piątek, 19 stycznia 2018

Gabinet - nowa odsłona



Witam ciepło, bo za oknem szaleje Fryderyka.
Wpadam, żeby pokazać odkurzony nieco kąt do pracy i nie tylko.
Wiem, że jestem szczęściarą, nie dość, że mam biurko to jeszcze cały pokój, w którym można poczytać, popracować i pokontemplować. Już od dłuższego czasu nic się tu nie działo. Od początku jest tu stół po Babciach. Kiedyś o nim pisałam. Prawie 100-letni, przywieziony ze wschodnich terenów Rzeczypospolitej, które po wojnie zostały zabrane. Stanowi serce tego miejsca.


A jednak wyszłam ze swojej skostniałej skorupki i pozwoliłam sobie na coś innego.
To coś, to powiew świeżości, coś czego wcześniej bym nie wybrała ze względu na nowoczesny charakter. Nowa lampa dodała kątowi charakteru. Przełamała styl. Co myślicie? 


Miłośniczką sukulentów również nigdy nie byłam, a tu proszę: aloes.
Wstawiłam go w znalezioną kiedyś na starociach doniczkę.
Ostatnio poznałam nowe szwedzkie słowo:
 lagom, co oznacza mniej więcej: nie za dużo, nie za mało, w sam raz... 
Zastanawiam się nad jego znaczeniem w codziennym życiu.


Pisze o tym również w książce "Suma drobnych radości" Agnieszka z Mrs. Polka Dot., 
którą właśnie czytam.


Z ostatniej wizyty w Ikei przywiozłam taką oto kratkę wielofunkcyjną :)
Na ulubione kartki, wiadomości, notatki. Na ścianie wygląda dość lekko i daje możliwość zabawy w różne aranżacje.



I mój ulubiony tej zimy sweter...


Pięć regałów na książki nie wyczerpuje naszych potrzeb. Generalnie panuje na nich tłok, tylko te dwa  mogę zaprezentować bez obaw, że Was przestraszę.



Lubię tu stawiać wszystkie ciekawe drobiazgi, wypić kawę i przeglądać książki.
Przydałby się jeszcze fotel przy regałach  i tak dalej. Planuję też pomalowanie ścian. Do głowy przyszedł mi szary granat lub ciemniejsza szarość, co myślicie?


Pozdrawiam serdecznie i żegnam się z Wami poznańskimi rożkami.
Ktoś próbował? :)







35 komentarzy:

  1. Stolik jest tak śliczny, że mógłby stać sam na środku pokoju :) Kratka nad stolikiem, to świetne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kącik. Mąż ostatnio mnie zastrzelił propozycją sprzedaży książek, że gdzieś się je sprzedaje... a ja planuję wypad do Ikei po nowy regał na książki... ale może ma rację? Nie czuję nowocześności ale twoja lampa bardzo mi się podoba, może przez kolor. Nie wiem, a może po prostu genialnie ją wkomponowałaś :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie zachwyciły kamieniczki.Z jakiego materiału sa wykonane?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu przepraszam za zwłokę w odpowiedzi. Te białe na górze są chyba z gipsu, a te na dole są szkliwione.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Pięknie:) jest lekko, kobieco i stylowo, bardzo mi się podoba ta odsłona biura!
    ps. czy mogłabyś napisać jak się nazywa ta kratka? nie moge jej znaleźć na stronie Ikei

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile mnie oczy nie mylą to jest to: MYRHEDEN - coś około 50zł :)

      Usuń
  5. Stół jest przepiękny . Twój kącik do pracy jest rewelacyjny !


    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Domki ustawione na regale na książki mnie zachwyciły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny stół, i cała aranżacja do mnie przemawia, moja estetyka, bo ja lubię ładne rzeczy:) Miłej pracy w miejscu świetnie do tego zaaranżowanym. Proszę mi napisać słówko o tej tablicy, długo ja Pani ma, jak się sprawdza? Pytam bo ja chcę produkować na większą skalę tablice organizery, ale tapicerowane tkaniną.
    Pozdrawiam ciepło Ela

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak pięknie, że aż chce się pracować!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia i wnętrze :)
    Sweter również oraz świetna osłonka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta przypinka na ścianie jest bardzo pomysłowa :) Przypadła nam do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie u Ciebie, mogłabym tam chyba tylko siedzieć i kontemplować :D Kratka bardzo ciekawa.
    A słowo lagom już mi się obiło o oczy, czyżby następca hygge? :)
    Cudowna kolekcja książek, a to ceramiczne miasteczko.. mm, bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno mnie u Ciebie nie było :) A u mnie tyle zmian - założyłam sklepik internetowy. Może zajrzysz? http://pracowniasielskachata.pl/
    Dorota z Sielskiej chaty

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentuje całe wnętrze :) Biurko w świetnym stylu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. biurko jest wspaniałe, toczone nogi i te szufladki-cudo...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe wnętrze, bardzo mi się podobają kwiaty (w moim domu nigdy ich nie brakuje) i karteczki jako dekoracje. Lampa też niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to mam słabość do biblioteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog. Lubię blogi o takiej tematyce. Są bardzo interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowny klimat! Marzy mi się taki stary stół do jadalni lub biurko. Stare meble z historią są niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zachwycona szatą graficzną tego bloga. Uwielbiam takie stronki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda niezwykle gustownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie i uroczo wygląda ten zakątek :) Super blog. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny wystrój, bardzo urzekły mnie połączenie kolorów oraz spodobało mi się wkomponowanie obrazków w elementy mebli.

    OdpowiedzUsuń
  23. Praca w takim pięknym gabinecie to czysta przyjemność :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  24. Ważne, by mieć taki kącik tylko do pracy. łatwiej się skupić w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  25. Marzy mi się taki gabinecik :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny blog. Interesują mnie blogi o takiej tematyce. Na pewno będę częściej tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękny gabinet na pewno wykorzystam niektóre pomysłu w swoim gabinecie :) Znakomity blog Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne biurko, spodobało mi się jak dobrałaś kolorystykę w pokoju. Stylowa lampa i zielony aloesowy akcent w stylowej doniczce pasują do całości:)

    Ja aktualnie uwielbiam styl skandynawski, jasne wnętrza przełamywane kontrastowymi kolorami, zielenią, dekoracjami, dlatego też zamierzam uszyć dodatki do salonu :) W szczególności lubię futrzane poduszki! Zapraszam zatem również na mojego bloga, gdzie niebawem ukażą się efekty mojej pracy :)

    https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Przemiana wyszła świetnie, widać dużo pracy wykonanej :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  30. W takim gabinecie to i z chęcią po godzinach bym posiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ahh, co ja bym oddała za taką biblioteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo interesująca tematyka. Na pewno będę częściej tutaj zaglądać. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Wielkanocny stół

Wesołego Alleluja! Święta trwają, a ja wpadam na bloga, żeby podzielić się z Wami wielkanocnymi przysmakami, no i kadrami okołostołowymi...