piątek, 19 lipca 2013

A garden is a friend....




A Garden is a friend you can visit anytime

Bardzo spodobał mi się ten napis na puszce ze sznurkiem,
którą dostałam od Siostry :)
 Święta prawda :)
Chociaż muszę przyznać, że to trudna przyjaźń, 
bo ogród, jeśli można go tak nazwać, powstaje powoli i w bólach....


Asia uraczyła mnie również wyszukanymi z poświęceniem talerzami z wzorem tzw. cebulowym.
Przywiozła z UK kilka ciekawych okazów. Zresztą prezentów jest więcej.
Jak miło, kiedy ktoś dobrze wie co się nam spodoba!


Sznurek sprawdził się na przykład przy wieszaniu wiklinowego rożka
 z białymi pelargoniami przed domem


Ogólnie koncepcja jest taka, ma być jak w wiejskim ogródku :)
Wszystkie, sprzeczne czasami ;) 
dążenia zostały uporządkowane przez fachowca Rafała.
Nie rozstaję się więc z projektem i spisanymi nazwami wymarzonych roślin.
A do domu wracam czasami z nowymi zdobyczami.


Róża już cieszy oczy, będą jeszcze tutaj odmiany szczepione i okrywowe.


Różę ochrania lawenda, którą wprost uwielbiam.
Ostatnio w kwiaciarni widziałam piękne kompozycje z lawendy i hortensji.
W dużych, wiklinowych koszach, albo w prostych, betonowych donicach prezentuje się naprawdę pięknie. 


A tu niebezpieczna piękność: oleander.
 Ciekawe połączenie ostro zakończonych liści z delikatnymi kwiatami.
Ze względów bezpieczeństwa postawiłam go na parapecie.
Na zdjęciach nie ma królowej ogrodu: hortensji, którą niedawno posadziłam.
Obsypana kwiatami czeka na dobre zdjęcie ;)


Wewnątrz fiołek od dzieci, chyba szczerze podarowany ;),
ale niesamowicie kapryśny. Po widocznych na zdjęciu kwiatach zostało wspomnienie...
Zresztą już niedługo pokażę letnią odsłonę pokoju dziennego, w barwach, których tu jeszcze nie było.


Różowa sowa to kolejny prezent od Siostry :)
Dołączyła do białej sówki.


Jednego możemy być pewni,
ogród odwdzięczy się nam za włożoną pracę i poświęcony czas swoim pięknem.
Pozostaje mi więc powiesić na drzwiach wejściowych tabliczkę: 
Jestem w ogrodzie!

 Pa! marta



52 komentarze:

  1. Pięknie :) uwielbiam ogród i kwiaty.. A prezenty od Siostry - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Twój ogród, jest naprawdę przepiękny, a sówka jest niesamowita ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to skromne początki, na większe ujęcie bym się nie zdecydowała, ale jest już na czym oko zawiesić ;)

      Usuń
  3. Ogród miejsce magiczne o ile jest jest zadbane, jak nie to potrafi straszyć ;p Puszka świetna <3
    Pozdrawiam
    Kropka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja też lubię takie zarośnięte, tajemnicze chaszcze :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Piękne prezenty i kwiaty :) Ten post jest w zupełnie innym stylu niż pozostałe. Aż przez chwilę się zastanawiałam, czy to na pewno Twój blog czy coś pomyliłam ;) Oczywiście wrażenie baaardzo na plus :)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu, nawet o tym nie pomyślałam, ale warto było wyjść z domu na chwilę, prawda? :)

      Usuń
  5. martus prezenty sa przesliczne, jak pieknie sie razem komponuja, te kolorki:-)
    A z ogrodem to masz racje, tego tez trzeba sie nauczyc, bo kazda roslinka praktycznie ma swoje upodobania, mi czasem jeszcze brakuje do tego cierpliwosci ale powoli powolo, checi sa.
    Piekny ogrod!
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też brakuje cierpliwości! Już bym chciała mieć wszystko zarośnięte, wysokie i szerokie. Próbuję się położyć w cieniu wątłej wisienki, ale nic z tego ;) Tu trzeba pokory...
      pozdrawiam!

      Usuń
  6. Preznety cudne, szkoda, ze u mnie jakos nikt jeszcze nie pomyslalam ze najtansze najprostsze rzeczy czasem nawet z secendhandu daja wiecej radosci niz te drogie, ogrod masz cudny, piekne kwiatki, napewno kawa tam o wiele lepiej smakuje, pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy jesli jeszcze nie maialas okazji sie zapisac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Najmilej, gdy ktoś wie co nam w duszy gra :)
      Dziękuję, wpadnę!

      Usuń
  7. Witaj Marta! Trafiłam dziś na Twojego bloga i zachwycam się Twoim domem i ogrodem również. Masz naprawdę pięknie urządzony dom, a najbardziej podoba mi się stół i kredens - nie mogę oderwać oczu :) Pozdrawiam serdecznie i przeglądam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, proszę rozgość się na dłużej! Będzie mi bardzo miło :)

      Usuń
  8. tak.. ale w ogród trzeba też włożyć serducho.. wtedy kwiaty będą jeszcze piękniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że starczy tego serducha na długo :)

      Usuń
  9. "Cała w nerwach jestem...." Zaglądam do Ciebie od dawna ale zawsze tak czytam na bieżąco, bo nigdy czasu nie miałam na przeczytanie bloga od poczatku do końca. Dzis zasiadłam z kawą i zaczęłam i poległam. Czytam jeden post, przeskakuje do drugiego, zaczynam trzeci...nie mogę się skupić tyle ciekawych, niesamowitych rzeczy u Ciebie znalazłam. Ręce mi sie trzęsą, oczy rozbiegane...Czytam jeden post a oczy juz widzą pomysły z kolejnego....No cała jestem w nerwch, że coś pominę. Pozdrawiam serdecznie. Gosia T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia! Dziękuję za takie poświecenie! ;) I czuję się winna za Twój nerwowy stan :) Ten blog w założeniu ma relaksować :)
      Pozdrawiam serdecznie
      marta

      Usuń
  10. Prześliczne prezenty :) To wspaniałe, kiedy Ktoś zna nas tak dobrze, że nawet drobne prezenty są wyszukanymi perełkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mądry napis na puszcze, ale ogród, jak piszesz wymaga nie tylko wejścia do niego, oprócz tego trzeba mu poświęcić sporo czasu i uwagi, by odwdzięczył się takimi pieknymi kwiatami jak Twoje. Śliczne talerzyki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie, dużo jeszcze pracy przede mną...

      Usuń
  12. świetna puszka :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ale masz kochaną tą siostrę - tyle prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piekny ogród i prezenty !
    fajnie mieć siostrę , która zna Twój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, my kobiety w rodzinie wiemy co i jak ;)

      Usuń
  15. Piekne kwiaty :-) i prezenty sliczne :-D

    Ja bym ogrod porownala bardziej do dziecka.. Ilez pracy i czasu trzeba wkladac w jego wychowanie .. ale jakze cieszy "oczy" jak rosnie i rozwija sie :-)

    Pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna ta puszka i te przesłanie :>

    I sowa - świeczka - superaśna :) z resztą inne dekoracje i kwiaty, też piękne, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ się u Ciebie zmeniło :)
    Banerek zmieniony i wyglad blaga odrazu jakis inny, ładny rzecz jasna :)
    Fajna puszeczka :D
    Ja mam teraz jakies zachcianki na niebieskie dodatki do kuchni, wiec z chęcia bym ci ta puszeczke zabrała, nie wazne że o ogrodznie napisane na niej hihi :)
    A kwiaty ? Hm... żeby nie zapeszać i żeby rosły napiszę tylko tyle, że okropne ;) hihi
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! Zauważyłaś zmianę banerka :)

      Usuń
  18. ojej, ale piękne talerze:)taka siostra to skarb:)gratuluję cudnych drobiazgów;)a taka sówke sama widzialam pare dni temu ale jakoś w różu mi nie pasowala a u Ciebie wyglada świetnie:)podrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Jak miło.... pozdrawiam!

      Usuń
  19. Super prezenty wynalazła Ci Siostra.
    Pozdrawiam Was obie :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow!Cudne prezenty!talerze, puszka ach wszystko piękne!siostra ma świetny gust i tyle!:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne prezenty:-) Fajnie jest mieć Kogoś kto sprawia takie trafione niespodzianki:-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. Za to zobaczysz, ze efekt koncowy ogrodu, juz bolem nie bedzie, tylko przyjemnoscia cieszaca oczy.

    OdpowiedzUsuń
  23. och, tych talerzy to ja Ci zazdroszczę, ostatnio zachorowałam na ten angielski wzór i podobają mi zarówno czerwone jak i niebieskie :) fajnie mieć taką siostrę :)
    miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  24. ale fantastyczne fotki:) a jakie fajne zmiany na blogu :) cudeńko

    OdpowiedzUsuń
  25. Piekne zdjecia i fotki :) Ja rowniez choruje na wiejski ogrod i wiem, ze chce miec i roze i lawende, i sloneczniki, i pelargonie, i jeszcze pare innych. Musze teraz tylko wymyslec jak wszystko fajnie skomponowac w jakas sensowna rabate :) Pozdrawiam i czekam na wiecej zdjec ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hi!

    I'm traveling now and using my cell phone to comment so your post isn't translated:) Your garden harvest is exquisite and I like all your containers. That basket is so sweet and I love your sweet vignette and little owl. Always enjoy visiting! Have a good weekend!! xxL

    OdpowiedzUsuń
  27. O tak najchętniej jadła bym śniadanie, obiad i kolację z moim "przyjacielem", nie ma jak posiłek pod chmurką w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  28. piękny prezent Ci siostra sprawiła,to jedna z takich rzeczy które mi się bardzo podoba ale zawsze na nią funduszy brak bo są ważniejsze wydatki więc tym bardziej doceniam gdy ktoś coś z takiej listy rzeczy mniej ważnych/potrzebnych mi podaruję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Burza róż

Prawdziwa burza róż wokół nas! Chyba nigdy wcześniej nie otaczało mnie w domu i wokół niego tyle róż, nawet po ślubie ;) Chyba tylko m...