czwartek, 29 grudnia 2011

Oszaleli anieli...






Poniżej fragmenty stroika świątecznego, który zrobiłam na tacy z sercami. Pobieloną świecę - szyszkę kupiłam w zeszłym roku na wielkiej wyprzedaży w DUKA. Szczęśliwie dotrwała do dziś. Po prawej stronie zasłonka kuchenna, jedna z dwóch, które dostałam od Mamy. W grudniu pierwszy raz je powiesiłam :)

Below part of Christmas decoration, which I did on a tray of hearts. Whitened candle - cone bought last year at the big sell-off in DUKA. Luckily survive today. On the right side curtain, one of two that I got from Mom. In December, the first time I hung them in the kitchen:)




Posted by Picasa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Sierpień...

Dzień dobry! połowa lata już za nami, za chwilę będę myśleć o jesiennych dekoracjach, więc zatrzymuję w kadrze chwile upalnego lata z c...