Przejdź do głównej zawartości

Kwietny kwiecień



To pierwszy kwietniowy post, więc witam Was kwiatami.
Pojawiły się zarówno w małej kompozycji, którą zrobiłam z niebieskich szafirków i hiacynta,
jak i na naczyniach. 


Po Świętach nie zmieniłam jeszcze wystroju w kuchni, pochowałam tylko dekoracje.
Robi się tu jednak trochę niebiesko za sprawą roślin oraz kubków z motywem kwiatów. 


Kubki już Wam kiedyś pokazywałam
Spotkała mnie jednak niespodzianka i od mojej przyjaciółki Ani dostałam czajnik do kompletu!



Dzbanek, który kiedyś znalazłam w antykwariacie też pasuje do reszty :)


 Sami widzicie, że u nas wszystko, jak to w kwietniu, kwitnie.
A jakie kolory za Wami chodzą tej wiosny?


Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

pa


Komentarze

  1. Śliczne są te wiosenne niebieskości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna kompozycja kwiatowa. Ja uwielbiam kwiaty:) Mogłabym się nimi otaczać dookoła:)
    Śliczne kubeczki, super prezent:)
    Wspaniałego kwietnia kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tej wiosny stawiam na biel i róż chociaż błękity u mnie zawsze są mile widziane. Piękne kubeczki i czajniczek. Pozdrawiam. Kamila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli też masz kolorystyczne fazy, jak ja :)

      Usuń
  4. Uwielbiam szafirki, i niebieskości wszelakie. Kompozycja jest śliczna, i zastawa urocza. Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda szafirkowy niebieski w połączeniu z bielą :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te dekoracje. Pasowałyby do mojego pokoju. Gdzie można je kupić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Zależy co dokładnie. Rynienkę kupiłam na targu staroci. Zające chyba w Home&You dawno już. Kubki są z rossi.pl a czajnik dostałam, pewnie tez tam można go kupić
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Nieodmiennie kocham niebieski od wielu lat. Ale różowy zaczął coraz ekspansywniej zajmować moje wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jeden nie wyklucza drugiego. Stanowią dobry duet, jak na zdjęciach :)

      Usuń
  8. Przepiękny kwiecień u Ciebie! :) Czajnik jest śliczny, sama bym taki chciała!

    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o nim skrycie marzyłam i dostałam go!

      Usuń
  9. Ja jestem wierna niebieskościom jak pies Burek! ;)
    Nie ma w tym poście zdjęcia, z którego bym cośnie zgarnęła...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie, kwieciście, wiosennie! Pozdrawiam serdecznie!k

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie o dziwo również zrobiło się niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie, niebieski jest mi bliski, ale od dłuższego czasu jestem wierna różowemu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę. Ja nie jestem kolorystycznie wierna ;)

      Usuń
  13. Piękne kubki i ten czajnik, cudny komplet!
    No i te szafirki:)
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie!!! Mnie też ostatnio naleciało na niebieskości i coraz ich więcej, nie tylko w kuchni ;)
    Pozdrawiam
    www.bajkowydworekwlesie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie u Ciebie :)))
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps. Choć mam teraz mało czasu, staram sie zaglądać, choć nie zawsze skomentuję - wybacz! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia cudne jak zawsze, ale… jaki piękny nagłówek się pojawił! Cudo! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham pastele, a twoje zdjęcia są piękne że aż nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory wiosny na zdjęciach :)

    http://meblearkadius.pl/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…