Przejdź do głównej zawartości

La vie est belle



La vie est belle

zdarza mi się czasami pomyśleć...
a powodów do radości szukam wszędzie.

Dzisiaj kilka fotografii komody w sypialni i parę kobiecych drobiazgów.




Perfumy "La vie est belle" Lancome
dostałam od G. już dawniej, ale dopiero wiosenna aura spowodowała, 
że otaczam się mgiełką tego niezwykle trwałego zapachu.
Jest w nich to, co lubię najbardziej: wanilia, paczula, jaśmin 
i garstka owoców: czarna porzeczka, kwiat pomarańczy.

Hipnotyzuję dzięki Siostrze :)



Niedawno udało mi się znaleźć idealne dla mnie buty.
Na niewysokim i cienkim obcasie, z miękkiej skóry, w kolorze nude.
Z kategorii must have ;)




Pojemnik na chusteczki kupiłam wieki temu w drogerii. 
Dopełnia ten romantyczny, francuski obrazek ;)



A tu kolejny, miły oku i sercu podarek.
Ramka na zdjęcia od Ani i Zosi.
Zawsze znajdą dla mnie coś pięknego w SIA home.


W tle złota lampka z pchlego targu, którą już kiedyś pokazywałam. 
Dostała biały abażur, który tonuje złoty blask.


Lustro w białej ramie kupiłam przypadkowo w Pepco.
Urzekło mnie wykończeniem z kuleczkami, wiadomo ;)
Z reguły szukam tam abażurów, 
są bardzo tanie w porównaniu z innymi sklepami,
a także podkładek pod talerze.


 I to by było na tyle :)

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!








Komentarze

  1. Jego wysokość obcas, byłby idealny dla mnie. Też ostatnio zakupiłam takowe buciki w nieco jaśniejszym kolorze, wciągane, pełne i co? Zaczełam je przymierzać do różnych kiecek jak to mam w zwyczaju i zarysowałam obcasem sam czubek bucika - myślałam że sie tam popłacze i czyściłam i czyściłam, ze prawie dzure wydarłam, maleńki ślad pozostał, może ktoś z zewnątrz tego od razu nie zauważy ale ja wiem że tam jest ta rysa. Taka oto historia mi sie przypomniała a propo Twoich pięknych fotek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalka Kochana! Przecież zaraz po sesji zdjęciowej butki uległy naturalnemu procesowi zużycia :)

      Usuń
  2. Jakże to ważne żeby doceniać drobiazgi, cieszyć się ulotnymi chwilami. W pędzie codzienności łatwo o tym zapomnieć. A wiesz, że miałam identyczne pudełko na chusteczki? A właściwie nadal mam, tylko dawno przemalowane i przerobione ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam plan przemalowania go, ale zanim to zrobiłam zdążyłam się do niego przekonać :)

      Usuń
  3. Lustro z Pepco od razu przykuło moją uwagę, jest śliczne w swoje prostocie :-)
    Ostatnio rozglądałam się za podobnymi butkami, takimi na co dzień. Niestety ie znalazłam, a Twoje bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie daje się w nich chodzić na co dzień :)

      Usuń
  4. Śliczne buciki, wręcz idealne! czy mogłabyś zdradzić, gdzie na takie cuda trafiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna aranżacja komody w sypialni.. troszkę jak toaletka..:) kobieco i stylowo ..:) Zakupy w Pepco zawsze udane ..bo można upolować coś fajnego za małe pieniążki :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Polowania to moja specjalność ;)

      Usuń
  6. kobieco w 100%!
    czasem żałuję, że nie umiem chodzić na obcasach ;(
    samych cudownych dni życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś tutaj nie trzeba umiejętności. Obcas dla każdego!

      Usuń
  7. Śliczne buty! Obcas idealny, na większym mogłabym nie dać rady - ciągle w biegu ;) Pozdrawiam! Asia P.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten zapach! W ogóle Lancome ma wspaniałe zapachy. Tusz też miała, ale jednak mnie nie przekonał, dużo lepszy wydaje mi się ten z Bourjois - Volume Glamour Ultra Care.
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, wszystko te rzeczy to indywidualna sprawa. Mix potrzeb i upodobań :)

      Usuń
  9. PIEKNE ZDJĘCIA! TO PIERWSZE Z BUTAMI OD TYŁU - CUDNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. cudnie u Ciebie :) podoba mi się wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Szalenie kobieco i uroczo u Ciebie! Jestem zachwycona:-) Zapach ten uwielbiam i całą zime byłam nim otulona:-) Pozdrawiam cieplutko Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piekne lustro :))
    Bardzo kuszące i kobiece zdjęcia :))
    Pozdrawiam cieplutko Martuś :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię pepco- można w nim znaleźć ciekawe rzeczy za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba wszystkie lubimy takie drobiazgi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uroczo, kobieco, subtelnie- sliczna aranżacja i zdjecia:)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  16. Francja - elegancja :) Kwintesencja kobiecości ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana wysokosc obcasika bylaby takze idealna dla mnie-w wyzszych nie chodze raczej. A zakup z pepco trafiony w 100% sliczne:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem zachwycona butami! To coś dla mnie :) Ramka mnie urzekła, a tusz do rzęs również polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Me ha encantado tu post, tienes cosas muy interesantes, felicidades por tu bloc. Te invito a visitar el mio, esta semana hablo sobre el sueño de toda mujer el vestidor o el armario, ideas para hacer cambio de temporada. Espero que te guste y si no eres seguidora espero que te hagas y si lo eres gracias por tu visita. Elracodeldetall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Pepco rządzi! Tam zawsze można coś fajnego zakupić, wystarczy tylko troszkę poszperać, znaleźć chwilę więcej czasu i coś się znajdzie niepowatarzalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kolor butów-mój ulubiony, staram się nie ubierać monochromatycznie, ale beżów w mojej szafie jest najwięcej.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…