Przejdź do głównej zawartości

Pełnia lata



Witam w prawdziwie letni dzień!

Staram się korzystać z pięknej pogody,
ale do domu wpadam i wypadam, bo nie mogę się zdecydować czym się zająć: 
ogrodem czy wnętrzem, które trzeba "ogarnąć". 
I choć więcej mnie tu nie ma, niż jestem...




pozmieniam sobie coś ... czasem...


Czuję miętę...
I to nie tylko tą, którą posadziłam w ogrodzie,
ale kilka drobiazgów przypomina, że lato już w pełni!


Kwiaty stoją na metalowej tacy z ornamentem,
 którą udało mi się znaleźć na targu staroci.


Małe świeczniki z cyferkami są z Almi Decor.
A obiecałam sobie, że już więcej świeczników nie będzie!
Lniany obrus w delikatne miętowo - łososiowo -błękitne pasy to już kolejny z tych, które kupiłam w sh.
 Pokazałam już chyba wszystkie z pięciu :)


Miętowa świeca i ramka na zdjęcia....



A teraz zasłonki w pełnej krasie. Pisałam o nich w poprzednim poście.
Stanowią oprawę dla zieleni na zewnątrz, cieszę się jednak, że zimą zakryją brzydką pogodę :)



 Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłych wakacji, gdziekolwiek będziecie je spędzać...

marta



Komentarze

  1. Witam
    zaslonki piekne, tace mam z targu calkiem podobna.....bukiecik uroczy, :)))
    Bardzo lubie Twoj salon w kazdje odslonie
    Pozdrowienia I serdecznosci
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi się podoba wszystko co widać na zdjęciach:kwiaty w bukiecie,taca,świeczniki itd.
    :)
    A co do zasłonek-fajnie,że są takie zwiewne i przeźroczyste,nadają oknom lekkości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne drobiazgi, tak wakacyjnie u ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ładnie, jasno i zielono za oknem :-) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne świeczniki z Almi choć i tak najbardziej zazdroszczę tego na parapecie ;) zasłonki wyglądają bajkowo :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeczniki są super. Widziałam je w Almi ale też sobie obiecałam, że już nie kupię. I tego się trzymam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ładnie!!!
    pokonacsiebie.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeczników nigdy dość....i świec....
    My kobiety mamy do nich słabość .....

    OdpowiedzUsuń
  9. cyferkowe lampiony są świetne :-) i tak im ładnie w kwiatowym towarzystwie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawsze pieknie :)
    Lekko i zwiewnie przez te zasłoneczki :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi Marta! I am traveling and responding via my cell phone .. and it's not translating so I can only see pictures:)
    Your lantern is so darling! I use them year round - in and outdoors. The soft lighting is always pleasing. The purple flower you show ( and I can't remember the name ) is common here:) and it's one of my favorites! Have a einderf day and I like your new photo!

    xxleslie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leslie Thank You for Your visit! Even when You traveling! :) This violet flower it's a kind of decorative garlic I think... :)

      Usuń
  12. Bardzo fajny blog. Bedę zazglądać. Mamy zbliżone gusta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joanno i zapraszam serdecznie!

      Usuń
  13. Wspaniała taca i te dwa malutkie świeczniki :)
    Mięta to piękny optymistyczny kolor:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się wchodzi do Almi Decor, to wszystkie wcześniejsze przysięgi na nic :)))) Też tak mam:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne drobiazgi!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznie :)
    udanych wkacji słonecznych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne dodatki, świeczniki mnie urzekły <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki romantyczny efekt nadają pomieszczeniu te zasłony! Pięknie to wygląda :) I lampiony z cyferkami bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie te swieczniki z cyferkami sa superowe, podobaja mi sie :))))
    Z obrusami to mialas naprawde szczescie i ten jest przesliczny. Romantyczne zaslony do tego biale, tak jak lubie :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  20. Obok takich świeczników nie można było przejść obojętnie;)
    Z zasłonami bez dwóch zdań wygląda wspaniale!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Taca super, a świecznikom zawsze ciężko się oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne połączenie kolorów na obrusie... Szczęściara!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale słodziutkie te lampioniki! Fajnie wyglądają, zwłaszcza w parze ;) Dzięki i wzajemnie duuużo słońca i wypoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wcale się nie dziwię, że skusiłaś się na te lampioniki, też bym się im nie oparła ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne te świeczniki, piękne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Taca piekna, swieczniki tez bardzo w moim stylu...:)
    Usciski!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. oh u Ciebie jak zawsze klimatycznie i optymistycznie :) udanych wakacji również :)

    OdpowiedzUsuń
  28. przecudnie :))))))))))))))))))))))))))))) zasłonki piękne

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…