wtorek, 7 października 2014

Miodzio....



Witam po całkiem sporej, jak na mnie, przerwie!
Wracam na słodko - mmm... miodzio!

W tym sezonie częściej niż zwykle sięgam po miód.
Nie tylko na kanapki.
Ten, którym się dziś raczę to zdecydowanie jesienny produkt.



Polecam Wam moje odkrycie. Miód wrzosowy.
Jest inny, widać to już po konsystencji, która bardziej przypomina galaretkę.
Nie jest też tak słodki jak pozostałe odmiany, czuć goryczkę i lekko wytrawny smak.
I pomyśleć, że powstaje na fioletowych dywanach!
Kupuję go w sklepie pasieki w zachodniej Polsce, kiedy odwiedzam tamte strony, 
Panuje tam niezwykły klimat: miód przykleja buty do podłogi,
 a zakupom towarzyszą latające pszczoły ;) 

A tu już prawie pusty słoik!


Na co dzień jednak jadamy różne gatunki miodu.
 Staramy się szukać dobrych źródeł.
 G. zajada się też pyłkiem pszczelim :)
Ja wolę płynną postać...
Do tego dobry chleb, masło...

Maselniczka to produkt Riviera Maison. 
Pokazywałam już czy nie?


Pozostając w miodowym klimacie...
Dwa słodkie zakupy :)


Ręcznik do rąk wytłaczany w plastry miodu z wyszywanymi pszczołami.


I miodowe, szkockie mydełko. Opakowanie w kształcie ula też robi klimat ;)

I takie oto drobiazgi cieszą oko, ubarwiając moją codzienność...


A czy Wy macie coś z Kubusia Puchatka?


Pozdrawiam serdecznie i psst! Powoli szykuję Giveaway :)


marta

42 komentarze:

  1. Lubię miód, ale ostatnio coś mało u mnie gości. Ale mydełko miodowe zawsze jest :) Co prawda nie w takim uroczym opakowaniu. Fajny pojemniczek na masło :)

    Zapraszam do mnie
    http://dreamed-home.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodko u ciebie-miodzio :) Ciekawe jak smakuje taki miodek wrzosowy-zaciekawiłaś mnie!
    U nas miód idzie głównie do słodzenia herbaty-przeważnie jesienią i zimą a w przypadku choróbska-do mleka :)
    Ja w tym roku zrobiłam kilka słoików miodu z mniszka-mniam ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mniszka? Wow! Trzeba tylko pamiętać, żeby nie dodawać miodu do zbyt gorących napojów, wówczas traci swoje właściwości i staje się zwykłym słodzikiem.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Miodek do herbatki to na jesień mój poranny rytuał:) Ślicznie i słodkawo wygląda te mydełko. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też pałam miłością wielką do tych naturalnych słodkości:)) Mój ulubiony to gryczany, do tego chlebek razowy i już jest pysznie:)))
    Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gryczany też lubię, zresztą chyba wszystkie odmiany :)

      Usuń
  5. Uwielbiam miód!!! to naprawdę złoty nektar. Mój brat ma małą pasiekę, tym bardziej doceniam wyjątkowy smak. I też słoiki opróżniamy w tempie błyskawicy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie cierpię miodu, ale cieszy mnie to, że moje dzieci bardzo lubią. stąd u mnie gości cały czas:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem co bardziej mnie rozbawiło mydło ulowe, czy pszczeli ręcznik? ;) Ten splot w plastry jest po prostu piękny! W kwestii konsumpcji miodowej, to wiele lat nie smakował mi zupełnie, natomiast od dwóch, trzech lat jestem pasjonatką różnych odmian i smaków, sama również kombinuję, dodając różności do zwykłych wielokwiatowych :) I chyba rzeczywiście wraz z nastaniem jesieni sięgam po miody częściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Prawdziwa koneserka z Ciebie! Tworzysz własne smaki :)

      Usuń
    2. Ale takie trochę przewidywalne :D Z dodatkiem utartych płatków róży, cynamonem, czy goździkami ;) To chyba jedyne pole kulinarne na którym wykazuję taką inwencję ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam miód, ale wrzosowego jeszcze nie spotkałam, muszę się lepiej rozejrzeć :) A mydełko po prostu wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest droższy od tych bardziej popularnych, ale warto spróbować!

      Usuń
  9. Ale mi smaka narobiłaś:-) choc przyznam, że pierwszy raz słysze o wrzosowym:-) Miodowe gadżety boskie po prostu:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. miodzio u Ciebie :D
    strasznie jestem ciekawa smaku tego wrzosowego :D
    maselniczka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak jak Kubuś lubię miód ale tym się różnię od sławnego misia, że nie w nadmiarze. Z drobnych rzeczy zawsze się człowiek cieszy więc to jest najważniejsze ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też ostatnio po miód sięgam coraz częściej:)
    Z ciekawości zakupiłam kilka dni temu miód z dodatkiem naturalnego koncentratu malinowego, pyszny!
    Mydełko w takim wydaniu... i pewnie pachnie obłędnie:)))
    Dobrego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że dodają różne smaki do miodu, ale jeszcze nie próbowałam!
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  13. Ja codziennie slodze miodem herbate, bez niego nie wyobrazam sobie zycia :) Ale o wrzosowym nigdy nie slyszalam oj bede musiala sie wysilic i poszukac takiego cudenka :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to cieszę się, że wniosłam jakąś nowinkę :)

      Usuń
  14. ja miód uwielbiam !
    fajne fotki

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś nie lubiłam miodu - jednak podczas przeziębienia które mnie złapało (jakiś czas temu), pokochałam miód. Nie tylko na kanapkach. Teraz nie wyobrażam sobie wypić herbatę z cytryną bez odrobiny miodu. W tej chwili dołożyłam do szklanki łyżeczkę lipowego. Jest pyszny. Dla mnie znakomita (i zdrowsza) alternatywa dla cukru!

    zapraszam w odwiedziny na mojego bloga:
    http://zaczytana-jot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Miód wrzosowy jest pyszny! Ja lubię też spadziowy i gryczany. Codziennie rozpuszczam łyżkę w letniej wodzie i po okołu 10 godzinach piję. W zasadzie robię tak od niedawna, ale gdy praktykowałam to dwa lata temu przez okrągły rok, to ani razu nie byłam chora. Zatem polecam :) i pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny eliksir! Też słyszałam, że Ci którzy tak robią nie mają kłopotów ze zdrowiem :)

      Usuń
  17. Miodek lubię nawet bardzo :)
    Ale z Kubusia Puchatka mam tylko książki ;)
    ps. gdzie sie wybierasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Alez fajny ten reczniczek!
    Ja obecnie siegam znow po miod, cos mnie przeziebienie zlapalo. Ale tak na codzien rzadko jadam choiaz w rodzinie mam pszczelarza :)
    Mydelko musi nieziemsko pachnac!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to masz rodzinę Dagi! Robią piękne naczynia i jeszcze miodzik :)
      pozdrawiam

      Usuń
  19. Wrzosowy jadłam kiedyś w Polsce... Teraz mam miód piniowy... też pycha :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Małe zmiany, duży efekt. Kuchnia

Witam serdecznie i zgodnie z obietnicą zapraszam do kuchni. Niedawno zaszły tu małe zmiany, ale cieszą mnie niezmiernie i dają poczucie ...