niedziela, 20 stycznia 2013

Między zimą a ....


Witam serdecznie!
Przed nami nowy tydzień i mam nadzieję, 
że zebraliście siły, by stawić czoła nowym wyzwaniom
i śnieżnej pogodzie....

Ja dostatecznie ogrzałam się czerwienią
 i już rzucam się
w zaspy zimnych kolorów.
Dziś ostatni raz migawki z czerwonymi akcentami.... 


Ramka to prezent, który dostałam na Boże Narodzenie od Asi,
Na razie nie znalazłam godniejszej następczyni Salmy Hayek ;)


Tymczasem czekał mnie jeszcze jeden prezent. Choć zapakowany,
jego zwartość znałam już dużo wcześniej.
 Stojąc przed nim w berlińskim Bo Concept
zrobiłam puppy eyes :)
No i dostałam, na urodziny
.... które kiedyś tam będą ;)
Pozwolicie, że rozpakuję później?


Biały, odświętny obrus zastąpił brązowy, lniany.
Jabłka ze stroika znikają jedno po drugim :)


W gwiezdnym poście zabrakło jeszcze tych, rozsianych na rajstopach...


Jednym z letnich znalezisk na targu staroci jest donica
z ciekawym, delikatnym wzorem.
Współgra z lnianą poduszką w wypłowiałe,
czerwone róże.


Chociaż w domu jeszcze nie ma pasteli,
powoli zaczynają się kolorystyczne zmiany.
Na wiosenne przebudzenie jeszcze zdecydowanie
za wcześnie, więc może tak działa przedwiośnie :)

58 komentarzy:

  1. Marta, u mnie też jeszcze czerwień króluje,ale w głowie już plany wiosenne, pastele gromadzę, mam ochotę na małą metamorfozę kuchni:-) a w salonie pewnie beż i też delikatne pastele - zobaczymy:-)Póki co goszczę jeszcze choinkę, bo czekamy do kolędy.
    Rama jest przepiękna! I jestem bardzo ciekawa Twojego wiosennego domku!
    buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, my już tak mamy, niby cieszymy się tym co jest, a już kombinujemy co dalej... ;) Ach ta żyłka dekoratorska! Choinka jeszcze się u Was trzyma?! Toż to mutant jakiś ;)

      Usuń
  2. A ja cigle wzdycham do Twojej latarenki hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przepraszam, że kuszę ;) Może w końcu trafi w Twoje ręce?!

      Usuń
  3. kobiety tak mają, że lubią zmieniać , przestawiać i dostawiać ozdoby...skoro sprawia nam to przyjemność to ...zabawo trwaj!! zapraszam do mnie na słodkości:-) Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!! Zmieniać i przestawiać to nasz żywioł, ach, jak ja to lubię...

      Usuń
  4. Śliczne te Twoje czerwoności.... jabłuszka wyglądają cudownie, a Selmie jest bardzo do twarzy z ta ramką:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Doniczka z poduszeczką na prawdę do siebie pasują, ja teraz właśnie też poszukuję pomysłu na ten czas, gdy wciąż jeszcze śnieg, lecz już nie świąteczny czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, niektórzy już mają u siebie wiosnę, ale ja potrzebowałam czegoś co ostudzi tą czerwień w domu i zdecydowałam się przejściowo na bardziej surowe wydanie...

      Usuń
  6. Te rajtuzy są niesamowite!!! Pragnę takie mieć! Powiedz proszę gdzie takie dostałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, kupiłam je chyba z dwa lata temu w Calzedonii, ale wiem, że niedawno też były jakieś w gwiazdki...
      :)

      Usuń
  7. u mnie w pokoju czerwien rzadzi caly rok ,mam slabosc do czerwieni a ostanio w domu pojawiaja sie kolory co mnie dziwi bo w mojej wizji na domek panowaly beze i biele,ale mysle ze taka chrapka na kolory to wynik zimy na wiosne bedzie juz inaczej..............................rajstopki powalily mnie na kolana sa swietne:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwony naprawdę dodaje energii! Czuję się z nim bardzo dobrze, ale chęć zmian jest silniejsza :)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Latarenka i fotel sa przesliczne :)
    Ja tez mam jeden pewien prezent urodzinowy dla siebie na oku, ale jeszcze nie teraz ;) Czekam na obniżki, które od dziś się u nas zaczynają hihi :)
    buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U was obniżki to konkretne obniżki,nie to, co u nas!

      Usuń
  9. Marta, ale świetny zestaw z tej doniczki i podusi. Już u Ciebie widzę troszkę wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Doniczka bardzo mi się podoba, przypomina mi angielską porcelanę:). Fotel jest do zakochania natychmiast!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotel po babci Irce. To nasza rodzinna perełka.

      Usuń
  11. Ja jeszcze w śnie zimowym, ale widzę, że trzeba się ruszyć:)))
    Miło patrzeć na Twoje aranżacje:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wokół wszędzie biało, a serce wyrywa się do wiosny :)

      Usuń
  12. Fajnie jak tak pomiędzy piękne przedmioty wtrącisz co jakiś czas swoją nóżkę odzianą w nieziemskie rajstopy-piękny miks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Zależało mina pokazaniu gwiazdek, ale przyznam, że do rajstop, pończoch, podkolanówek mam słabość :)

      Usuń
  13. ;) nie czekaj z rozpakowaniem!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Relacja z otwarcia będzie nadawana na żywo ;)

      Usuń
  14. Coś w tym jest ,że na wiosnę powoli chce się usuwać czerwone akcenty i zastępować je nieco chłodniejszymi, świeższymi barwami. Ja tak mam co roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nawet wtedy kiedy wiosny wcale nie widać!

      Usuń
    2. e tam ;-), u mnie widać :-)

      Usuń
  15. U mnie od zawsze dominowały brązy i złoto (tak klasycznie), ale myslę, że w tym roku muszę wprowadzić jakies kolory, pewnie zacznę od poduch na kanapie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązy z i złoto, teraz mam właśnie taka wizję na przyszły rok :)

      Usuń
  16. Świetne te Twoje czerwone aranżacje, ja już prawie z nich uciekłam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ...że tak zapytam - na jakim targu staroci bywasz???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnych, ale mogę indywidualnie zdradzić, które jest moim faworytem :)

      Usuń
  18. Świetna donica i ta podusia:) za oknem mamy biało, więc takie czerwone akcenty jak najbardziej jeszcze mile widziane:) ja swoich jeszcze nie chowam:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja jakoś nie zmieniam dekoracji z porami roku, dodaję akcenty - sezonowe kwiaty, świąteczne drobiazgi, reszta jest całoroczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zmieniam tylko akcenty: obrus, wazon, kwiatki, świeca... i nie tylko, kiedy zmienia się pora roku. W dodatkach siła :)

      Usuń
  20. Cudny duet latarenki z poduszką! Nieustannie uwielbiam tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne i inspirujące aranżacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ wspaniały ten fotel...wciąż do niego wzdycham...za każdym razem...od nowa...

    OdpowiedzUsuń
  23. ekstra blog:D obserwuję:> niedługo robię remont pokoju dziennego, przydadzą się inspiracje!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Martuś i znów wszystko rewelacyjne! te rajstopy haha! - są świetne!
    no i wzdycham do Twojego lampionu. Gdzieś Ty takie cudo kupiła?
    ciekawa jestem co to w tym pudełeczku jest...musisz nam pokazać koniecznie w swoim czasie
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampion kupiłam w sklepie Piotr i Paweł :)
      Pokażę!

      Usuń
  25. Wspaniałe dekoracje, najbardziej podoba mi się donica.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowne rajstopy!! i fotel z podusią.wogóle miło i przytulnie,tak,żeby posiedzieć z herbatką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to chodzi, żeby tu było miło, zapraszam na herbatkę :)

      Usuń
  27. No, no rajstopki mnie zachwyciły :)
    U nas jeszcze śnieg więc nic się nie chce zmieniać...ale w sklepach już widać nowe kolekcje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nęcą i kuszą a to dopiero środek zimy :)

      Usuń
  28. Hi Marta
    Nice Pictures, beautiful woman at the photos.
    Thanks for Your sweet comment!
    Nice evening to you!
    Greetings from Kaspara and Norway

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank You for visiting me :)
      Poland greets to :)

      Usuń
  29. Pięknie u Ciebie! Bardzo podoba mi się ramka na pierwszym zdjęciu, cudo! Pozdrawiam serdecznie:)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Dekonstrukcja

Witam ciepło w ten naprawdę zimny dzień! Ostatnie, piękne jesienne dni odchodzą już chyba w przeszłość, a pogoda sprzyja życiu domowemu...