niedziela, 8 lipca 2012

Smaki wnętrza cz.1... tarta z morelami


Stoliczku nakryj się....
I jest! 
Morelowa tarta. Zapraszam do spróbowania....

...
Table be set...
And there is!
Apricot tart. I invite You to try...


Mam do niej sentyment, bo to pierwsze ciasto, które upiekłam w nowym domu. Jeszcze w polowych warunkach, gdy w kuchni działał tylko piekarnik. Kiedy wokół rozniósł się słodkawy, miodowy aromat, poczułam, że jestem w domu :) Tarta zyskała taką popularność, że robiłam ją niemal non stop zaspokajając duże potrzeby odwiedzających licznie gości i sąsiadów. W tym roku upiekłam ją pierwszy raz.
....
I have a fondness for it, because it's the first cake that I baked in the new house. In raw conditions, when the only oven worked in the kitchen. When a sweet, honey flavor spread around, I felt that I am at home :) Tart has gained such popularity that I baked it almost non stop for satisfying large numbers visiting guests and neighbors. This year, I baked it for the first time.


Jeśli nie macie pomysłu na niedzielne co nieco, to gorąco polecam!

If You have no idea on a little bit on Sunday, I recommend it strongly!


To tylko jeden ze smaków, które pojawiły się we wnętrzu. O kolorowym naczajniku i herbatce, którą dostałam od pewnej twórczej blogerki napiszę wkrótce, a teraz... przepis na tartę...
....
This is just one of the flavors that have appeared in the interior. I will write soon about the colored teapot warmer and tea which I got from a creative blogger and now ... recipe for tart ...


Dziś już nie pamiętam, skąd mam ten przepis, ale muszę się nim podzielić, bo to moim zdaniem jedna z najlepszych tart.

Tarta z morelami

Ciasto:

270 g mąki
110 g cukru pudru
150 g miękkiego masła
2 żółtka

Nadzienie:

Morele (połówki muszą pokryć formę do tarty)
130 ml śmietany kremówki
1 jajko
2 łyżki miodu
1 łyżka mąki

Mąkę połączyć z cukrem, wetrzeć masło aż do utworzenia się kruszonki. Dodać żółtka i zagnieść. Rozwałkować i wyłożyć na formę do tarty. Wylepić nim spód i boki formy. Wstawić do lodówki.
Wszystkie składniki nadzienia, bez moreli, wymieszać w misce, aż do uzyskania gładkiego sosu. Połówki moreli ułożyć na cieście brzuszkami do góry, zalać sosem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec 45-50 minut.

Wierzcie mi Będzie Wam smakować :) 



71 komentarzy:

  1. OMG! Tarta z morelami to jest ciasto, które uwielbiam:) Podobnie jak czapki na czajnik nieodłącznie kojarzące mi sie z popołudniową herbatką na działce. Super aranżacja:)
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W takim razie fajnie, że trafiłam z ciastem! Na pewno masz jednak swoje ulubione...

      Usuń
  2. świetna inspiracja na niedzielę. Zestaw, który uwielbiam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie! uwielbiam tarty więc na pewno wypróbuję!
    a kapturek na czajnik jest boski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam... pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. It looks so yummy! Keep a piece for me please! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Of course, I will keep piece or two :)

      Usuń
  5. uwielbiam wszelkie tarty nawet te wytrawne, z morelami wypróbuję koniecznie - tylko jakoś cienko z morelami u nas w tym roku, jak się trafiają to twarde i kwaśne, nawet leżenie w domu im nie pomaga:(, ale może brzoskwinie będą lepsze,\
    pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że brzoskwinie jak najbardziej mogą być, ja próbowałam już z nektarynkami i też wyszła dobra. O przykrywce na imbryk napiszę jeszcze kilka słów. Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dobrze wiedzieć, że już próbowałaś z innymi owocami, bo mam właśnie brzoskwinie w domu i nie wiedziałam, czy ryzykować ;) A na sam widok tej tarty aż ślinka cieknie, więc zdecydowanie muszę ją zrobić :)
      Pozdrawiam,
      Ela

      Usuń
  6. ach jeszcze zapomniałam, o przykrwkę na imbryczek zahaczyć - przecudny wzór:))

    OdpowiedzUsuń
  7. oh yummy!! that looks great! wanna taste :)

    greetings from austria!
    nora

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Ale smakowicie wyglada! Ja z tych leworecznych do pieczenia, ale moze sie skusze i sprobuje! Narobilas mi po prostu smaka! :)
    Piekna przykryweczka! :)

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Dagi! Jest naprawdę prosta do zrobienia. Ciasto jest mięciutkie i łatwe do wylepiania formy. Skuś się, a co?!

      Usuń
  9. jaka cudna tarta, koniecznie wypróbuję:)i jaki fajny pokrowiec na czajniczek masz:)ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Om my Got!! ależ ona smakowicie wygląda!
    sama nie umiałabym się zdecydować na Twoją tartę z morelami czy moją z malinami ;)
    ja zapraszam cię na tą z malinami :))
    buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ika ja tartę kupuję w każdej wersji! Chętnie spróbuję Twojej :)
      Buziak wielki!

      Usuń
  11. Nie mogę na to wszytko patrzeć obojętnie:))) Po prostu ślinka mi cieknie! Ale zrobiłaś mi smaka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda pięknie i smacznie. Bardzo ładne ubranko na czajniczek.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyszła jak z książki kucharskiej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. u nas dzisiaj przez wyjazd nie pachniało w domu ciastem, więc musze jakos moim chłopakom jutro jakos wynagrodzić - hmm, kuszaca ta tarta, tylko żebym nie zapomniała kupic moreli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nadaje się na szybką niespodziankę :)

      Usuń
  15. Lubię pichcić z przepisów blogerek, są to zawsze trafione wypieki, i zawsze się udają i pysznie smakują. Na pewno skorzystam z Twojego przepisu, wygląda bardzo pysznie. Mniam mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Sylwia. Sama korzystam głównie ze sprawdzonych przepisów. Czytam też komentarze pod postami kulinarnymi, które naprawdę bardzo pomagają. W razie czego służę informacją :)

      Usuń
  16. Wygląda bardzo apetycznie, muszę koniecznie spróbować:) wkrótce przeprowadzka, może to właśnie ten przepis? który należy wypróbować?:) Czekam na piekarnik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Jak miło! Plusem jest to, że do zrobienia nadzienia do tarty nie jest potrzebny nawet mikser...

      Usuń
  17. jak smakowicie to wyglada ! :) morele słodziutkie ! Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda obłędnie! Muszę wypróbować Twój przepis. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Staniszka, myślę, że Wam zasmakuje :)

      Usuń
  19. cudny ocieplacz czajnikowy!
    zajrzyj do mnie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam i... jestem przeszczęśliwa! Sówka jest moja!
      Dziękuję Anita :)

      Usuń
  20. Ależ to wygląda smakowicie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Zakrecona! Była dobra, do ostatniego kawaleczka. :)

      Usuń
  21. mmm wygląda przepysznie !:)))
    a ocieplacz jest niesamowity:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ocieplaczu napisze w następnym poście, skąd itd. Dziękuje za odwiedziny :)

      Usuń
  22. Dzięki za przepis, boski ocieplacz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pędzę po morele, muszę spróbować :-)
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dobra decyzja :)
      Pozdrawiam Cie serdecznie!

      Usuń
  24. ale smakowitość :) kusi widokiem nawet, jesli nie pzepadam za morelami pieczonymi :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej doceniam miły komentarz, może z innymi owocami? Myślę, że inne też smakowałyby całkiem dobrze :)

      Usuń
  25. Marta, same słodkości ostatnio na blogach:-) a jak jeszcze jest tak podane jak u Ciebie to trzeba się skusić:-) mówisz, że proste?
    buziaki!
    p.s. konspekt jest:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę proste! Faktycznie, gdzie nie spojrzeć- przepisy na ciasta :)

      Usuń
  26. Przepis na tartę z morelami zapisany do kajetu, do wypróbowania :) mój mąż uwielbia tartę ze śliwkami, więc często mi się zdarza ja piec w sezonie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze śliwkami też bym spróbowała, może podzielisz się przepisem?

      Usuń
  27. Cześć :)
    super przepis - koniecznie muszę spraw3dzić :) jakie śliczne fotki :) przepiękny blog :)
    dziękuję Ci ze jesteś :)
    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć Aniu, dziękuję!Ja zachwycam się Twoimi pięknymi kwiatowymi kompozycjami. W ogóle to czuję, że mieszkasz w moich rodzinnych stronach :)
    pa!

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję za odwiedziny u mnie :)
    Przejrzałam Twojego bloga i jestem pod wrażeniem jak pięknie macie urządzony dom :)
    Bardzo ale to bardzo mi się podoba :)
    My właśnie jesteśmy w trakcie remontu, teraz kończymy łazienkę :) Później mamy zamiar zacząć przedpokój wraz z kuchnią i jadalnią :) później jeszcze salon i sypialnia, więc jeszcze sporo przed nami....
    Mammy już małą wizję, również jesteśmy zwolenikami takich jasnych wnętrz :)
    Będę do Ciebie zaglądać, bo inspirujesz :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa, i jeszcze drzwi wewnętrze w domu, też mamy zakupione już identyczne jak Twoje :)))

      Usuń
    2. Fajnie, że tyle dobrych rzeczy przed Wami, możesz wybierać, przebierać... ja to bardzo lubię! Teraz, po roku może część rzeczy zrobiłabym inaczej, ale co klasyka, to klasyka :)
      pozdrawiam

      Usuń
  30. Apetyczna ta tarta, przypomina mi tarte aux pommes, którą mój mąż zawsze piecze w hurtowej ilości kilku sztuk, a ja do niej tylko creme anglaise dorabiam i gałkę lodów, a potem niestety w tych hurtowych ilościach zjadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj proszę... podaj przepis! Strasznie jestem jej ciekawa....

      Usuń
    2. ciasto podobne jak Twoje, ale creme pattiserie jest z mleka, cukru, mąki, wanilii i rumu, może do jesieni uda mi się wrzucić na bloga :)

      Usuń
  31. Interesująco u Ciebie. Każdy kącik dopracowany i dopieszczony. Personalnie gustuje w ciemnych barwach ale interesują mnie jasne wnętrza. Budzą we mnie zachwyt. Jestem na etapie remontu poddasza i z małą na razie odwagą, ale jednak stawiam na biel. Sama jestem ciekawa czy sprawdzę się w tych klimatach. p.s. Dodatek kuchenny trafiony, mnie podoba się kolekcja Pani Sowy i Wesołej Farmy. Ale na razie siły na zamiary:) pozdrawiam p.s. jeszcze tu wróćę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poddasze! To jest wyzwanie i jakie możliwości... Też zawsze mam dwojakie podejście do tematu: lubię kolory, ale boję się ugrzęznąć w jakimś na dłużej,więc postawiłam na jasną podstawę i kolorowe dodatki, zawsze to jakiś kompromis :)
      Jeśli wrócisz - będę happy :)

      Usuń
  32. Cześć :)
    Już jestem..ja dodałam cała paczkę drożdży taka standardową, nie ma teraz drożdży w lodówce żeby sprawdzić ile było dokładnie, jeśli robisz z wiśniami to musisz je dobrze odsączyć i jeżeli są kwaskowe to obtocz w cukrze, ( bo moje to akurat słodkie były i już nie sypałam cukrem) potem wszytko do piekarnika. Przedtem potrzymaj trochę aż wyrośnie. No i jeszcze posłodź trochę ciasto, i mozesz jeszcze dodać jakiś zapach jeśli masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję za odpowiedź i podpowiedź :)

      Usuń
  33. Domek jak z bajki! wszystke szczegóły wystroju dopracowane a wypieki wyglądają NAPRAWDE SMAKOWICIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo mi miło, że odwiedzasz zakątki mojego domu :)
      pozdrawiam

      Usuń
  34. Piękne wnętrze, chciałabym mieć taki zakątek, gdzie mogłabym spokojnie celebrować tak wspaniałe słodkości... Przepis zapisuję, latem wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dekonstrukcja

Witam ciepło w ten naprawdę zimny dzień! Ostatnie, piękne jesienne dni odchodzą już chyba w przeszłość, a pogoda sprzyja życiu domowemu...