poniedziałek, 29 lipca 2013

biel, karmel, czekolada...


Witam w upalny wieczór...
Czy burza już do Was dotarła?
Osobiście na pogodę nie narzekam,
wystarczy, że pomyślę o siedmiu miesiącach zimna...



To, czego mi na pewno nie brakuje to kubki.
Jednak ten, który pojawił się w domu jest pamiątką miłego spotkania.
Razem z Olą z bloga moje miejsce na ziemi
spędziłyśmy fajne, choć wciąż za krótkie! chwile w ciekawym miejscu.
I obydwie zabrałyśmy jego kawałek do swoich domów :)


Jakiś czas temu odwiedziłyśmy z Asią i Kamilą kawiarnię: La Ruina.
 Miejsce warte Poznania :)
Skosztowałam tam pysznego sernika i obiecałam sobie, że natychmiast go upiekę.
Wyobraźcie sobie połączenie słodkiego karmelu i solonych orzeszków....



Przepis znalazłam na blogu white plate 
Powiększyłam tylko ilość składników proporcjonalnie do ilości łasuchów :)


Starą, drewnianą tacę z Ikei pomalowałam na biało.
Jest to pierwszy etap jej odnawiania.
Wkrótce pojawi się na niej wzór, ale już teraz mi się podoba!



Mam nadzieję, że spokojną kolorystyką ochłodziłam Was trochę.

Życzę każdemu pogody, jakiej sobie wymarzy!




Chyba czasem jednak dobrze, że nie mamy na nią wpływu....
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie rady dotyczące słoni :)
pozdrawiam
marta





80 komentarzy:

  1. Hej Martuś, jakie smakowite zdjęcia!! Mmmmm... Masa kajmakowa... No muszę poszukać confiture de lait ;) Z serem na sernik będzie gorzej hahaha Ależ mi narobiłaś ochoty!!! :) Pozdrowienia (u mnie wczoraj było burzowo ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, wiem, że za granicą takie rarytasy trudno kupić ;)
      Mam nadzieję, że się uda Malinka, pozdrawiam!

      Usuń
  2. Kubek widziałam już u Oli. U Ciebie bardzo fajnie komponuje się z przemalowaną tacą. I dziękuję, że przypomniałaś mi o La Ruina. Kiedy pisała o nim Liska miałam sobie wbić do głowy, ale oczywiście wyleciało ;) Teraz to chyba sobie zapiszę w kalendarzu i wybiorę się po urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, miejsce świetne i właściciele bardzo fajni :)

      Usuń
  3. wygląda tak apetycznie, że mimo tego koszmarnego upału skusiła bym się chętnie....ahhhhhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie sernik w upały nie jest popularny, ale warto spróbować :)

      Usuń
  4. sernik wygląda pysznie:))jeśli tak smakuje jak wygląda to musi być świetny:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pierwowzoru trochę mu zabrakło, ale i tak był dobry :)

      Usuń
  5. ale cudny kubeczek i taca :)
    podobny sernik piekłam.. na dodatek z całymi orzeszkami - jest przepyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całymi orzechami? Jestem ciekawa jaki to miało wpływ na smak.

      Usuń
  6. przepysznie wygląda!!!
    ta taca jest wspaniała!!!
    spotkania zazdroszczę i cieszę się że było udane;-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Justynka!pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. ale pyszności :) uwielbiam wszelkie serniki :) byle bez rodzynek
    a taca już teraz wygląda ładnie, zwłaszcza w zestawie z paskami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam kilka takich przypadków wyciągania rodzynek z ciast ;)

      Usuń
  8. al e fajnie to wyglada. tez sernik pieklam dzis :)
    BUZIAKI!

    OdpowiedzUsuń
  9. Smakowitości, miałam właśnie zamiar spytać, co to za ciasto, bo wygląda przepysznie. Ładna ta biel u Ciebie. Taca na pewno zyska po dodaniu napisu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem czy to będzie napis czy inny wzór, ale coś koniecznie musi się pojawić ;)

      Usuń
    2. Tak mi od razu napis przyszedł na myśl intuicyjnie ;-) Albo gwiazdka.

      Usuń
  10. Marta, jak ja się cieszę, że się zdecydowałyśmy na te kubki:-) w Twojej aranżacji wygląda świetnie:-) ta biel, drewno i beż, czyli to połączenie o którym mówiłyśmy:-) nie pomyślałabym, że to taca z Ikea. Ciekawe co dodasz? A mnie naszło na zmiany... aż tak, że kupuję farbę czarną tablicową do kuchni:-)
    Buziaki!
    p.s. sernik wygląda na bardzo smaczny, ale wróciłam na właściwe tory...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemalowałam tacę na biało i od razu poczułam powiew świeżości :)
      Sernik usprawiedliwiam wiadomą Tobie okazją, ale przywołuję się do porządku ;)
      Jestem ciekawa Twoich zmian!
      Buziaki

      Usuń
  11. No własnie coś słodkiego za mna "chodziło" i już wiem co to bedzie:) Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooooo, a ja taki straszny głód czuje i to serniczkowy głód :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serniczkowy głód, dobre określenie, pozdrawiam!

      Usuń
  13. Burza do nas chyba idzie dopiero , bo niebo jaśnieje przecudnie . Mam nadzieję ,że popada ,bo trawa aż woła o deszcz :-)
    Kubek już u Oli podziwiałam :-) Na pewno miłe wspomnienia będzie przywoływał .

    Na sernik samaka narobilas mi :-) A Elizę uwielbiam . Mam jej książkę !

    Odnośnie tacki , to mnie się podoba taka prosta , biała :-))

    Zapraszam do mnie w odwiedziny , ja dołączam do grona stałych bywalców !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pyszne słodkości u Ciebie. No i fajny ten kafejkowy kubeczek:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh my goodness! This has made me so hungry and now I'm craving caramel:) I love it served on white. Gorgeous! (chocolate, salted caramels .. I'm obsessed!) xxleslie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wish I could give You a piece of cake :) Leslie!

      Usuń
  16. mi już w tej wersji taca bardzo się podoba ;))

    ja również nie narzekam na pogodę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda zdecydowanie lepiej, prawda? :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Fakt, wygląda jak komplet :)

      Usuń
  18. ja po burzy nocnej ;/ pół nocy przez nią nie spałam zresztą razem z Majką, która też burzy się boi
    teraz przyszło miłe ochłodzenie i deszczyk :)
    kubeczek w swej prostocie piękny i rozumiem Cię, że kubków nigdy za wiele, sama mam ich sporo :)
    fajnie, że spotkanie Wam się udało :)
    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś, może nam się kiedyś uda spotkać?!

      Usuń
    2. cały czas na to liczę!! :)

      Usuń
  19. Alez apetytu mi narobilas:))
    taca swietnie sie prezentuje, w ogole fajny zestaw:))

    OdpowiedzUsuń
  20. O rany jaki sernik,aż mi język ucieka do ... noooo :)))) Taca jest super ale pewnie zmajstrujesz na niej coś jeszcze bardziej superaśnego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. W dobrym towarzystwie czas płynie szybko . Biała taca wygląda bardzo ładnie a obrus jest CUDOWNY !
    Miłego dnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... zdecydowanie za szybko. Obrus jest z ukochanego lnu, wiem, że Ty to docenisz :)

      Usuń
  22. Baaardzo lubię taką kolorystykę :) Nad Mokotowem wiszą czarne chmurzyska i chyba zaraz będzie burza...
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne spotkanie i fajna pamiątka z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. hej Martuś:) ale ładnie odmalowałaś tą tacę... a kubki to moja bolączka:) cały czas bym nowe kupowała i nie mam już gdzie ich trzymać:)
    świetne spotkanie odbyłyście!
    mmm zjadłabym taki serniczek:)
    pozdrawiam Ciebie cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, kubków, jak widać, nigdy za wiele :)

      Usuń
  25. O tak - takich pięknych kubków nigdy za mało :) Pięknie wygląda na tej odnowionej tacy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja wczoraj na necie szukałam fajnej tacy, Twoja jest idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Burza dotarła w nocy...podobno, ponieważ spałam, jak kamień i nic nie słyszałam. Taca super i ten serniczek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez padało w nocy i też spałam bez problemu :)

      Usuń
  28. taca już teraz bardzo mi się podoba a taki sernik to bym chętnie zjadła do popołudniowej kawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Myszko, z kawą smakuje chyba najlepiej :)

      Usuń
  29. Mmmm, ale mi narobiłaś ochotę na odrobinę tego karmelu! Już samym tytułem posta :D Dzięki za tak piękne życzenia, również życzę Ci pogody, jaka Ci najbardziej odpowiada :) :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Serniczek mniam mniam mniam :) kubek przepiekny a taca w bieli wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niesamowite, wcześniej wcale jej nie używałam, a teraz bardzo mi się podoba, biały potrafi jednak dużo zdziałać :)

      Usuń
  31. ale pyszności! i piękne łupy:) ja też jestem ciepłolubna i mając do wyboru upały, albo niekończąca się, ponurą zimę - wybieram upały!
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciasto wygląda pysznie - chyba jutro muszę upiec :) Kolory piękne - takie spokojne i delikatne. Kubków również mam pokaźną kolekcję i co chwile ich przybywa :) Pozdrawiam serdecznie. Asia - nowa czytelniczka bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu i witam Cię serdecznie w moich progach :)

      Usuń
  33. Ja też uwielbiam taką pogodę. Dużo bardziej męczy mnie zimno.. Jestem strasznym zmarźlakiem. Serniczek wygląda super, chyba musi smakować jak snickers? Mój ulubiony baton :D Jeszcze takiego ciasta nie jadłam. I do tego kawusia, którą uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Marta, fajny klimat aranżacji.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Oh my, this looks delicious. Would love a slice of that right now.

    Love,
    ~Sheri

    OdpowiedzUsuń
  36. Ależ mi się zamarzył taki słodko-słony sernik!
    I jeszcze tak pięknie podany :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

... pomalować świat na żółto ...

Witam wszystkich! To już naprawdę szczyt szczytów, wiosna pokazała się na chwilę i uciekła w nieznaną stronę.  Ktoś ją widział? Wie...