Przejdź do głównej zawartości

Cherish the moment


Delektuj się chwilą!

Po wakacjach  życie nabiera swojego codziennego biegu.
Trzeba się pilnować, żeby ocalić chwilkę dla siebie.



W każdym kącie niedokończona praca: stołek, stół, stare drzwi, taca, która czeka na transfer...
A ja mam w głowie zupełnie inne sprawy,
 byle do czwartku!


Już nawet nie wiem co było pierwsze...
fioletowe mieczyki czy pomysł na jagodowe ciasto...
Misa też się dopasowała...

LE CREUSET


Imprezka była przednia :)
Nie myślcie, że sernik na zimno był jedynym ciastem!
Za dużo amatorów słodkich wypieków... ;)




Czekoladowo- miętowe ciastka mojej Siostry!



Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia niebawem!





Komentarze

  1. Na noc? takie pyszności? no i jak tu teraz iść spać?
    Podoba mi się prostota tego zegara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi... najlepiej zamknąć oczy i liczyć kolorowe babeczki ;)

      Usuń
  2. zegar i fioletowe dodatki - uwielbiam taki styl :D a wypieki wyglądają cudownie :D
    można ładnie poprosić o przepis ma czekoladowo-miętowe ciasteczka :D ? uwielbiam to połączenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę zapytać o przepis siostrę, to jej dzieło...

      Usuń
    2. Dołączam się do prośby o przepis na ciasteczka:)

      Usuń
    3. I ja :D Połączenie mięty z czekoladą mmmm pyszności ;)

      Usuń
  3. mmm pychota:)
    świetna kompozycja:) ładnie te fiolety ze sobą grają:)
    a tą misę widziałam w txmaxx tylko w innych kolorkach:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kupiona w tkmaxxx. Scrapciu wybacz, ale mam poślizg z wysyłką, jutro w końcu dotrę na pocztę!

      Usuń
    2. :) nie ma problemu:) nie spieszy mi się:)))
      pozdrowienia!
      p.s. już wiem, że lusterko zawiśnie w naszej toalecie nad malutką umywalką:)
      buziaki

      Usuń
  4. Mniam ale smakowicie.Czekoladowo miętowe ciastka mnie zaintrygowały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne kolorystycznie dodatki, zegar genialny!!!
    A serniczek....pychota;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Zegar z home&you Już jakiś czas odmierza mi miłe chwile...

      Usuń
  6. Ale smakowitości:-))) właśnie byłam w kuchni w poszukiwaniu czegoś słodkiego i nic nie znalazłam:-((( a tu u Ciebie takie smaki!Wszystko pod kolor:-) Ciągnie mnie w stronę TKmaxx ale dzielnie się powstrzymuje:-) Marta, powiedz mi co to za filiżanki, bardzo mi się podobają, a przymierzam się do kupna jakiegoś serwisu. Buziaki i powodzenia w czwartek:-)p.s. czekam na maila!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu te filiżanki to seria Sakura firmy Villa Italia. Tak sobie kompletuję od jakiegoś czasu. Są delikatnie kremowe :) Dziękuję!

      Usuń
  7. Piękne fiolety :) cisto wygląda obłędnie! misa cudna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, ja chcę te ciastka!!!
    Piękne pastelowe kadry!
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety już zjedzone, ale można upiec!

      Usuń
  9. podoba mi się zegar, aż miło popatrzeć jak umykaja na nim chwile, choć wszystko mam niemal do zrobienia na wczoraj...
    no i te fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny mieczyk :) Misa też boska! Czy mogę zapytać gdzie kupiona? Widziałam podobne w TK Max... I jeszcze na koniec poproszę przepis na sernik ;)
    Pozdrawiam,
    Ola Porowska
    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! W tkmaxxx, przepis podlinkowany, kliknij w słowa: sernik na zimno!

      Usuń
  11. Jakie piękne kolorki, bardzo lubię fiolety, a ciasto wygląda apetycznie, ciekawą mnie jednak te ciasteczka miętowo-czekoladowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te ciastka! Widzę, że większość ma jednak smaka na czekoladę ;)

      Usuń
  12. Chyba nie widziałam mieczyka w takim kolorze :) Sernik bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, kolor jest niespotykany i tak piękny, że nie mogłam się nim nacieszyć!
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Ależ cudna kolorystyka i dla oka i dla podniebienia

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ten kolorek.... bardzo lubię fiolet. A ten mieczyk...cudowności!!
    :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ohhh, everything goes very well together! And I love "Le Creuset" accessories for the kitchen! They have such nice things!
    Enjoy your day, best greetings, Barbara

    OdpowiedzUsuń
  16. fiolet jest przepiekny bardzo sie slicznie sie przetuje i no i ciasto bardzo apetycznie wyglada.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przepadałam za filoetem ostatnimi laty, ale ten u Ciebie prezentuje się przepięknie! Tez mnie zaintrygowały te ciastka czekoladowo-miętowe. Jakbyś miała przepis to podaj. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam, dam, jak tylko złapię siostrę, która ma przepis.

      Usuń
  18. Ale piękna kolorystyka i pyszności na stole.

    OdpowiedzUsuń
  19. I serniczek , i ciasteczka.....Jak to wszystko pysznie wyglada!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten sernik wygląda tak pięknie, że szkoda go pokroić ;)
    I Le Creuset...

    OdpowiedzUsuń
  21. prawdziwe pysznosci!!!
    u mnie tez zawsze pelno spraw na wczoraj i tysiac pomyslow na jutro
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jutro też jest dzień, prawda?

      Usuń
  22. Marto to ciasto po prostu wymiata, jakby to powiedział mój kuzyn.Wygląda tak obłędnie na zdjęciach , że poproszę o przepis. No i trzymam kciuki w czwartek.pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Przepis jest po kliknięciu w słowa sernika na zimno! Można też znaleźć na mojewypieki.com, tylko tam w wersji z porzeczkami :)
      pozdrawiam

      Usuń
  23. Co za ciacho...mniam, nawet Twoje paznokcie pasuja do aranzacji ;)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. ..nawet paznokcie pod kolor. Cudownie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. No kurcze ale sie fioletowo u Ciebie zrobiło-bardzo pięknie:-)). Zaraz sobie skopiuje przepis na serniczek

    OdpowiedzUsuń
  26. Martus narobilas mi smaka!! a te kolory sa cudowne! U mnie tez mnostwo zaczetych i nie skonczonych spraw!:-)) Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu :)
      Dziękuję Syl :))

      Usuń
  27. Ta sama krew krąży w nas... U mnie także kąty zawalone niedokończonymi przedmiotami. Ale nic to- przecież kiedyś dokończymy. Ciasto i pełna aranżacja wyglądają pysznie. Jutro już czwartek i będziesz miała luz...! Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to jest pocieszenie! Jak dotrwam do jutra, to wróci we mnie życie. Znów będę sobie chodzić po domu i wymyślać prace, a narazie klapki na oczy ;) Dziękuję!

      Usuń
  28. Ummm sernik jagodowy-mój ulubiony.fioletowy mieczyk piękny.POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale ciachooo :) yummi !! zapraszam na rozdanie do mnie, do wygrania bransoletka od EJF! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jagodowy mieczyk piękny, ale te ciastka, ciastka biją wszystko na głowę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, miałam zdobyć na nie przepis!

      Usuń
  31. skąd talerz? jest piękny, przypomina trochę kolekcję z almi decor... :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…