Przejdź do głównej zawartości

Słodko - kwaśno


Już piątek!

Cudownie! :)
Znów szansa na zrealizowanie tych wszystkich miłych rzeczy,
na które nie ma czasu w tygodniu...
Ciasto drożdżowe już w piekarniku :)
Zaczynamy weekend!

W ramkę blooma od Agnieszki
wstawiłam znalezioną w internecie grafikę.

Lampion w kształcie lilii wodnej, 
z delikatnymi, białymi szybkami jest z Zara Home. 
Chciałabym mieć jeszcze taki drugi...



Wpis koleżanki do mojego pamiętnika, kiedy miałam 6 lat ;)

Idź przez życie śmiało,
miej wesołą minkę,
łap szczęście za ogonek 
i duś jak cytrynkę!


Tutaj jeszcze jedna odsłona pokazywanego w poprzednim poście obrusa.
Nie mogę się nim nacieszyć. Wygląda jak pomalowany farbkami akwarelowymi.



Na kredensie stoi zdobyczne lustro z podwójną ramą. 
Mam plan jego przemalowania na biało-szaro.



Mocniejszym akcentem kolorystycznym w pokoju są nowe abażury 
na kinkiety. Pokażę je bliżej już niebawem.


Tymczasem życzę Wam pięknego i słonecznego weekendu!
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za to, że mnie regularnie odwiedzacie.
Jesteście zawsze mile widzianymi gośćmi, pa!



Komentarze

  1. Ten lampionik mnie oczarował, jaki piekny! To się nazywa weekend :)
    Relaks i przyjemnosci - tak powinno być zawsze, nie trudno się dziwić, że każdy tak lubi weekendy;)
    Udanego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie u Ciebie :) ta ponadczasowa elegancja jest znakomita :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę oderwać oczu od Twojego cudnego obrusa! Miłego weekendu! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny delikatny lampionik :)
    Nie mogę się na niego napatrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobnie spędzam czas,ale u mnie w piekarniku była babka a teraz kurczak dla dziewczyn i skrzydełka na ostro na facetów:)A jutro?Jutro po pracy biorę się za taras:)Już dziś wsadziłam do skrzyni migdałowca,iglaczka i irgę.Cudnie wyglądają:)A co do Twojego postu....pięknie u Ciebie!!!Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobają mi się migdałowce! To ostro pracujesz! Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam

      Usuń
  6. Hi Marta! I love that quote;) Your home is beautiful. We have moved and are getting ready to build. It's so much work but will be worth it when we are finished. :) xxleslie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się krzesła. Reszta też:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny obrus :) miłego weekendu :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  9. Obrus rzeczywiście jak malowany , piękny nietuzinkowy :)
    Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorowy lampion rozweseli salon:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wiosenny obrus, cytrynowe motto w pięknej ramce też prezentuje się imponująco.

    Ściskam mocno, wspaniałego weekendu :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Lampionik jest przesliczny, napatrzec sie nie moge i idealnie pasuje do ramki od Agi :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za odwiedziny, wpadłam z rewizytą- jak pięknie:) Lampionik - lotos przebajeczny. Jasno, świetliście, łagodnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow... Jakby można było tutaj wstawiać serduszka, minki podziwu to na hasło OBRUS właśnie coś takiego powstałoby w moim komentarzu :) Z chęcią zakupiłabym sobie identyczny do domu :))) Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny obrus.

    zapraszam do siebie
    www.bogoosha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczny obrus!

    zapraszam do siebie
    www.bogoosha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia:) Miło u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marta,
    Your water lily lantern is so pretty, and I like the "lemons" saying. I always love seeing pictures of your home. It's so charming and lovely. Your blue Header is very nice. There's something about blue that I admire in the home.

    Have a wonderful week.

    love,
    ~Sheri

    OdpowiedzUsuń
  19. Obrus rzeczywiście jak malowany:) I fajne krzesła:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny świecznik! Cudny :) I wierszyk z pamiętnika wymiata, aż się uśmiałam!

    OdpowiedzUsuń
  21. o proszę! widzę, że mamy tą samą rameczkę :)))) fajny obrazek w środku:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też ta rameczka wpadła u Agnieszki w oko - marzy mi się w niej zielnikowa kompozycja, ale na sentencje pomysł też doskonały ;) zwłaszcza, że przy częstej wymianie obrazów w ramkach notorycznie urywają mi się zaczepy - a ta ramkę można otwierać i zamykać w nieskończoność...
    Obrus jest przepiękny - wygląda jak ręcznie malowany.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko idealnie do siebie pasuje! świetne jest też to motto - to powinna być podstawa każdego domu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…