wtorek, 17 marca 2015

Dobry poranek


Witam słonecznie!
Dzisiaj obudziło mnie słońce swobodnie wpadające do sypialni,
która czeka na powieszenie zasłonek po wiosennych porządkach.
Dobra wiadomość płynąca z telewizora:
będzie ciepło!

Cóż więcej potrzeba, żeby dobrze zacząć dzień?
Może tylko kawka, kromka swojskiego chleba z miodem
i ulubiona "Weranda Country".


Chociaż ukazał się już nowy, kwietniowy numer,
wciąż wracam do marcowego wydania i zachwycam się
tradycyjnym, holenderskim domem urządzonym przez Nadine.
Młodziutka dziewczyna tchnęła w stary dom nowe życie.
Podziwiam oryginalność i lekkość, z jaką urządziła wnętrza.
Połączenie tradycyjnych elementów stylu gustawiańskiego, 
np. smuiger, czyli kaflowy kominek, zegar zrobiony
 na wzór słynnego Mora, stół zbity z desek znalezionych w szopie, 
własnoręcznie zrobione lampy. 


A wszystko dziewczęce, niebanalne, niewymuszone,
 nieprzesadzone i bardzo, bardzo oryginalne.
Fotografie wnętrz są jak akwarele, które mam ochotę powiesić na ścianie :)


Kto lubi wnętrza, w których nie ma kompletów mebli,
pełne przedmiotów vintage, z pewnością doceni również ten holenderski domek. 



Miłego dnia!
Pozdrawiam

marta



18 komentarzy:

  1. Ja z kolei zaczynam swój dzień od bloga i kawy, to już prawie tradycja :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Była gazetka , była kawa, był laptop, czas do jakiejś pracy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dzień zaczyna się od śniadania i kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie urzekł ten dom, ten wystrój z marcowego numeru Werandy. Oglądam Twojego bloga, podziwiam i podczytuję dłużej już od jakiegoś czasu, ale dopiero dziś zostawiam komentarz :-) Nie ma jak kawa i piękne wnętrza w czasopismach lub poranny/ wieczorny :-) przegląd bloga.Pozdrawiam Cię serdecznie, Dominika :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również uwielbiam werandę country. Zawsze gdy jestem w kraju to ja kupuje. Często do starych numerów wracam i na nowo coś w nich odkrywam.Jak najwięcej takich miłych, spokojnych poranków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie takie chwile dla siebie :)))
    Pozdrawiam cieplutko Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie Twoje migawki poranne :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. też lubię werandę country....właściwie to ostatnio jedyny magazyn wnętrzarski ,który kupuję(no może nie systematycznie.....ale prawie;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny kubeczek! I te kapciuszki... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci więcej takich poranków!

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój poranek zaczął się wspaniale, moge tylko pozazdrościć... a Weranda jak zawsze świetna i inspirująca!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne są takie leniwe, spokojne poranki. Zastrzyk energii na cały dzień :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj doskonale Cię rozumiem, kawka o poranku jakiś magazyn wnętrzarski lub tablet i szybko na blogi;), a i ja też nie lubię kompletów, przez to mam jeden fotel przy sofie, i jedną szafkę nocną przy łóżku a z drugiej strony skrzynię wiklinową, pozdrawiam i zapraszam do mnie na wiosenny post http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Małe zmiany, duży efekt. Kuchnia

Witam serdecznie i zgodnie z obietnicą zapraszam do kuchni. Niedawno zaszły tu małe zmiany, ale cieszą mnie niezmiernie i dają poczucie ...