Przejdź do głównej zawartości

Kolorki "robią" wnętrze




Witam wiosennie!

I prosto od wejścia zapraszam do pokoju dziennego. Królują tu nowe kolory.
Paletę barw wyznaczają kwiaty, do których cała reszta stara się dopasować ;)
Popatrzcie bo zostaną tutaj tylko chwilę...



Sprawdzone ozdoby: kwiaty i świece. Ich nigdy dość!
A potrafią dużo zdziałać ;)
Jeśli dodamy do tego ramki na zdjęcia i obrazki mamy nowy - stary wystrój.


Pachnącą świecę w cudnym, miętowym kolorze "przytargałam" z tkmaxx. Etykietka przypomina
o wiośnie, zresztą ostatnio można słuchać głośnych, ptasich koncertów za oknem :) 


Wybór swetra czysto przypadkowy ;)


Małą zawieszkę z ptaszkiem mam już kilka lat i wyciągam z szuflady głównie w święta :)
G. ostatnio się zorientował, że w domu niepostrzeżenie pojawiają się nowe rzeczy ;)
i zaczął bardziej się przyglądać drobiazgom.
Rozbawił mnie kiedy zapytał czy ten ptak jest nowy :)
Tutaj akurat nie trafił ;) 



Dzban pochodzi z targu staroci, wynalazła go Asia i wspaniałomyślnie mi go oddała.


A tutaj kawałek nowej sofy :) 
Pierwsza, skromna odsłona....
Jestem bardzo zadowolona z efektu i koloru!
Żeby dopełnić ten kawowy kącik przydałby się porządny stolik!


"Ktoś" złamał mi gałązkę storczyka. 
Znalazłam jednak ratunek dla kwiatów.
Kieliszki do szampana i proszę bardzo... 


Tulipany to przebój wiosny. Tym bardziej, że mieszkam niedaleko plantacji tych kwiatów.
Najświeższe egzemplarze w hurtowych ilościach trafiają do naszego domu :) 
Pomęczę Was trochę ich widokiem, bo już dostałam następny bukiet :)


Pozdrawiam serdecznie i życzę słonecznego tygodnia!

marta





Komentarze

  1. Wazonik jest prześliczny!!
    Ciekawa jestem kąciku z kanapą-już czekam na więcej fotek.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta ptaszyna uwiodła moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne drobiazgi, a szczególnie ptaszek i świeca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba Twoja wiosenna kolorystyka salonu.Bardzo przytulnie ale i stylowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie w częsci jadalnianej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam być gościem w Twoim salonie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż za piekne kompozycje z kolorkami :) Pieknie dopieszczasz swój salon.
    Miłego wieczoru:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny spacer po salonie i ten kolor tulipanów - Super :))
    ps.
    Mniam cukierki

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzban biorę od razu! A paznokcie też pewnie przez przypadek w tulipanowym kolorze..? :)) Jest wiosna, jest dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory jak najbardziej trendy.Ten żółty żyrandol . Ach. też mam ochotę coś zmalować . :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kwiaty w kieliszkach urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki fajny kolor tulipanów, a ptaszek mnie uwiódł...Fajnie, że wystarczy kilka kolorowych dodatków i mamy całkiem inne wnętrze...
    Życzę miłego tygodnia..

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne ujęcia! wpadła mi w oko ta ciemna ramka na zdjęcia:) uwielbiam takie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna świeca pasująca do sweterka. Pozdrawiam i zapraszam na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lovely colours! The linen In your dining room is lovely ...z

    OdpowiedzUsuń
  16. wiosna zagościła na dobre u Ciebie :) a tej bliskości plantacji tulipanów to zazdroszczę ;/ te mają przepiękny kolor!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie dekorowanie detalami - można łatwo zmienić wystrój wnętrza, bez rujnowania portfela;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie, to tulipany mogą być w każdym poście - nigdy dość :) Ładne kolory w salonie, takie nowe :) no i oczywiście ładny kawałek sofy - czekamy na więcej :) Pozdrawiam serdecznie! Asia Piotrowicz.

    OdpowiedzUsuń
  19. tulipany przepiękne, zazdroszczę ci tej plantacji!
    piękny dzban, te słoiczki z cukierasami, ptaszek, kanapa boska, cuudnie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś nie wyobrażałam sobie koloru w mieszkaniu. Kiedyś, bo dziś kolorki robią u mnie klimat, ty razem postawiłam na żółty i w mieszkaniu panuje totalna wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeju jak ładnie! śliczne tulipanki kochana :)))bardzo mi się u Ciebie podoba:)
    uściski, dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudna ta zawieszka! Wyjątkowa po prostu! Ale jak pięknie jest u Ciebie, bardzo klimatycznie, wnętrze z charakterem i z duszą. A pierwszy raz u Ciebie jestem - i zostaję :)) Piękne krzesła i piękna komoda (?) nie wiem, czy prawidłowo nazwałam ten mebel - ale jest niesamowity :) serdecznie Cię pozdrawiam :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madzia! Miło, że zajrzałaś i że zostajesz na dłużej :)

      Usuń
  23. przepięknie kochana ! :D wazon cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne wiosenne wnętrze:) ojj muszę w końcu wprowadzić u mnie kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie też pojawiły się już tulipany... Tulipan = Wiosna :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. ślicznie,kolorowo i wiosennie!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolorowo i wiosennie u Ciebie, tak lubię :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz zawitałam do Ciebie i na pewno powrócę :))Zazdroszczę sąsiedztwa plantacji tulipanów :) Twoje pewnie stoją w wazonie mega długo:))

    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  29. fioletowe tulipany- uwielbiam pod każdym względem:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świeca ma bardzo fajny kolor - tulipany pięknie komponują się z dekoracjami w tym samym kolorze - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Tulipany w tym wazonie podbiły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam tulipany! Od razu robi się dzięki nim bardziej wiosennie i kolorowo :) Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga, który dopiero powoli zaczął raczkować, aczkolwiek pierwszy post również jest o kwiatach, które uwielbiam! :) Pozdrawiam i oczywiście - obserwuję! :)

    home-in-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. kwiaty storczyki zanurzone w wodzie bardzo długo wytrzymują;) też kiedyś miałam taką ozdobę z przypadku:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie, a tulipany cudne, moje ulubione kwiaty...
    Pozdrawiam ciepło,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  35. Hihi ja przeczytalam pokoj "dziecinny" nie dzienny i tak sobie mysle.... taki duzy stolw pokoju dziecinnym:-))) ah ja to lepiej powiinam sie najpierw dobrze obudzic chyba:-) Sliczne kolorki Martus! A tulipanki tez uwielbiam, niestyty nie mama w poblizu zadnej plantacji ale w soboty na targu moge zawsze kupic pikene w przeroznych kolorach i po bardzo przystepnej cenie, bo te w kwiaciarniach to trzeba przyznac ceny maja mega. Milego juz prawie weekendu!

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne stylizacje a kolor tulipanów cudowny - idealnie komponuje się z wnętrzem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. to prawda,kwiaty i świece zawsze "wyczarują" nastrój,pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jak pięknie :) kwiaty mają przepiękny kolor i sa takie soczyste :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzban z tulipanami jest przepiękny! Ciekawa jestem, czy w rzeczywistości jego kolor jest taki jak na zdjęciu, czyli szary z nutą fioletu...? Mój Mąż też czasami wypatrzy coś w domu, albo w mojej szafie i pyta czy to jest nowe. Zwykle jednak nie trafia, podobnie jak Twój Mąż ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…