Przejdź do głównej zawartości

Stuletnia szafa i pokój, którego nie było.


Witam i uchylam drzwi pokoju, którego jeszcze nie pokazywałam na blogu.
Stoi tu prawdziwa weteranka, prawie stuletnia szafa. Jest już ze mną parę ładnych lat.
Pradziadkowie: Józefa i Franciszek zamówili ją po ślubie, w latach dwudziestych ubiegłego wieku.
Prosta, zrobiona bez użycia gwoździ, ale na tyle cenna, żeby przewieźć ją po wojnie ze Wschodu, kiedy rodzina opuszczała ziemie oderwane od Polski przenosząc się wgłąb kraju. 


Po kilkudziesięciu latach trafiła w moje ręce.
Szafa była ciemnobrązowa, trzeba było zeszlifować starą warstwę, co było żmudnym zajęciem. 
G., który miał za zadanie ją odnowić, sprawdził się :)
Uwielbiam odnawiać wiekowe meble i podziwiać je w nowej odsłonie.
Stanowi sentymentalną pamiątkę i jest zrobiona z dębiny, drewna które najbardziej lubię :)


Stołek też vintage, stali czytelnicy bloga być może go pamiętają.
Tulipany często goszczą w domu o tej porze. Za każdym razem w innym odcieniu.


Drewniane lustro SIA kupiłam już dawno temu. Ma zabawne cyferki
 i pewnie wkrótce trafi do pokoju Synka. Tymczasem dobrze pasuje do odcienia szafy.


Duży, stary fotel, który stał w sypialni (po drugich dziadkach) przeniesiony został na parter. Fioletowe obicie stanowi dobre tło dla lawendowego odcienia kwiatów. 




Pokoiku ciąg dalszy jeszcze będzie, a i coś starego też się pojawi. Już teraz zapraszam!

marta


Komentarze

  1. przypomniałaś mi sypialnię mojej babci z taką potężną szafą.... pełną babcinych skarbów....
    to był prawdziwy raj jak byłam mała dziewczynką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie. Buszowanie po szafach to była i jest duża przyjemność :)

      Usuń
    2. w obecnych (mniejszych) szafach nie mieści się już tyle skarbów ...

      Usuń
  2. Piękna szafa. Wspaniale jest mieć w domu meble z taką historią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię starocie, szczególnie rodzinne :). Pozdrawiam

      Usuń
  3. Przepiękna. Pełna historii-dom z duszą.
    uściski majowe kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, ja również mam kilka pięknych mebli po babci. Mają swoją duszę i dają tyle wspomnień z dzieciństwa. Twoja szafa jest piękna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dużą wartość sentymentalną, prawda?!

      Usuń
  5. szafa piękna ale wydaje się dość kolosalna. Ja niestety nie mam odpowiedniej powierzchni na takie meble..ale jest na prawdę super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację. Jest dość duża, ale i pojemna, co ma swoje dobre strony :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Szaf nie lubię, ale taka to wspaniały okaz. Brałabym bez wahania. Piękne drewno. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam stare drewniane szafy.
    Przepiękna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna szafa! I pewnie przetrwa kolejne pokolenia, dziś się juz takich nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny mebel z historią, nie to co te rupiecie współczesne...

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki sentymentalny pokoik... Urocze. Szafa cudna , pięknie odnowiona...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała pamiątka po dziadkach, może kiedyś i kolejne pokolenie ją u siebie ugości?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Twój post jest bardzo na czasie moich poszukiwań starych mebli. Nabyłam fotel i stół, lata 60 nic takiego, ale bardzo mnie te zakupy cieszą, kiedy widzę jak koniec końców takie starocie pięknie się prezentują w Twoim wnętrzu. Super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta szafa to prawdziwy rarytas. Piękna i z historią.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szafa pełna wspomnień, podejrzewam że nie zawsze tych pięknych jak to w tamtych czasach. Ale jakże cennych dla Ciebie zapewne. Cudownie ją odnowiliście. Niech Wam służy następnych "kilka" dobrych lat. Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
  15. No no, piękna szafa i do tego dębowa! :) No i wyglada jak nowa! :)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szafa to prawdziwy skarb, coś pięknego i to lustro przepiękne i takie oryginalne.Śliczności :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna ta szafa! I pełna rodzinnych historii. Uwielbiam takie meble z duszą. Serdecznie pozdrawia. Asia z babidom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna szafa :) Ja po dziadkach mebli nie mam - ale mam to w planie zmienić :) u mnie w tym tygodniu żółte tulipany... razem z konwaliami i bzem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szafa jest wprost fantastyczna .Ma cudowny kształt nóżek.Przeogromnie Ci zazdroszczę.Gapię się na nią i gapię.

    OdpowiedzUsuń
  20. ta szafa to coś wspaniałego, serio :) zawsze chciałam naszą starą szafę doprowadzić do takiego stanu ale póki co czeka na swoją kolej :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…