wtorek, 24 kwietnia 2012

Sypialnia cz. 2

Witam serdecznie!

Dzisiaj kilka spojrzeń w kierunku sypialni. Częściowo pokazywałam już zmiany, jakie zaszły w tym pokoju  (rezygnacja z ciemnego różu na rzecz delikatnych pasteli), teraz krótko o tym, co przesłania mi widok za oknem. No, może trochę przesadzam :)


Welcome!

Today, a few looks toward the bedroom. I already showed partly changes in the room (from dark pink to delicate pastels), now short of what cover me landscape outside the window. Well, maybe a little bit overdone :)




Pachnące świeczki w pastelowych kolorach kupiłam w markecie. Szarą amforę znalazłam na pchlim targu. 

Scented candles in pastel colors, bought in the supermarket. Gray amphorae found at the flea market.




Bardzo lubię storczyki. Niedawno wypatrzyłam w kwiaciarni ten okaz, naliczyłam ponad czterdzieści pąków. Zabrałam go do domu. Niestety, radość z nowego kwiatka zmniejszała się wraz z opadającymi pączkami, które nie wiadomo dlaczego hurtowo się osypywały :(
Rozpoczęłam reanimację. Powoli wychodzimy z kryzysu, storczyk coraz lepiej się trzyma i ja też jestem spokojniejsza ;)


I like orchids. Recently saw  this specimen in a shop, I counted over forty buds. I took him home. Unfortunately, the joy of a new flower decreased with drooping buds that do not know why the bulk fallen: (
I started reanimation. Slowly the crisis end, orchid keeps getting better and I am also a quieter;)




Świecznik z siatkowym kloszem oraz szara donica pochodzą z belldeco.

Chandelier  and a grey pot from belldeco.




Już się nie mogę doczekać, kiedy zakwitnie ten gigant poniżej!

Already I can not wait to get this giant bloom!




Pozdrawiam i życzę miłych chwil, czujecie zbliżający się dłuugi weekend?

I greet and wish you pleasant moments, Do you feel the upcoming a long weekend?

czwartek, 19 kwietnia 2012

Wiosenna Sypialnia

Witam Czytelników,
 tych, którzy na stałe zagościli w oh my home oraz nowych, którzy pojawili się przypadkiem, ale mam nadzieję, zostaną na dłużej :)

Nie mogłam się już doczekać, kiedy pojawię się tutaj znów i jestem, żeby pokazać Wam wiosenne zmiany w sypialni. Niewielkie, właściwie kosmetyczne, ale jednak. 
Jajka pojawiły się na lampie w okresie świątecznym i już z niej zniknęły.

Hello Readers,
  those who are permanently in my home and new, who appeared by chance, but I hope, will be for longer :)
I couldn 't wait when I can come back here again and I am to show you the spring changes in the bedroom. Compact, properly cosmetic, but still.
Eggs appeared on the lamp during the holiday season and now it disappeared.





Na łóżku pojawiła się patchworkowa narzuta. Dostałam ją od Cioci Celinki, która przywiozła ją  z Wielkiego Jabłka, gdzie mieszka na co dzień. Ma delikatne, pastelowe kolory, rozbieloną zieleń, róż, śmietankę. Dodam, że mam jeszcze jej dwie wersje kolorystyczne! To oczywiście też prezenty :) I zrobiło się delikatniej.

There is patchwork bed cover on the bed . I got it from Aunt Celinka, who brought it from the Big Apple, where she lives. It has a soft, pastel colors, whitened green, pink, cream. Let me add that I still have the two color options! They are also presents :)




W emaliowanym dzbanie w rozmiarze XXL stoją miniaturowe goździki. Gdzie ja nie byłam, żeby znaleźć taki kolor kwiatów. Myślę, jednak, że dzbanek przemaluję na biało, tak mnie korci... no i więcej kolorów kwiatów będzie do niego pasować... 

 There are some miniature carnations in an enameled pot in XXL size. Where I wasn 't to find the color of flowers! I think, however, that I will paint the pot on white, so tempting me ... 




W szufladach nocnych szafek (IKEA) pojawiły się ozdobne gałki, kwiaty. Kupiłam je już dawno
 w TK Maxxx i nie mogłam się zdecydować na zmianę. Wydawały mi się za duże. No i nie wiedziałam, jak M. zareaguje, kiedy złapie za takiego kwiata ;) 


The drawers of night cabinets (IKEA) appeared ornamental, flower knob. I bought them a long time ago
  in TK Maxx and I could not decide for a change. Seemed too large. Well, I didn 't know how to react M., when he catch for such a big flower ;)




Ptaszek czasami odfruwa i wtedy jest miejsce na mały świecznik. Szary, gliniany kwiatek kupiłam w Jysku i bardzo go lubię!

A bird sometimes fly away and there is a place for candlestick. I bought a grey, clay flower in Jysk shop and I love it!




 Przy następnej okazji pokażę okno i wszystko, co zmieściło się na parapecie oraz opowiem, jak ratowałam żywe stworzenie :)
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za to, że zatrzymaliście się na chwilę, żeby do mnie zajrzeć!


Next time I 'll show You the window and everything fit on the windowsill, and tell how I was saving a living creature :)
Best regards and thank you for being here for a moment to look at my home!



niedziela, 15 kwietnia 2012

Wielkie Pranie - Wielki Finał



Kochani!

Przyszedł czas na ogłoszenie zwycięzcy losowania. Przypominam: nagrodą jest lniany, haftowany woreczek
 firmy Comptoir de Famille wypełniony drewnianymi klamerkami. Cieszę się, że w końcu mogę go 
podarować jednej z Was i choć trochę umilić prace domowe.    

Dear!

It's time to declare a winner. Reminder: the prize is linen, embroidered bag Comtoir de Famille's filled with
 wooden clothespins. I am glad that finally I can give one of you and, hopefully, make Your  housework 
more pleasant.




Woreczek wędruje do autorki komentarza:

The bag goes to the author of the comment:


ale piękne cukierasy dla nas przygotowałaś :)
a z domowych obowiązków to lubię załadowywać zmywarkę brudnymi naczyniami, by później móc czyściutke powyciągać, wytrzeć i pochować :) wiem,że to żadna filozofia ale lubię jak coś naprawdę brudnego staje się czyste :)
Dobrego dnia!

Gratuluję Autorce bloga: wedrowaniemoniki.blogspot.com


Autorkę proszę o kontakt mailowy: mkarmelowa@gmail.com






Dziękuję Wszystkim Uczestnikom. Cieszę się, że dzięki tej zabawie mogłam poznać tyle nowych, 
interesujących blogów i ich twórczynie.
Do zobaczenia!


Thank you to all participants. I am glad that  I could know so many new,

interesting blogs and their creators.

See you soon!


środa, 11 kwietnia 2012

kogel-mogel

Witam serdecznie!
Jak Wasze samopoczucie po Świętach? Pełni sił i nowej energii do działania?
Ja zjadam okruszki wielkanocnych ciast i zakrywam nowo powstałe wałeczki :) 
Jednak okres Wielkanocy nadal trwa, więc dzisiaj pokażę, co jeszcze dekoruje dom w ten szczególny czas. Ozdoby w kolorach kogla - mogla :)
...

Welcome!
How does your mood after Easter? Full strength and new energy to the action?
I eat crumbs from Easter cake and covers new fat rolls :)
However, the Easter period is still ongoing, so today I'll show you what else decorates the house in this special time.




Zajączek z żółtymi uszami pojawił się na kuchennym stole obok dwóch żółtych bratków w kulistych doniczkach. 
...

Bunny with yellow  ears appeared on the kitchen table next to two yellow pansies in globular pots.




Pisankę z ptaszkiem i wzorem kwiatowym kupiłam kiedyś na jarmarku przed Wielkanocą. Lubię rękodzieło i zachwycam się oryginalnością wzorów tworzonych przez ludowych twórców. 
...

Easter egg with a bird and floral pattern I bought at the fair before Easter. I admire the craft and originality of designs created by folk artists.




Jak się domyślacie, haftowany obrazek z koszyczkiem wielkanocnym to kolejne dzieło cioci Ani :)
...

As you can imagine, embroidered picture with the Easter basket is another work of Aunt Ania :)




Wiem, wiem... obiecałam: żadnych kur, ale jak mogłabym pominąć tą kurzą miseczkę?

Serdecznie zapraszam na losowanie w niedzielę! Sama bardzo się cieszę, że będę mogła przekazać jednej z Was obiecany drobiazg :)
...

I know, I know ... I promised: no chicken, but how could I skip this chicken bowl?

I cordially invite you on lottery on Sunday! I am very happy that I could give one of you promised little thing :)




niedziela, 8 kwietnia 2012

Wielkanoc



Witam Wszystkich Świątecznie!

Korzystając z chwili sjesty po kolejnym, dużo za dużym posiłku świątecznym, wpadam, żeby pokazać wielkanocne dekoracje w oh my home. Widzieliście już inwazję drobiu w kuchni, nie obyło się, jednak bez kury w pokoju. Ale przysięgam! Więcej ich tu nie ma ;)
Ta kurka to jedna z dwóch nowych ozdób, nie licząc czarnego koguta, które pojawiły się w tym roku.


Hello in this special Day!

Using the siesta time after another, too big holiday meal, I fall to show the Easter decorations at home. You  have already seen the invasion of poultry in the kitchen, but there is no room without the chicken. But I swear! There is no more here ;)
This rooster is one of the two new ornaments, not counting the black rooster, that appeared this year.





Wiklinowy rożek, kupiony kiedyś w Almi Decor, miał już wiele odsłon, teraz powieszony na wstążce, służy jako doniczka dla szafirków. Przepiórcze jajko przypomina, że to Wielkanoc!

The wicker scone, bought in Almi Decor, had many faces. Now is hanging on the ribbon and serves as the pot for dark eyes. Quail egg remind about Easter!




Chociaż kurki dominują, znalazło się też miejsce dla wielkanocnych zajączków. Jeden pozuje na tle azalii, która zaczyna już przekwitać, więc łapię chwilkę.


Although chicken domination, there is also a place for Easter rabbits. One poses the background of azaleas, which begins to fade, so I catch a moment.




W tym roku postanowiłam zrobić naturalnie farbowane pisanki, jednak efekt nie przypominał pasteli, o których marzyłam. No dobrze... tylko te moczone w wywarze z czerwonej kapusty uzyskały niebieski odcień. Myślę, że białe są, jednak piękne i jakie dziś rzadkie...


This year I decided to make naturally dyed Easter eggs, but the effect did not like pastels, which I was dreaming. Well ... only those steeped in a mixture of red cabbage received a blue tint. I think that white are beautiful and rare...




W końcu do mojej siostry powędrował obiecany lampion. Tutaj małe pożegnanie ;)

Finally, the lantern, which I promised, went to my sister. This is small goodbye ;)




Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Świętujących. 

Greeting for all who celebrate Easter!


piątek, 6 kwietnia 2012

Zakurzyło się!


Witam świątecznie!

Zakurzyło się w mojej kuchni! Nie z braku porządków, te już za mną, uff... ale z powodu inwazji kur i kogutów, które w tym roku opanowały kuchnię w ramach wielkanocnych ozdób. 
Jako pierwsza prezentuje się kwoka, która jako dyspozytorka jajek, może być całkiem pomocna (piekę kilka ciast), również przy świątecznym stole. 
...
Hello!
There is really invasion of hens and roosters in my kitchen, which dominate among Easter decorations.
The first presents the sitter, who is sitting on eggs and can be quite helpful (I bake a few cakes), also at the holiday table.




W drewnianej skrzynce, przy oknie kwitną stokrotki. Jajeczka z ciekawą fakturą (Almi Decor) dostałam od Asi, która wpadła z przedświąteczną wizytą. 
...
Daisies bloom in a wooden box, at the window.  I got eggs with an interesting texture (Almi Decor) from Asia, which came up with the pre-Christmas visit.




Z głębokiej szafy wyciągnęłam drewnianą parkę: kurę i koguta, rezydują przy stokrotach.
...
 I pulled out of the deep wooden cabinet a pair: a hen and a rooster. They are standing by the daisies.




A tutaj czarny kogut, który pilnuje jajek ;) 
Kupiłam go podczas wizyty w niewielkim mieście. W drodze do dworca kolejowego zobaczyłam sklep ze starociami. W środku, brzydkiego, wielokolorowego, drewnianego koguta. Ale ujrzałam w nim potencjał i, choć nie był to wygodny bagaż, zabrałam go ze sobą.  Pomalowany na czarno prezentuje się właśnie tak...
Na półeczkach, jak na grzędzie, siedzą jaja. Ceramiczne i z wosku.
...
And this black rooster guards the eggs ;)
I bought it while visiting a small town. On the way to the train station I saw a shop with old items. In the middle, ugly, multi-colored, wooden rooster. But I saw potential in him, and though it was not a convenient luggage, I took it with me. Painted black just looks like that ...
On the shelves, such as perch, sitting eggs. Ceramic and wax.




To nie wszystkie kury w kuchni. Uwierzycie? W tym roku, chyba jak większość, stawiam na proste ozdoby, akcentując klimat Wielkanocy. Zaraz z pieca zaczną wychodzić ciasta, których w tym roku trochę napiekę. No i czeka mnie robienie pastelowych pisanek, które barwię naturalnymi barwnikami. Pierwsze próby już za mną.... Pisanki oraz pastelowy, świąteczny pokój pokażę przy następnej okazji.
...
It's not all the chickens in the kitchen. You believe it? This year, probably like most, I put a simple decoration, emphasizing the atmosphere of Easter. Well ahead of me doing pastel Easter eggs, which are colored with natural dyes. The first attempt behind me .... Easter eggs and pastel, festive room I'll show you next time.




Tymczasem życzę Wszystkim Wspaniałych, Ciepłych, Rodzinnych, Wesołych, Smacznych i Kolorowych 
Świąt Wielkanocnych. 
...
Meanwhile, I wish you all Wonderful, Warm, Family, Merry, tasty and Colorful
Easter.


niedziela, 1 kwietnia 2012

Flora i Fauna

Witam!

Po ostatnim spotkaniu z dzikimi zwierzętami ;) florę i faunę wolę podziwiać wewnątrz.
Nie mogę jednak pozostać obojętna wobec botanicznych wzorów, które są ostatnio bardzo modne,
 co widać w wiosennych kolekcjach firm wnętrzarskich, a także na wielu blogach. Postanowiłam zatem poszukać ich w swoim domu.


Hello!

After a recent meeting with wild animals;) I wiil rather enjoy flora and fauna inside the house.
But I can not remain indifferent to the botanical designs that are recently very fashionable, as seen in the spring collections of interior design firms, and on many blogs. Therefore I decided to look for them at my home.





... I od razu zaczęły się zmiany. Jako pierwszy doświadczył tego kącik w pokoju dziennym. 
Zmieniłam abażur na fioletowy, a XIX-wieczną litografię na obrazek z wyhaftowanymi motylami.

... I immediately began to change. As the first has been changed corner in the living room.
I changed the lampshade of purple, a nineteenth-century lithograph of the image with embroidered butterflies.





Motyle wyhaftowała ciocia Ania, której prace znajdują się jeszcze w innych miejscach w moim domu.

The butterflies have been embroidered by my aunt Ania, whose works are in many other places of my home.




I zrobiło się kolorowo i wiosennie!

And it' s colorful now!




Owady lubię, ale raczej w takim wydaniu! :)

I like insects, but rather in this version! :)




Serwetka i szklaneczka z Zara Home

The napkin and the glass are from Zara Home.




A poduszkę od Ohhh... deer! już znacie. 
Następny post będzie już świąteczny. Fakt, że przez kilka dni byłam odcięta od świata, opóźnił powstawanie dekoracji. Okazuje się, że zrobienie prostego stroiku na bazie jajek w białych skorupkach, graniczy z cudem. Trudno znaleźć białe i do tego niestemplowane.
Miłych przygotowań i przedświątecznej atmosfery! 


You already know a pillow from Ohhh ... deer! .
Next post will be about Easter. The fact that  I was cut off  from the world the last few days, has delayed the formation of decoration. It turns out that making a simple decoration containing eggs with white shells, is like a miracle.
Have a nice days before Easter!





Królowa lata

Witam! Moja dekoratorska żyłka nie pozwala mi spocząć na laurach i choć dopiero pokazywałam Wam pokój dzienny w pastelach już poczyni...