Przejdź do głównej zawartości

Dobry sen



Witam w pochmurny, deszczowy dzień!
Nic, tylko zakopać się pod kocem i przespać ten czas.
Nie jestem wybredna, do dobrego snu potrzebne mi jest tylko miękkie okrycie.
I odpływam...


W sypialni znów pastelowo, nie mogę jakość wyjść z tych słodkości.
Nawet na przecenie w Zara Home wybrałam różowe, mięciutkie poduchy.





Ciemniejszym punktem jest tu stolik. 
Ożywia pozostałe, delikatne elementy.


Monotonię kolorystyczną: róże, fiolety i biel przełamuje
 kilka turkusowych elementów, na przykład puzderko na biżuterię.
Tych nigdy nie za dużo :)



G. do tej pory nie narzeka na kolor,
zdjął tylko z szafki małe lampiony.
Bo gdzie odłożyć zegarek i książkę?!


Uroczą, kolorową akwarelę znalazłam na targu staroci.
Jeszcze nie zdecydowałam, gdzie ją zawieszę.
Tymczasem zasłania kontakt ;)


Zamieniłam też kwietne gałki do szuflad na prostsze,
 mniej rzucające się w oczy.



Jak to się stało, że podczas urlopu nie zdążyłam nadrobić zaległości prasowych?!
Kolejne magazyny piętrzą się i przypominają, jak szybko pędzi czas...


Wiem, że już niejeden raz pokazywałam Wam tego storczyka.
No, ale jak tu się nie pochwalić?
Jeszcze nigdy nie miał tyle kwiatów :)


Jestem fanką malarstwa Joanny Sarapaty.
Zanim kupię jej obraz ;)
zachwycam się szkatułką na biżuterię, którą dostałam od Rodziców
na Święta!
Jeszcze nie zdążyłam jej Wam pokazać, a już pojawiła się 
kolejna seria obrazów na pudełkach, filiżankach itd.


Korci mnie, żeby spróbować tutaj wprowadzić nowe kolory:
czerń, grafit, szarości, granat.
Mam wrażenie, że o barwach dominujących w sypialni zdecydowała duża,
 kolorowa donica. Cała reszta stara się do niej dopasować.
Może już czas na coś nowego? :)

A jak Wasze jesienne już domy.
Dostają nowe szaty?

pozdrawiam!

marta





Komentarze

  1. U Ciebie zawsze pięknie i nastrojowo Kochana! A te kolory cudne na jesienną niepogodę:)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. błagaaaaam Cię, powiedz mi co ty zrobiłaś z tym storczykiem? jak???!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam storczyki, Twój jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że moje storczyki pięknie kwitną, no ale twój bije wszystkie moje ....cudny!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie z koleii było dziś bardzo słonecznie i ciepło.
    Piekne te wszystkie detale w Twoim mieszkaniu, które nam pokazujesz, to na pewno humor poprawia :)))
    Dobrej nocy

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie u Ciebie :) storczyk cudowny i stolik :-)
    pozdrawiam jesiennie :*
    ps: u mnie powolutku wchodzą jesienne akcenty, wrzos już jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Cię na moje pierwsze urodzinowe candy :)

      Usuń
  7. Piękna, kobieca oaza:-) Róż dodaje tylko wspaniałego klimatu -cudne te poduchy:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny storczyk...kiedyś jakos mi kwitły ale ostatnio marne takie...Piękna sypialnia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Może to i pochmurny, może to i deszczowy dzień, ale zdjęcia piękne, kolorowe, kwitnące:)))
    Stolik też piękny ale moje serce skradła akwarelka!
    Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podział łóżka na M i G w Twojej sypialni rewelacyjny, a co niech każdy wie, gdzie je połowa :))A tak poważniej to stworzyliście przytulne miejsce...

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne masz łóżko! :) Mogę spytać, gdzie zostało zakupione? I razem czy bez nocnych szafek? :)
    Pozdrawiam, Aga F.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bronię się przed jesiennością jak mogę:) Jakoś przeraża mnie, że utracę gdzieś ten letni powiew i jasność. Choć chcąc nie chcąc wkradają się drobne elementy. Storczyk bombowy!!! Jeszcze czegoś takiego nie widziałam:) Sypialnie mnie urzekła w każdym calu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tak właśnie myślę o jesiennej szacie i coś mnie ciągnie w kierunku drewna. Takiego totalnego, surowego. No i już dyniek wypatruję:) A Twoje kolory są super, rzeczywiście ocieplają wnętrze, jakby jesień była daleko w polu. A nie jest, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie jesień już przyszła do nas. Ale te kolory nie są u ciebie mocno jesienne. Piękny storczyk. Wygląda wspaniałe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś mi tak lepiej po obejrzeniu Twoich barw- wcale nie jesiennych! U mnie wszystko w jakimś zawieszeniu, bo po wakacjach wciąż nie mogę zakotwiczyć w domu i skupić uwagę na jego wystroju :) Czyli do jesiennych klimatów zdecydowanie daleko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczny stoliczek:) i w ogole bardzo przyjemnie w sypialni:)) Zapowiada nam sie prawie letni weekend i dobra pogoda - ciesze sie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna sypialnia, a storczyk cudny:-)
    U mnie z jesiennych rzeczy to chyba jak na razie jest jedynie wrzos, który kupiłam 2 dni temu... a symbolizuje już schyłek lata ;-D
    Buziaki i miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna sypialnia i piękne dodatki :-) zapraszam także do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej, dawno mnie tu nie bylo, piekna nowa szata bloga :))))
    W srodku tez duzo zmian, niezwykle urocza masz sypialnie. A storczyk OMG to jakis fenomen, jest nadzwyczajnie piekny.
    U mnie jak na razie tylko wrzosy na tarasie.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  20. w takiej sypialni też bym odpłynęła, jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  21. a można wiedzieć jaki jest kolor na ścianie??

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo przytulna sypialnia, nie przytlaczająca ilością drobiazgów, delikatna i świeża

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…