Przejdź do głównej zawartości

Mała czarna?


... A może z mlekiem?
Kto wypije ze mną kawę z rana?
Dzisiaj się nie spieszę. Stawiam kawiarkę na ogniu i słucham bulgotania.
Po domu rozchodzi się zapach latte machiato...


Jeden z ostatnich w tym roku obrazków w jesiennym klimacie.
I małe przypomnienie. Pamiętajmy o ptakach!
Uruchamiamy karmnik w pierwsze, mroźne dni.
O jego uzupełnianiu będzie mi przypominał kubek z uroczym szczygłem.
Mam już dwa z ptakami i zawsze był to przypadkowy zakup w tkmaxx.



Puszkę też kupiłam. Po co? Dla wzoru, bo przecież nie z ich braku.
Zresztą będzie pasować do tej niebieskiej :)
Tu mały rumieniec ....
Na swoje usprawiedliwienie dodam, 
że ostatnio robiąc porządki w spiżarni "wydałam" kilka puszek.



Mam zasadę. Wyrzucam naprawdę bardzo zniszczone rzeczy. 
Resztę oddaję w dobre ręce i cieszę się, że jeszcze komuś posłużą.
Dotyczy to zarówno garderoby, jak i wazonów, pojemników, ozdób wszelakich.
Ja przecież także nabywam rzeczy na targach staroci itd.


Piję kawę i myślę, że warto zabrać się powoli za świąteczne porządki...
Co Wy na to?



Z uśmiechem, znad gorącej kawy pozdrawiam serdecznie :)

marta

p.s. Niezmiennie zapraszam na Instagram


Komentarze

  1. Poprzestanę na herbacie cytrynowej, ale chętnie w Twoim towarzystwie :))
    Dobrego dnia i serdecznie pozdrowienia :))
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ostatnio wpadłam do tkmaxa to zatonęłam tam chyba na dwie godziny - uwielbiam to miejsce, choć głównie oglądam, inspiruję się i ...wychodzę z niczym..a potem myślę - dlaczego nie kupiłam tego, czy tamtego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie jestem tak odporna ;) Kupiłabym tam jeszcze więcej! :)

      Usuń
  3. Kawa z przyjemnością a jeszcze chętniej przerwa
    Chwila lenistwa pewno jutro rano o świcie nim wszyscy wstaną
    Udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale trafiłam! Właśnie popijam świeżo zaparzoną kawkę i podjadam pączka :) Jestem zauroczona tym kubeczkiem w ptaszki, cudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka kawka w taki ponury dzień niezastąpiona!!! Uwielbiam taki zapach świeżo zaparzonej kawy:) I jak pięknie podane. W różu-tak słodko:)
    ściskam cieplutko i cudnego weekendu życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawę uwielbiam, jak nie kocham:) Mogę pić zawsze i wszędzie, póki mi wątroba wytrzyma:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam herbaty ze Składu Kawy, są pycha! Truskawka w śmietanie jest jedną z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecasz? Ja tam czasem wpadam po herbatę. Kawę kupiłam po raz pierwszy. No i te puszki mnie nęciły :)

      Usuń
  8. Cudna chwila relaksu,a że w towarzystwie takich piękności, to jeszcze przyjemniej się siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawą o tej porze to może niekoniecznie, ale pozwól, że kubeczkiem się pozachwycam. :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…