wtorek, 21 lutego 2017

początek i koniec



Czujecie zapach wiosny w powietrzu? 
Jest szaro, wietrznie, brudno, ale jednak ... coś czuć i tym razem nie jest to smog...
Wiosenne przesilenie, zmęczenie? Nie znam tego uczucia.
Kiedy dzwoni budzik i świt dotrzymuje mi kroku, wstępuje we mnie nadzieja :)


Rzadko mogę się nacieszyć porankiem. Kiedy po omacku idę do łazienki nie widzę gwiazdek na pościeli, a taca na łóżku oznacza prawdziwe święto.
Dni się jednak wydłużają i szansa na zrobienie zdjęć po południu rośnie z każdym dniem. 


 Zatem moich blogowych wpisów też będzie więcej.
I chociaż rzadziej się teraz ujawniam, to nie próżnuję.
W pokoju dziennym pojawiło się kilka nowych elementów, które niebawem pokażę.


Sypialnia po zmianach bardzo mi się podoba.
Jest lżej, bardziej nowocześnie. Poszukuję jeszcze odpowiedniej lampy. Najlepiej z białego materiału.
Ktoś widział coś ciekawego? 


Mam nadzieję, że i w Was wstąpiły nowe siły?
Jeśli nie, to zawsze można iść wcześniej spać. 
Dobranoc!

marta

10 komentarzy:

  1. Mam takie samo odczucie jak Ty-wiosna zbliża się małymi kroczkami:-) Nareszcie!
    I uwielbiam takie urocze śniadanka do łóżka.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. We mnie energia wstąpia (wstąpia -dziwnie to brzmi), dopiero ok godziny po wyskoczeniu spod kołdry. Zauważyłam ,że o której bym nie szła spać to rano budzik dzwoni ze 4 razy zanim zbiorę w sobie siły ,żeby opuścić łóżkowe ciepełko. Ostatnio codzienno rano toczę taka wewnętrzna walkę...jakaś masakra.Później oczywiście czuję i wiosenny przypływ energii, działam i dzieje się sporo....ale te poranki...Twoja sypialnia też raczej kusi do wylegiwania się ?A śniadanie do łóżka...wow...gdyby mi je podano razem z laptopem to w weekendy zostawałabym w nim do obiadu....

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię do Ciebie zaglądać, nadrabiam zaległości w archiwum. Wiosno przybywaj! Wszyscy już tęsknimy za słońcem i zielenią. Kto narysował portret? Bardzo ładny. I jako książkoholiczka zapytam: co aktualnie czytasz :-)? "Nigdy nie wiesz, kto sie za ciebie modli" -zaintrygowała mnie tylna strona okładki na nocnym stoliku. Do przeczytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zima zdecydowanie nie służyła mojej energii i mojemu blogowi ale od kiedy czuć zapach wiosny to jakbym się obudziła. Dodatkowa energia, siła, chęci na zmiany, na działania. Wszystko wtedy ożywa, ja chyba też. Albo się starzeję. Nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda! Wiosnę już czuć. I będzie się chciało więcej zmieniać dookoła!

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę można faktycznie wyczuć wiosnę :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna pościel, świetnie komponuje się z całością :) Wiosna tuż tuż!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja już delikatnie czuję wiosnę. i czekam, a powoli wstępuje we mnie wiosenna energia;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już tak bardzo tęsknię za wiosną!!! .....

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście już do nas przyszła :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas!

Kadry z kuchni cz. 2

Witam w ciepły, może już ostatni w tym roku taki weekend. Dziękuję za odwiedziny  i komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, ż...