Przejdź do głównej zawartości

Wielkanocny stół


Dzień dobry!

Chociaż w te Święta będziemy zasiadać częściej przy innych stołach,
to nasz delikatnie udekorowałam na Wielkanoc.
"Pomogły" mi w tym nowe talerze ;)
Kupione, jak to zwykle u mnie bywa, przypadkowo.


Miałam kartę podarunkową, która starczyłaby na trzy talerze. Jednak mamie, z którą byłyśmy na zakupach przypomniało się, że ma bony za wcześniejsze zakupy... tak, sprawa się komplikuje ;)
Mówiąc prosto - karty plus bon plus 10 zł. dało sześć ręcznie malowanych talerzy. Szare z delikatnym ornamentem. Nie planowane, zachwyciły nas po prostu
Jak Wam się podobają?


Jajka, nieodzowny element tych Świąt trafiły do kryształowych kieliszków od cioci Gosi.
W sobie tylko znanych miejscach wyszukuje dla mnie różne, stare skarby.
A kto zauważył zmianę fotela?
Przenieśliśmy go z sypialni. Zrobiło się inaczej, a to mnie bardzo cieszy :)


Baranki, podobnie jak szafirki to zakup z słynącej z oryginalnych kompozycji kwiaciarni Kwiaty&Miut. Wpadłyśmy tam z Mamą przed zamknięciem, pozachwycałyśmy się wszystkim i nie wyszłyśmy z pustymi rękoma :)
Muszę do nich wrócić po książkę o kwiatach.



Błękitny obrus, trochę zieleni i biel to główne kolory obecnego wystroju. 
Obowiązkowo - betonowy zając.
Kręci się tu jeszcze kilka innych szaraków, ale nie wpadły w kadr ;)
Innym razem...
Kiedy urośnie rzeżucha :)
W kuchni, natomiast króluje zieleń, pokażę niebawem.


A u Was jakie kolory, dekoracje pojawiły się na Wielkanoc? 


Planuję pojawić się jeszcze na blogu przed Świętami.
Jeśli jednak się już nie spotkamy to życzę wspaniałej Wielkanocy i pięknej aury za oknem!

Pozdrawiam

Komentarze

  1. O, jak delikatnie! Talerze w sam raz do różnych aranżacji, trochę tradycyjne, trochę nowoczesne, bardzo mi się podobają!
    Książkę o kwiatach kup koniecznie, ja mam od wczoraj i pochłaniam! Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rekomendujesz? To jeszcze bardziej chce ją mieć :)

      Usuń
  2. Tak delikatnie, subtelnie, uroczo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne dekoracje, jest delikatnie i stylowo:) A talerze świetne, aż nabrałam ochoty żeby kupić podobne, szarość bardzo by mi pasowała:) Zapraszam do mnie na wielkanocne rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne nakrycie, betonowy zając mnie zachwycił. Przepraszam, że to powiem i jeżeli cię urażę ale mam akurat bzika na punkcie obrusów i bardzo chętnie bym Twój wyprasowała. Rzuca się to w oczy. Ale reszta bardzo w moim guście:) Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i przede wszystkim Pięknych, radosnych świąt:)

      Usuń
    2. Ha ha! Dogadalas mi! Lubię pognieciony len, ale masz rację, na Święta powinien być wyprasowany.

      Usuń
  5. delikatny, a jakże wielkanocny stół...
    lubię proste, naturalne dekoracje ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ulubione słowo: niezobowiązująco ;) Dziękuję

      Usuń
  6. Kwiatki owinięte papierem w kropeczki wyglądają obłędnie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie. Bardzo elegancko. BARDZO mi się podoba.
    uściski przedświąteczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście przepiękne te talerze i bardzo podobają mi się doniczki na stole (!!).
    Wszystkiego dobrego na Święta życzę.
    Pozdrawiam
    Malwina
    Puchowa czapka blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doniczki to już starsza sprawa :)
      Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  9. Pięknie i te cudne szafirki...uwielbiam :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Radosnych Świąt życzę :)

    Pięknie nakryty stół :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię taki delikatny wystrój stołu:-) Talerze pięknie wyglądają.
    U nas zielono w tym roku :-)
    Udanych świąt

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne talerze :)
    Weosłych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie przygotowałaś stół na świeta :)
    Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pełnych miłości i rodzinnego ciepła Świąt ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno wielka przyjemność zasiąść przy takim stole!

    Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.
    Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą,
    niech Cię obdarzy swą łaską.
    Niech zwróci ku tobie oblicze swoje
    i niech Cię obdarzy pokojem
    Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzy Pani KoModa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te talerze!
    Jest pięknie!!!
    Wesołych Świąt :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne dekoracje!WESOŁYCH ŚWIĄT!!!:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prosto a tak pięknie!
    Cudna ta aranżacja stołu i talerze.
    Radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!
    Pozdrowienia!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie ubrany stół. WESOŁYCH ŚWIĄT!

    OdpowiedzUsuń
  20. Radosnych Świąt Wielkiej Nocy życzy Aga z rodziną! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne dekoracje, talerze idealnie wpasowały się do Twojego wnętrza
    życzę CI Wesołych Świąt :)

    pozdrawiam
    Ewa-Mimowolne Zauroczenia

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudnie pastelkowo u Ciebie:-)
    Radosnego Świętowania!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  23. Cały dom wspaniały :-)
    Pozdrawiam
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  24. O te piękne talerze też mi się oko zahacza, ale postanowienie, że żadnychskorup, dopóki nie kupię kredensu wciąż aktualne. :-) Pięknie u Ciebie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Inspirujący dom :) Bardzo ciekawe meble - klasa sama w sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…