poniedziałek, 24 września 2012

Trochę słońca...


Witam w nowym tygodniu!
Zapowiada się naprawdę ciepło. A jeśli nie, to nic straconego.
Dla mnie i tak będzie słoneczny!


W pochmurną jesień wkraczam w nowych, słonecznych butach.
Wystarczy spojrzeć w dół i od razu robi  się cieplej ...  :)
Nie wiem, jak to się dzieje, ale każde moje buty mają kokardki!


Najpierw była gerbera, później dołączyła do niej kalla.
 Stanęły w pokoju do pracy, na odnowionym przeze mnie stole. 
Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko obiecać, że pokażę go w następnym poście :)


W tle jesienne trendy z końca XIX w. w "Die Modenwelt"



Oto sowa....


Znalazłam ją na targu staroci. Jak wyglądała możecie zobaczyć poniżej.
 Złapałam za pędzel i sówka zmieniła się białą sowę śnieżną.


Niebawem moja Siostra wyjeżdża na długo i bardzo daleko.
 I już robi mi się smutno...


Miniony weekend ponownie upłynął mi na malowaniu stołu, już drugiego! 
Tym razem metalowy stolik będzie służył jako pomocnik przy sofie. 
Z rozpędu pomalowałam jeszcze kilka rzeczy, ale o tym w następnych postach
Pochwalę się jeszcze, że wygrałam filcowe podkładki w felt label Sami zobaczcie jakie :)

Sowa jeszcze jako puchacz zwyczajny ;)

Miłego tygodnia moi Drodzy! Życzę Wam dużo słońca!


84 komentarze:

  1. buciki faktycznie słoneczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna ta sóweczka :D no i buciki - optymistyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie u Ciebie i piękne zdjęcia.
    Buciki bardzo słoneczne i choć ja wolę obcasy to dla tych zrobiłabym wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja też lubię obcasy, tylko nie noszę ich zbyt często!
      Dziękuję za odwiedziny

      Usuń
  4. Butki są piękne- wspomnienie słonecznego lata albo pierwszy jesienny liść... :)
    kalia i gerbera [pięknie prezentują się w wazonie). Taką sówkę to mogłabym mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeszcze nie jesień już nie letnia pora :) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  5. ale cudnie u Ciebie:) buciki bardzo bardzo optymistyczne! no i ta sowa jaka ładna po przemalowaniu:)))
    podoba mi się Twój optymizm:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam od razu pomalować sówkę na gotowo, trochę się spieszyłam i powstało trochę zacieków z farby :) Tak, niech będzie optymistycznie :)

      Usuń
    2. jest bardzo bardzo ładnie:) mi się podoba! a u mnie teraz szydełkowanie na pierwszym planie:)
      pozdrawiam cieplutko i zapraszam:*

      Usuń
  6. Jakie piękne słoneczne kwiaty! Ja też mam wszystkie (no prawie) buty z kokardami.. są takie urocze!! Twoje prześliczne!! Znam ten smutek rozdzielenia sióstr. Ja wyjechałam do Francji,Siostra została w Polsce.. Cóż zrobić.. czasem tak się w życiu układa, ale mam nadzieję, że Wam szybko minie czas rozłąki ;) Sowa w wersji śnieżnej robi absolutną furrorę! :)) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Malinka, wiem coś o tych Twoim butkach :)Ach, wiem że nie ja jedna... ale żal, oj żal...
      Co u Ciebie?
      buziak wielki

      Usuń
    2. Co u mnie? Hmm... stara bieda ;) hihihi wiem, wiem, znowu zniknęłam, znowu wracam. Tym bardziej bedzie więcej inspiracji, niż mojego domu, ale tego też nie zabraknie.. Poza tym w porządku... Choć nawiązując do Twojego posta.. tęskno za rodziną :) Rodzice nas odwiedzili niedawno, teraz czekam własnie na Siostrę.. Mam nadzieję, że niebawem się spotkamy :) U Ciebie jest pięknie, jak zawsze :) Mam nadzieję, ze nastrój pomimo rozłąki Cię nie opuści :) Buziaki

      Usuń
    3. To dobrze, że wracasz, blogowy świat bez Ciebie nie jest ten sam! Czekam!!!

      Usuń
    4. Ojej dziękuję!! Jakie to miłe :)) Jestem tutaj: http://mavieenblanc.blogspot.com
      Buziaki!

      Usuń
  7. Uwazam, ze sowie w bieli jest bardziej do.... dzioba:) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi... a sowa śnieżna powinna mieć żółte oczy! Wolę jednak nie ryzykować ;)

      Usuń
  8. ...już są w drodze ;) biała sowa fantastyczna :D
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic tylko brać z Ciebie przykład;))Świetne buciki;) takie w moim stylu, z konieczności dla zdrowotności wybieram baleriny...
    Smutek rozłąki jest mi znany, moja siostra w styczniu wyjechała do UK...najgorsze, że nie wiadomo kiedy wróci;) Początek był najtrudniejszy...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie the same story... pocieszam się, że prawie w każdej rodzinie jest taka sytuacja...
      pozdrawiam!

      Usuń
  10. jakie ładne buciki :)
    i jakie słoneczne
    a sówka przeszła świetną metamorfoze :)
    duzo pogody ducha!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też mam słabość do kokardek na butach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi - I love very much the yellow colour, for the moment. Since I have added two pillows in curry colour in our bedroom and living room and I think, the new combination with gold, black and grey is just marvellous!
    Hug, Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yellow has an energetic properties, is it right? Some details can change look of the place. I like combination with grey most :)
      Bye!

      Usuń
  13. Ależ energetyczny post i bardzo żółty :)Buciki śliczne więc pytam gdzie mogę takie nabyć,bo też mam słabość do kokardek..a sowa...w białej,śnieżnej wersji podoba mi się niesamowicie,taka elegancka...
    Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je na początku lata w tkmaxxx, jutro będę miały swój debiut :)
      pozdrawiam

      Usuń
  14. Marta, piękny kolor. Żółty to tej jesieni mój ulubiony :)
    Gdy zobaczyłam dwa pierwsze zdjęcia, to już wiedziałam, że muszę napisać komentarz :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu! Ja się po prostu uśmiecham kiedy widzę ten kolor :) Do żółtej kolekcji dołączył jeszcze szalik w kolorze świeżego żółtka. Wyciągnęłam go z dna szafy ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Sowa jest boska, zazdroszczę i jestem obrażona, że ja takiej nie mam :-(
    joke ofcorse :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrażaj się Staniszka ;) Ja długo też nie mogłam żadnej znaleźć aż w końcu się udało. Teraz mam nawet chusteczki higieniczne z sowami!

      Usuń
  16. One of the best part of having neutrals is bring able to add that pop of color....and yellow is perfect! Makes me smile! Those shoes are darling .. Love your decor Marta!

    xx
    Leslie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes I definitely agree with You Leslie! Neutral basic and colorful accessories makes me feel that I have a brand new interiors ;) I' m glad that my yellow things brought a smile on Your face :) Happy week!

      Usuń
  17. och:)))stół już wygląda obłednie...ciekawa jestem całości:))..a sówka piękna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Qrko! To stary rupieć, nie da się ukryć, ale może coś z tego będzie :)

      Usuń
  18. Jako prawdziwa maniaczka obuwia muszę przyznać, że buciki pierwsza klasa! I ten kolor! Idealne na złota jesień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa prawdziwej maniaczki sa dla mnie niezwykle cenne :)

      Usuń
  19. Butki świetnie,kocham baleriny:)))sowa wyszła super nie widać żadnych zacieków , mam takiego ptaszka teraz na pewno pójdzie pod pędzel-miłego dnia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd pomalowałam sowę zaczęłam się podejrzliwie przyglądać innym przedmiotom w moim domu. Dziś przemalowałam na czarno ramkę obrazka ;) i jeszcze na biało pudełko. Ja też uwielbiam baleriny!
      miłego!

      Usuń
  20. bardzo słoneczne butki :) pozrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten żółty taki optymistyczny :)
    Buty bardzo fajne a sowa po metamorfozie rewelacja - zyskała drugie życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugie życie sowy, tak mogłam zatytułować post ;)

      Usuń
  22. Ale piękne, słoneczne kolory u Ciebie. Aż chce się uśmiechać na widok tych kolorów. I bardzo podoba mi się odmieniona sówka. Fajny pomysł z tym malowaniem. Trzeba poszperać w swoich ozdobach i przemalować. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak widać polubiłaś pędzel i farbę i dobrze bo sówka w nowym ubranku jest śliczna :)
    Stół pokazuj jak najszybciej w całości , koniecznie !
    Tyle słońca wokół Ciebie to nie dziwię się ze masz dużo energii do pracy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ostatnio mam więcej samozaparcia ;) i faktycznie farba to mój nowy gadżet ;)

      Usuń
  24. Śliczne buciki!Faktycznie mogą dodać energii:) Oj przydałaby mi się dzisiaj bo paskudnie u mnie na zewnątrz, zimno, mokro i wiatrzysko okropne:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj mają swój debiut ;) a u nas słonko...

      Usuń
  25. Buciki kochane :) naprawdę cudne :)a te książeczki na których siedzi sowa są super..jak ja uwielbiam takie rzeczy...a dlaczego smutno z powodu siostry ? na długo wyjeżdża ? Będę tak długo dmuchać w niebo aż się rozpogodzi i nad Twoja głową będzie świecić tylko jasne słońce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Na długo niestety... Książki to tomy "Lalki" Prusa, stareńkie bardzo...
      Buziak wielki!

      Usuń
  26. ja czekam na przeceną takowych sówek w dyskoncie netto :) i tez mam zamiar przemalować !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów, że takie same! Tzn. ja ją wyszukałam w pocie czoła na targu staroci, a one są w sklepie?!
      ;)

      Usuń
  27. Sowa-rewelacyjna!!!!W bieli wygląda o niebo lepiej!!!
    Bardzo fajne te żółciutkie,słoneczne akcenty!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aga! Dzięki, też widzę, że mniej straszy w tym białym kolorze ;)

      Usuń
  28. Buty świetne i takie... radosne :)
    ostatnio coś moda na sówki i liski :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No buty bardzo ładne, sowa bardzo ładna, kwiaty bardzo ładne...ale ta Lalka!!!wow! zazdroszczę takich egzemplarzy:-))A wiesz, że oprócz Zbrodni i Kary to moja ulubiona lektura licealna, nawet Lalkę ostatnio czytałam znowu:-) A doczytałam w Zielonych Butach,że Kindla chyba masz, tak? Ja się uzależniłam na maksa od tego urządzenia:-)
    A co do Siostry..częściowo wychowywała mnie Siostra mojej Mamy i nagle wyjechała na stałe do Francji, przeżyłam szok, płakałam...a teraz widzimy się kilka razy w roku i mogę do niej jechać:-) Także, głowa do góry!Buziaki wielkie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu! Ja też bardzo lubię Lalkę. Miałam ipada, strasznie wciągał, ale pozbyłam się go na jakiś czas :( Dzięki za słowa otuchy, chyba będę teraz częściej podróżować :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  30. Coś jest na rzeczy z tymi żółcieniami ,bo dziś już któryś blog z kolei jest w tej tonacji. Chyba faktycznie słońca nam trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! U mnie wyszło tak po prostu, ale widzę, że koleżanki też tak mają ;)

      Usuń
  31. U jednych, czerwono, u innych pomarańczowo, u Ciebie żółto, tyle pięknych jesiennych barw ;) Śliczne butki, a książki to skarb ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czym to wytłumaczyć, że tak bardzo potrzebujemy po lecie kolorów...

      Usuń
  32. nie jestem fanką żółtego koloru, ale jak zobaczyłam te buty to stwierdziłam, że chyba jednak nią zostanę:) Bardzo mi się takie radosne baleriny podobają. No i sówka jest świetna! Ale odmiana!
    pozdrawiam i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marta, ja też nie wyobrażałam sobie żółtych butów dopóki ich nie zobaczyłam ;)

      Usuń
  33. Sowa wygląda rewelacyjnie po przeróbce!!! :) widzę, że ostatnio panoszą się na blogach takie białe - bardzo mi się podobają :)
    Piękne zdjęcia - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zdecydowanie się panoszą ;) w końcu! Trudno było znaleźć choć jedną a teraz pełno ich wszędzie!
      pozdrawiam!

      Usuń
  34. Czy bylabys tak dobra i zdradzila szczegoly budowy domu? Gdyz aktualnie bardzo mnie ten temat interesuje? Gdzie mniej wiecej sie znajduje (wojeowdzctwo?) ile tam zajmuje budowa, czy koszty sa wyzsze od planowanych itp?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat rzeka... trudno tak po prostu odpowiedzieć

      Usuń
  35. Biała sowa - o niebo lepsza :) Piękne butki!

    OdpowiedzUsuń
  36. Sówka zdecydowanie nabrała klasy i urody poprzez biel... jednak dużo robi zmiana koloru... A co do butów, to moje od trzech lat też czemuś głównie z kokardkami... takie kobieco-dziewczęce :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasy i urody... :) Masz rację kolor zmienił w tym przypadku wszystko! Oooo... to jest nas dwie :)

      Usuń
  37. nie lubię żółtego generalnie. ale na twoich zdjęciach kolor ten nabrał magii. piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy pisałam juz ,że zdjęcia niesamowite?

    OdpowiedzUsuń
  39. Pomysł z sową - genialny! A buty - bajeczne... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziekuje za mily komentarz na moim blogu:-)
    Piekny blog naprawde!
    Pozdrawiam cieplo z italii
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  41. żółty kolor daje tyle energii i optymizmu! :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepiękny jest Twój blog, oglądam i nie mogę wyjść, bo co chwilę coś mnie urzeka, teraz te piękne żółte szczegóły ;)
    Fantastyczne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Burza róż

Prawdziwa burza róż wokół nas! Chyba nigdy wcześniej nie otaczało mnie w domu i wokół niego tyle róż, nawet po ślubie ;) Chyba tylko m...