi narobiłaś ochoty na babeczki i to na noc no! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty otwierasz drzwi a ja okna...a z tymi myszkami to super...:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie babeczki to straszny grzech w perspektywie nadchodzącej wiosny....trzeba będzie zrzucić swetrzyska i ukażą się światu wszystkie fałdki....;) ale wyglądają na warte tego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nad tym pracuję, nie dam się zaskoczyć ;)

      Usuń
  10. Pomarańczowych muffinek nie jadłam - może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ apetyczne te babeczki! zawsze robię bananowe, moze czas spróbowac innych :-))

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczny przepis. Zdecydowanie skorzystam, jeszcze nie wiem kiedy ale najpewniej w weekend.
    Ze zdjęć Twoja kuchnia wydaje się całkiem sporych gabarytów - zazdroszczę, bo w mojej nie może stać więcej jak dwie osoby..

    OdpowiedzUsuń
  13. hej Martuś:) te babeczki mają tak znakomity kolor, że muszą być przepyszne:)))))))
    bardzo ładna ta Twoja patera! ja też praktycznie cały dzień mam teraz otwarte choćby jedno z okien:) pogoda sprzyja, a wiosna coraz bliżej:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepisik zachęcający a Twoje zdjęcia piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie ciasteczka maślane:) Choć Twoje babeczki wyglądają smakowicie. I jakie fotogeniczne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają wyjątkowo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a moją uwagę poza babeczkami zwróciła gwiazdkowa patera,skąd jest??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój wytwór! Taca z Ikei pomalowana na biało i gwiazdki z kropek zrobione srebrnym pisakiem :)
      Był na ten temat post, zapraszam :)

      http://oh-my-home.blogspot.com/2013/10/taca-diy.html

      Usuń
  18. Śliczne fotki. Bardzo ucieszyły moje oko:-). Ślicznie i słodko. Pozdrawiam. Viola.

    OdpowiedzUsuń
  19. Babeczki wyglądają przepysznie, spróbuję w najbliższym czasie :) Pozdrawiam! Asia Piotrowicz

    OdpowiedzUsuń
  20. te babeczki to prawdziwa pychotka :)

    piękne zdjęcia porobiłaś i w ogóle pięknie u Ciebie, jestem oczarowana!
    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Marta to slonko chyba przywedrowalo do mnie, bo od kilku dni szaleje tak ze trzeba oczy mrozyc.
    Babeczki wygladaja przesmakowicie, fajnie ze podalas przepis :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  22. Mniam, mniam! Pychotki!

    Pięknie mieszkasz!
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dzieje się...

Witam! Pomimo, że rzadko publikuję nowy post o zmianach we wnętrzu uwierzcie, że wciąż dużo się u nas dzieje. Czasem to drobiazgi, kt...