poniedziałek, 28 września 2015

Pokój Synka cz.1.


Witam!

Właśnie powróciliśmy z Synkiem z długiej i dalekiej podróży.
Nie były to jednak wakacje...
Dzisiejszy oraz następny post poświęcam zatem Mikołajkowi,
a raczej miejscu, które Mu stworzyłam, 
a z którego jeszcze z racji wieku, w pełni nie korzysta :)
Zapraszam do obejrzenia.


Tworząc to małe, dziecięce gniazdko nie miałam jakiś specjalnych planów,
konkretnych wymagań. Miało być wygodnie i przytulnie.
Nie planowałam też tradycyjnego dla chłopców koloru niebieskiego, tak wyszło :)
Nie oparłam się jednak paru "modnym" drobiazgom.
Cotton balls nikomu opisywać nie trzeba. Tworzą niepowtarzalny nastrój.
Półki - domki oraz gryzak z drewna klonowego Lullalove w kształcie żółwika, kupiony przez Tatę.


W ciepłe paputki zaopatrzyła chrześniaka ciocia Asia.
Od niej też piękna karta na okoliczność Chrztu Św.


Mikołaj świętował wraz ze swoją uroczą Siostrą cioteczną Zosią.
Mieli swój pierwszy, pyszny i usłany gwiazdkami tort.


Długo wybierałam solidną komodę.
 Jakby miała służyć przez całe życie ;) 
Okazało się jednak, że to co pięknie wygląda na wystawie i jest drogie nie zawsze się sprawdza.
Komoda, którą przysłano miała nierówne wybarwienie,
 a po sugestii, że można to poprawić za dopłatą po prostu ją zwróciliśmy.
No i przeprosiliśmy się ze Szwedami ;) 


Mikołaj został wręcz zasypany przytulankami przez Babcię Elę.
Niektóre też odziedziczył po mamie, w szczególności słonie :)



Odcisk stopy Yeti ;)
Prezent od Cioci Asi.


Pierwsze miesiące Malutki spędził w wiklinowym koszu na kółkach - pojazd mamy sprzed trzydziestu... paru lat, o którym już wspominałam.
Szkoda się z nim pożegnać, więc na razie służy jako kosz na zabawki i stoi w miejscu, gdzie będzie łóżeczko, które teraz znajduje się w sypialni :)
Obrazek do prezent od Cioci Ani, rodzinnej specjalistki od haftu krzyżykowego.


No i teraz mam pretekst, żeby znosić do domu słonie ;)


Pokoik, jak pozostałe wnętrza odzwierciedlają gust mamy,
dlatego próżno tu szukać samochodów, traktorów itd.
Powoli jednak oswajam się z myślą, że kiedyś będzie ich naprawdę dużo ;)
Tymczasem stawiamy na zwierzęta.
Patchworkowy pled z żyrafką Mamas&Papas znalazł nietypowe miejsce na ścianie.


Komodę odmieniłam trochę poprzez zmianę uchwytów na gwiazdki z Zara Home.
Girlanda od Babci Eli, która wciąż wyszukuje Misiolkowi interesujące rzeczy.


.... np. ten żyrandol :)


Podobnie jak w pozostałych pomieszczeniach stawiam na jasne, stonowane wnętrza i kolorowe dodatki, które łatwo można zmienić.
Ściany przezornie pomalowaliśmy farbą odporną na szorowanie
 w bardzo delikatnym odcieniu szarości. 

Chyba za dużo tego na jeden post, prawda? 
Już teraz zapraszam do obejrzenia pozostałej części pokoju!
Do zobaczenia!





35 komentarzy:

  1. Cudny pokój:) Kolory bardzo mi się podobają:) Jak dla mnie nie było za dużo i czekam na więcej. Uściski dla synusia! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alu. Temat na czasie prawda?

      Usuń
  2. pieknie :-) :-)

    pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest śłicznie.. Także mam te domeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Marto.
    Pokój urządziłaś przeuroczo małemu mężczyźnie,też uległam cotton balls i obdarowałam nimi moją nastolatkę,a cieszyła się jak malutkie dziecię.
    Pozdrawiam Was gorąco BasiaJ:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję. Kulki sprawdzają się dla każdego. Do pokoju młodej marzycielki rownież pasują.

      Usuń
  5. Wspaniały klimatyczny pokoik. W sam raz na dziecięce zabawy i marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne miejsce stworzone z miłości wielu osób to Małego Człowieka :-)
    Pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie powiedziane i tak właśnie jest :)

      Usuń
  7. Śliczny pokoik, pozazdrościć tylko...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kąty dla synka:) oj do tych samochodzików i traktorków musisz się pomału przyzwyczajać - mam synka i auta to podstawa. A tu w drodze kolejny syn :) czyli czekają mnie tylko auta:)
    Mam podobny kosz do spania dla małego, ciekawa jestem jak się sprawdzi w użytkowaniu.
    Czekam na kolejną część z pokoiku synka
    Pozdrawiam Ania
    http://wszystkoinicczylico.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwóch chłopców? No to lawina aut ;) kosz sprawdza sie w pierwszych miesiącach życia. Dodatkowy atut to koła, można go zabierać np. Do kuchni.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Urocze, piękne i przyjazne miejsce dla Malucha! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześlicznie i przesłodko!!! Niech rośnie zdrowo Twój synek:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczny pokój dla Mikołaja stworzyłaś i jeszcze do tego te piękne zdjęcia;)
    Pozdrawiam serdeczne;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pastelowo i przytulnie u Was.
    Tiaaa...samochody i cały zabawkowy grajdołek , skąd ja to znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny pokoj :) te kuleczki najbardziej mi się podobają! Marzy mi się taki fajny pastelowy pokój dla córci Poli - gdy ją będę mieć :)

    Zapraszam do mnie, jesli podoba Ci sie moj blog, zaobserwuj - odwdzięczę sie :) twoimioczami.blogspot.com - nowy post wraz z KONKURSEM - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahh jak pięknie, aż się napatrzeć nie mogę;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo przytulny pokoik, delikatne barwy dla takiego maluszka są idealne....

    OdpowiedzUsuń
  16. Uroczy pokoik :) Ciesz się chwilowym brakiem wszechobecnych samochodzików i klocków ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pokoik sliczny. Co to za kolor na scianach ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Po prostu brak mi słów na określenie pani wystroju!! Rewelacja, cudo, arcydzieło!!! :) Naprawdę :) Uważam, że ma pani niesamowity talent :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I do tego przecudny tort :) Uwielbiam takie :) Marzę o tym, żeby wykonać taką dekorację tortu z masy cukrowej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Letnie popołudnie

Połowa lata za nami, a nawet więcej.  Cieszę się każdym ciepłym dniem, pamiętając, że niedługo,  jak w popularnym serialu, "nade...