wtorek, 15 marca 2016

Zmiany w pokoju dziecięcym



Witam i zapraszam do obejrzenia zmian w pokoiku Synka.
Jakiś czas temu pokazywałam Wam wstępnie urządzony pokój dziecięcy.
Od tej pory trochę się tu zmieniło. Stanęłam przed dylematem, który dotyczy pewnie wielu rodziców: jak urządzić pokoik, żeby był atrakcyjny dla dzieci, a jednocześnie nie przypominał kolorowej graciarni, pełnej plastiku i męczącej ilości barw. 
Podobnie jak w pozostałych wnętrzach postawiłam na dodatki,
takie które łatwo można wymienić.
Odkryłam naklejki!



Co powiecie na tablicowy domek?
Dla mnie to prawdziwy hit. Ma taki skandynawski charakter i jest zdecydowanie praktyczny.
Już za chwilę Synek będzie mógł sobie po nim rysować kredą. 
Wybrałam domek, ale był jeszcze wieloryb, duża świnka i pingwin!



Nieograniczony wręcz wybór naklejek jest w firmie tenstickers.pl 
To moje ostatnie odkrycie.
Oferta przyprawia o zawrót głowy, jest tam dosłownie wszystko!
A jeśli czegoś nie ma, to można to zaprojektować :)
Po urządzeniu dziecięcego pokoju myślę o innych, które pasowałyby do domu.

Pod skosem, niczym na niebie pojawiły się chmurki.
Ich przyklejenie zabrało dosłownie chwilę.
Dużym plusem jest to, że po zdjęciu nie zostawiają żadnych śladów.



A w kąciku parę nowości.
Zygzakowaty kosz na wszystko znalazłam w tkmaxx, sprawdza się doskonale.
Kolorowe pudełka z liczbami są od cioci Asi.
O reszcie skarbów jeszcze napiszę.



Prawdziwym hitem, również dla naszego Misiolka jest jednak duży niedźwiadek "do ściskania"
Podoba mi się to, że naklejki nie są świecące, mają odcienie i widoczną fakturę.
Wyglądają jak obrazki.
Świat dziecięcej fantazji do obejrzenia :)
tutaj
Myślę, że pokój nabrał dzięki nim charakteru, indywidualności.
Ściany zostały pomalowane odporną na szorowanie farbą, więc że Synek będzie się nimi cieszył przez kilka lat.




Misiów u nas dostatek  :)




W sesji udział wziął kosz mamy, Synek leżał w nim w pierwszych miesiącach życia,
a teraz odkrył go na nowo i jeździmy nim dla zabawy po całym domu :)

 

Mam nadzieję, że uśmiechnęli się nawet Ci, którzy nie są właśnie na etapie urządzania pokoju dla dzieci :)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na następny post!
Pozdrawiam

marta 



29 komentarzy:

  1. Świetne kolory :) A ten domek - rewelacja!
    Takie pokoje dziecięce strasznie mi się podobają, choć nie jestem na etapie ich urządzania ;) Zawsze miło popatrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki domek chciałaby mieć chyba niejeden dorosły, prawda?

      Usuń
  2. Ostatnio malowaliśmy pokój 11 latka na żywy zielony i twoje zdjęcia sprawiają, że czuję sie jak z innej planety :))))) Nie lubię zielonych ścian, nie lubię mocnych kolorów, zdecydowanie wolałabym twoją propozycję :))))
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żartuj! Odważnie :) Osobiście lubię kolor w dodatkach, ale zieleń może inspirować!

      Usuń
  3. Bardzo przytulny pokój w pięknej kolorystyce- mojej ulubionej :) a misio na ścianie świetny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały pokój, bardzo mi się podoba pomysł z wykorzystaniem naklejek:) I kosz w zygzaki, fantastyczny:) Mam jeszcze pytanie dotyczące kosza, jak długo posłuży jako pierwsze łóżeczko dla dziecka? Mamy mało miejsca i zastanawiam się nad takim rozwiązaniem na kilka pierwszych miesięcy.. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak szybko rośnie maluszek. Nasz Misiolek jeździł w nim przez ok 4,5 miesiąca, w ciągu dnia. Nocki przesypiał w łóżeczku na piętrze.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Piękny pokoik :)A naklejki rzeczywiście dodają charakteru :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny pokoik. Osobiście nie przepadam za większością dziecięcych pokoi z racji występowania w nich wszystkich kolorów tęczy i tego, że każdy kąt wypchany jest zabawkami, których dziecko tak naprawdę nie potrzebuje. Także moim zdaniem brawo, dobra robota :)
    Pozdrawiam
    Puchowa czapka blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć przyznam, że mam skłonność do przesady i muszę się pilnować :)

      Usuń
  7. Przepiękny pokoik! A misiowa naklejka na ścianie wygrała wszystko, przeurocza! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się bardzo. Jest bajkowo i bardzo klimatycznie. Ślicznie słowem. Cieplutko ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marta, przepiękny pokoik:-) Bardzo mi się podoba! A kołyska jest po prostu niesamowita! Myślę, że właściciel jest zadowolony!
    p.s. proszę powiedz mi jaką macie podłogę? Czeka nas zmiana i ciągle szukam. Chce, żeby pasowała do białych mebli, miała dosyć ciepły odcień, ale nie wpadała z pomarańcz czy żółty kolor..wcale nie jest łatwo, a Twoja mi się podoba:-)
    Buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super inspiracja. Wyraziste kolory i ulubione motywy powinny być standardem wystroju pokoju dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny pokoik. Bardzo lubie wnętrza które łaczą stylistyke ciekawą dla małych i duzych :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cudne miejsce! I ten Miś na ścianie - boski! Skradł moje serce!:) Uściski, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny pokój, a naklejki są rewelacyjne, misio od razu skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki fajny misio, nie dziwi mnie fakt, że przypadł lokatorowi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Martuś wspaniały pokój! drewniane zabawki - uwielbiam sama osobiście i powoli kolekcjonuje dla Córeczki, dzięki Tobie odkryłam parę ciekawych miejsc w sieci dziękuje bardzo, na pewno się przydadzą ;) Misio na ścianie jest zabójczy! sama mam ochotę go wy,ściskać hihi

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest uroczo- gustownie, czysto, ze smakiem, w dobrym tonie i przede wszystkim dziecięco i magicznie a o to tu przecież chodziło domyślam się! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie szafeczki, do których można włożyć skrzyneczki albo plastikowe albo drewniane. Świetnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne dekoracje na ścianach :) Bardzo ładnie się prezentuje cały pokój!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dekonstrukcja

Witam ciepło w ten naprawdę zimny dzień! Ostatnie, piękne jesienne dni odchodzą już chyba w przeszłość, a pogoda sprzyja życiu domowemu...