czwartek, 3 maja 2012

Wiśnie i jabłonie....

Witam majowo! Leniwie wychylam się z mojej dziupli. Długa nieobecność to efekt weekendu, który w moim przypadku wydłużył się do 9 dni! Właśnie zostałam przywołana do porządku i wezwana do napisania posta :) Dobrze, że zostali mi jeszcze wierni czytelnicy. 
Dzisiaj chcę Wam pokazać, jak drzewa owocowe "ubierają" mój dom :) Widziany już emaliowany dzban posłużył do zaprezentowania kwiatów wiśni. Szybko jednak zmienił swoje miejsce...
...

Hi in May! Lazily leaning out of my home. The long absence is a result of the weekend, which in my case lengthened to 9 days! I was recalled to order and asked to write a post :) Well, that I still have faithful readers.
Today I want to show you how the fruit trees, "dress" my home now :) Already seen enameled pot was used to present the cherry blossoms. But he soon changed his place ...




Ale miło w maju.... Flaga wywieszona, a ja przesiaduję na ogrodowym krzesełku  i sycę się atmosferą majówki. 

But it's nice in May .... Flag is hanging (the polish national day) , and I sit on the garden chair and enjoy a picnic atmosphere.




W planach był wyjazd nad morze, (nie)stety nie doszedł do skutku. Z początku żałowałam, ale zadzwoniła Ania z informacją, że wracają bo wszyscy już chorzy, a na Wybrzeżu 10 stopni! Spokojnie wsunęłam przeciwsłoneczne okulary na nos, wróciłam do lektury i przewróciłam się na drugi boczek :) 

The plan was a trip to the seaside, (un) fortunately did not happen. At first I regretted, but  Annec called with information that they came back earlier, because everyone already sick, and it' s only 10 degrees on the coast! I quietly slipped sunglasses on my nose, I went back to reading and exhibited the second part of my body to the sun :)





Nudzić się, jednak nie mogę. Jedni goście wychodzą, drudzy wchodzą. W piekarniku wciąż pieką się ciasta.  A ja co chwilkę wyskakuję na zewnątrz próbując złapać promienie słońca. 

 I can not bored. Some guests leave, others come. The cakes still bake in the oven. And I leap outside every moment trying to catch the rays of the sun.




Wielką niespodzianką ostatnich dni jest parawan, który powstał z kwitnących jabłoni. To pierwszy maj w tym miejscu, więc zachwytom nie ma końca.

A big surprise of a last days is the screen, which was made of the blossoming apple tree. This is the first May at this house, so enthusiasm is endless.




Sami widzicie.... 

Miłego wypoczynku, gdziekolwiek jesteście :)


You can see on Your own...

Good rest, wherever You are :)

47 komentarzy:

  1. Ach rzeczywiście pięknie u Ciebie na zewnątrz, ale z wnętrza domu widok powalający...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie 3-cio majowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia - pięknie i sielsko !

    OdpowiedzUsuń
  4. Sad zaraz za tarasem - super :) Piękne miejsce do odpoczywania - biało kwitnący parawan jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Chenia! Już się cieszę na te jabłka ;)

      Usuń
  5. Ale piekny widok za oknem! Ale w mieszkaniu tez! Sliczne galazki, ah czuc majowke!
    Ale sie usmialam "wsunelam spokojnie okulary..." no widzisz!

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dagi :) Kolejny raz widzę, że nie ma tego złego.. a tak się zadręczałam, że nie pojechałam...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Jakie cudne kolory!!! Przepięknie.. musisz pisać częściej, bo na moment aż zapomniałam, że mieszkam w blogu, na 3 piętrze i poczułam się jak w środku sadu na pikniku :) Uwielbiam Twoje zdjęcia, wspaniale oddają atmosferę :) Popatrzę sobie jeszcze raz... :)))
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło Malina! Przyznam, że ostatnio opuściłam się z pisaniem! Ale Ty przecież masz bardzo ładny widok z okna! Śliczna dzielnica, a okolica.. robi wrażenie! Ja proszę o więcej relacji ze spacerów!
      Dziękuję
      Buziaki Trzeciomajowe
      pa

      Usuń
    2. Obiecuję, że zacznę zabierać ze sobą aparat!! :) U mnie niestety kwiaty z drzew już dawno opadły, za to jest bardzo zielono i nadal przyjemnie... Niestety jabłonie nie wyglądają już tak uroczo, jak u Ciebie... Muszę czekać do następnej wiosny ;))
      Buziaki!

      Usuń
  7. Skąd masz takie piękne poduchy na mebelki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta różowo - biała poszewka to vintage, znalezisko mojej mamy. Jest bardzo długa i starcza pod pupę i plecy. Niestety unikatowy egzemplarz. Na pozostałe mebelki kładę inne poduszki :)

      Usuń
  8. A co to będzie, jak Ci te piękne drzewa zaowocują! :))) Biało, pastelowo i bajkowo, a morze poszumi i poczeka.... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę tu siedzieć do jesieni ;) No może wyskoczę jednak nad to morze.. :)

      Usuń
  9. So pretty! I love the fabric on the white seat and your plants are gorgeous. Beautiful home and filled with sunshine .. what a happy place :)

    leslie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank You, Leslie for Your warm words :)

      Usuń
  10. Ale pięknie tez kiedyś mieszkałam przy takich sadach :)
    Faktycznie na pomorzu chłodno wieje zimny wiatr (cały czas chodzę w polarze). Nad morze na spacer nawet się nie wybraliśmy z zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo... to życzę miłego wypoczynku przy kawce, bo pogoda kawiarniana :)

      Usuń
  11. OSTATNIE ZDJĘCIE JEST CUDNE:)))))PIĘKNIE U CIEBIE:))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdoszczę widoków i zapachów kwitnących drzew :-) slicznie mieszkasz, pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, zapach kręci w nosie, a nieopodal jeszcze kwitną bzy!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. OO! pani kochana, jak Ty masz tam pięknie u siebie, z wielka przyjemnością bym wypoczęła w takim kwiatowym klimacie, u mnie marnie w tym roku z kwieciem, ale przynajmniej sobie u ciebie oczki nacieszę, a te podusie akie słodkie, ech, żadne morze tego nie zastąpi ;)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam każdego badylka, ktory przypomina o wiosnie.... Dziękuje za miłe słowo Ula

      Usuń
  15. co prawda to prawda, widok z okna nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszcze takiego widoku za oknem:)musi tam pachniec nieziemsko:)milego odpoczywania życze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, naprawdę jest miło posiedzieć na dworze, choć inne kąty podwórka nie wyglądają tak ładnie :)

      Usuń
  17. Meble ogrodowe z poduchami- super! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. przykleję sobie takie widoki na okno, pomoże?? hahaha
    Eee chyba nie, więc dopisuję się do koleżanek, prosimy o więcej

    Pozdrawiam!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę Twoje cuda z naklejkami to myśle, ze widok byłby ładniejszy!

      Usuń
  19. NO bardzo pięknie, nie zazdroszczę, bo też mam za oknem kwitnące jabłonie i wiśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepięknie u Ciebie :-))

    OdpowiedzUsuń
  21. dokładnie, pieknie u Ciebie i aż czuć zapach dzrewek kwitnacych :)
    ech, tylko wdyhać i odpoczywać,
    miłej majówki!

    OdpowiedzUsuń
  22. pięknie i tak wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej, piękny widok!tego najbardziej mi obecnie brakuje!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie! Coż za widoki! Ten bladoróżowy dzbanuszek prezentuje się tak subtelnie. Dobrze, że go nie przemalowałaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dekonstrukcja

Witam ciepło w ten naprawdę zimny dzień! Ostatnie, piękne jesienne dni odchodzą już chyba w przeszłość, a pogoda sprzyja życiu domowemu...