sobota, 31 grudnia 2011

Jeszcze 2011...

Zimowe zabawki, w tym konik od Asi :) postoją na parapecie okna jeszcze długo po Nowym Roku!


Winter toys, including a horse from Asia:) will be fixed on the window sill until long after the New Year!





czwartek, 29 grudnia 2011

Oszaleli anieli...






Poniżej fragmenty stroika świątecznego, który zrobiłam na tacy z sercami. Pobieloną świecę - szyszkę kupiłam w zeszłym roku na wielkiej wyprzedaży w DUKA. Szczęśliwie dotrwała do dziś. Po prawej stronie zasłonka kuchenna, jedna z dwóch, które dostałam od Mamy. W grudniu pierwszy raz je powiesiłam :)

Below part of Christmas decoration, which I did on a tray of hearts. Whitened candle - cone bought last year at the big sell-off in DUKA. Luckily survive today. On the right side curtain, one of two that I got from Mom. In December, the first time I hung them in the kitchen:)




Posted by Picasa

Świątecznie po Świętach

Urlop po Świętach to najlepsza rzecz pod słońcem! Pozwala bezboleśnie dojść do siebie po okresie nieustannego świętowania. Można pokręcić się po domu robiąc wszystko na pół gwizdka i wciąż chłonąć atmosferę gwiazdki. Chociaż spadają igły, choinka wciąż stoi, lampki świecą, a świeczki dopalają się pachnąc cynamonem i jabłkiem.


Holiday after Christmas is the best thing under the sun! Allows you to painlessly recover after a period of continuous celebration. You can turn the house doing everything half-heartedly and still soak up the atmosphere of stars. Although the needles are falling, the tree still stands, and candles are shining smell cinnamon and apple

środa, 28 grudnia 2011

ŚWIĘTA, ŚWIĘTA

Na kolacji wigilijnej było 15 osób. Pierwszy raz występowałam w roli pani domu, więc upieczenie dwóch serników i bloku z żurawiną wydawało mi się szczytem moich możliwości. Od czego ma się jednak mamę i teściową :)
Posted by Picasa

Wspomnienie Świąt



 

    
Posted by Picasa

Wiosna, ach to ty!

Witam ciepło! Dzisiaj naprawdę poczułam wiosnę :) Z każdej wyprawy po zakupy przywożę kwiaty. Stokrotki, hiacynty, żonkile i oc...