środa, 25 listopada 2015

Delikatnie


Witam serdecznie!

Jeśli ktoś chce się wyciszyć i rozmarzyć,
to poniższe zdjęcia mają właśnie taki uspokajający charakter.
Zapraszam do obejrzenia!


Przedpokój to najbardziej dekoratorsko wyciszona strefa naszego domu.
Prawie niczego tu nie ma, oprócz białej szafki, kinkietu i lustra. 
No, są jeszcze fotografie po drugiej stronie.
Wszystko ma jednak delikatny charakter.
Czasem sobie poszaleję w dodatkach na komódce.
Tym razem ostatnich dni dożywa tu różowa chryzantema.


Po domu rozchodzi się śliwkowy zapach wosku z kominka,
drażniąc nosy słodkim aromatem.
Szklany lampion skromnie migocze, już niedługo zastąpią go tu bogatsze dekoracje świąteczne.



W kuchni pozornie błogo, ale ostatnio dominuje tu biel i czerń.
Niebawem pokażę resztę.


Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze. To zawsze cieszy.
Na koniec zadanie: kto na powyższych zdjęciach znajdzie koty?

Pozdrawiam!

marta


25 komentarzy:

  1. Zdjęcie nr1 pod szafką:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, u mnie są chyba jeszcze bardziej puchate w niektórych miejscach:-)

      Usuń
  2. Zdjęcia przepiękne,ale kotów nie widzę. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie :) a u mnie wciąż hałasowy misz masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie przedpokój to też najspokojniejszy zakątek. Bardzo podobają mi się Twoje schody, lubię takie :))) Niby proste ale zawsze elegancko wyglądają i wiecznie modne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz przepiękny przedpokój, jest po prostu cudowny!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chryzantema taki cmentarny kwiat, a może tak pięknie wyglądać we wnętrzu, nie spodziewałam się :) Bardzo bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Został zawłaszczony przez Święto Zmarłych, ale to piękna roślina w tak wielu kolorach, okazała i niedroga.

      Usuń
  7. Wyciszyłam się po cięzkim dniu... rozmarzyłam... słowem-pięknie!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie , szkoda tylko ,ze tak mało fotek....chetnie obejrzałabym więcej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie chcę znudzić czytelników nadmiarem zdjęć :)

      Usuń
  9. Bardzo wyciszająco i romantycznie. Lubię tak. Kotów żywych nie dojrzałam, potem pomyślałam o tycz kurzowych ale i tych nie dostrzegłam. Przeczytałam pierwszy komentarz :) - nie masz się czym przejmować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście spokojnie, ale baaardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczna komódka i kwiatki, cały przedpokój cudny!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Burza róż

Prawdziwa burza róż wokół nas! Chyba nigdy wcześniej nie otaczało mnie w domu i wokół niego tyle róż, nawet po ślubie ;) Chyba tylko m...