środa, 7 marca 2012

Odmierzam czas...

Witam Wszystkich

Dzisiaj kilka słów o moim małym zegarowym odkryciu.
Szczęśliwi czasu nie liczą..., ale zegar w domu czasem się przydaje. Jednym z moich niespełnionych (jeszcze, mam nadzieję)  marzeń jest zegar Mora. Tymczasem przypadkowo trafiłam do sklepu Home&You, którego nie byłam dotąd wielką fanką i przyniosłam do domu ten okaz...


Hello to all

Today, a few words about my little clock discovery.
Happy people ... do not count a time, but the clock in the house sometimes is useful. One of my broken (yet, hopefully) dream is Mora clock. Meanwhile, accidentally walked into the shop Home & You, which was not yet a big fan and I brought home this item ...





Zegar ma rustykalny charakter, ale dość prostą formę. Uznałam, że najlepiej pasuje do kuchni i powiesiłam pomiędzy okapem a szafką. Założę się, że większość zdolnych blogerek zrobiłaby go sama :)

The clock has a rustic character, but rather simple form. I decided that best fits into the kitchen and hung between the hood and the cabinet. I bet that most talented bloggers would do it myself :)




Śmietankowe zasłonki wykończone wzorem w różowo - srebrne paski sięgają do podłogi. Złożyłam je na pół i powiszą trochę w kuchni :)

Cream curtains trimmed with a pink - silver stripes extend to the floor. I made them in half and they hung some time in the kitchen :)




Pojemnik na drewno to Habitat kupiony na targu staroci.

Box on wood ustensiles has bought on flea market. It' s Habitat.




Z Home&You wyszłam z zegarem, ale poddałam się marketingowej intrydze i powróciłam tam z bonem, który dostałam przy zakupie. Wkrótce pokażę po co....

Pozdrawiam!


From Home & You I came out with the clock, but gave up a marketing intrigue and returned there with a voucher that I received when purchasing. Soon I will show you why ....





30 komentarzy:

  1. Świetny ten zegar, prosty, a zarazem orginalny.
    Bardzo lubię sklep home & you, zupełnie się nie dziwię że ściągneli Cię tam z powrotem.
    Świetne zdjęcie, firanka bardzo świeża i wiosenna.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Właśnie ta prostota mi się w nim spodobała
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ja uwielbiam h&y zawsze coś tam wynajdę , a zegar bardzo ładny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam ich wielką fanką, ale nowa kolekcja wyjątkowo mi się podoba.
      Dziękuję

      Usuń
  3. Zegar świetny!!! ja właśnie planuję metamorfozę mojego kuchennego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i o tym mówię, ja kupuję, a kobiety same wszystko robią ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podoba.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Zegar prezentuje się pięknie :)
    A tak przy okazji. Przyznaję się , że po raz pierwszy spotkałam się z określeniem :zegar mora:. I właśnie dlatego kocham blogi, zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego.
    Od razu skoczyłam do :google: i proszę, przecież to klasyczne piękne zegary! Dziękuję, teraz już będę wiedzieć :)
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chciałabym się dowiedzieć, jak robi się takie serca przy imieniu? :)
      Dziękuję Maedlein za odwiedziny i za miłe słowa!
      marta

      Usuń
    2. ach, to zupełnie łatwe !
      jednocześnie lewy :ALT: i :3: z klawiatury numerycznej :)

      Usuń
    3. ♥ Udało się za 4 razem ;) dzięki!
      pozdrawiam!

      Usuń
    4. a mi sie nie udało nawet za 10 razem;-(((((

      Usuń
    5. Trzeba próbować wciąż i wciąż... jednocześnie: alt i 3 z klawiatury numerycznej ;)

      Usuń
  6. Mora, Mora...już prawie miał jeden być mój...no ale jeszcze chyba przyjdzie mi trochę na niego poczekać:( Świetny zakup:) naprawdę idealnie pasuje u Ciebie:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ja też ostatnio spotkałam na swojej drodze jeden, ale był cały w ludowe wzory. Stwierdziłam, że nie mogę niszczyć takiej pracy, ale nie mogłam zaakceptować wzorzystego. Może kiedyś...

      Usuń
  7. śliczny zegar :)bardzo pasuje do ogólnej atmosfery wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak mi się zdawało, że tam mu będzie najlepiej ;)

      Usuń
  8. Ładny zegar i rzeczywiście trochę wygląda jak ręcznie robiony. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że zrobiłabyś go w godzinkę ;)
      pa! Zachwycam się nowym kredensem!

      Usuń
  9. bardzo udany zakup, świetnie wpasowywuje się w klimat Twojej kuchni;-) oj bardzo jestem ciekawa co sobie za ten bonik kupiłaś;-)POZDRAWIAM CIEPLUTKO!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maciejka! Niebawem pokażę resztę, muszę tylko pstryknąć parę zdjęć :)

      Usuń
  10. ♥ :)
    Po raz pierwszy zajrzałam do Twojego bloga i na pewno będę zaglądać częściej!
    Jestem pod wrażeniem Twojego domku! Jest piękny, taki subtelny i nieprzeładowany bibelotami!
    A Home and You bardzo lubię, można tam czasem na prawdę fajne rzeczy zakupić (zaglądam też do rossmanna i pepco - i tam można znaleźć jakieś niespotykane rózności "od wielkiego święta" ;)
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ps. A kredensik w domu rodziców - cuuudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa i za rozgoszczenie się w moich kątach :) A propos różności - jestem prawdziwą "buszmenką" ;) buszuję po różnych zaułkach w poszukiwaniu interesujących, okazyjnych drobiazgów.
      P.S. Kredens jest w moim domku, u rodziców jest półeczka z przetworami :)
      Zapraszam częściej!
      marta

      Usuń
    2. tak, tak zły dobór słowa :) chodziło mi o te półeczki a zwłaszcza zawartość! ;)

      Usuń
    3. Dziękuje, rodzice będą się cieszyć. Byli zadowoleni, że fotografuję ich zbiory!

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to nieprawdopodobne, ale wczoraj dostałam w prezencie ... zegar!

      Usuń
  12. ehh ten zegar... chciałam go zakupic.. ale okazało się,ze juz go nie ma w sprzedazy , tylko na wystawie :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dzieje się...

Witam! Pomimo, że rzadko publikuję nowy post o zmianach we wnętrzu uwierzcie, że wciąż dużo się u nas dzieje. Czasem to drobiazgi, kt...