Przejdź do głównej zawartości

Świąteczne dekoracje stołu część 2 - czerwony


Witajcie!

W ten piątkowy wieczór czuję się jak statek,
który szczęśliwie dobił do portu.
Tydzień był baaaardzo męczący,
ale weekend zapowiada się nie mniej intensywnie :)


Dzisiaj kolejna odsłona stołu w świątecznej szacie.
Tym razem dodałam troszkę delikatnej czerwieni.
Poroże nie jest może zbyt praktyczne, bo kto w okresie świąt ma za dużo miejsca na stole?
ale za to bardzo stylowe :)
Ekologów uspokajam: zostało znalezione przez tatę Asi, człowieka lasu :)


Talerze i bombki! są w podobnym stylu. Łączą je scenki rodzajowe 
toile de jouy. Złagodziłam je dodatkiem bieli i brązu.
Bombki kupiłam rok/dwa? lata temu w Almi Decor.


Stolik kawowy, który zwyczajowo stoi przy sofie przydaje się jako pomocnik 
podczas większych spotkań. 


Podkładki z Lnianego Zaułka pokazywałam już w poprzednim poście. 
Wciąż się nimi cieszę!




A ten drewniany świecznik znalazłam jeszcze latem na pchlim targu,
wówczas kupiłam trzy świąteczne ozdoby. 
Wyobraźcie sobie: upał, słońce, a ja z gwiazdami i bałwankami ;)
Z początku chciałam pomalować go na biało,
ale postanowiłam pozostawić go w cieplejszym kolorze.
Na pewno dodam do niego jeszcze coś zielonego.


Weekend będzie decydujący, planuję porządki, zakupy świąteczne i stworzenie kilku kolejnych ozdób.
Niektóre z nich to małe diy, które Wam pokażę.
Oby zdążyć do Świąt!


A co u Was słychać? 
Będziecie pracować czy odpoczywać?
Niezależnie od tego życzę Wam radosnego weekendu.

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, 
doceniam to, że zatrzymujecie się u mnie w biegu :)


marta








Komentarze

  1. Czerwona odsłona stołu wygląda wyjątkowo elegancko! A bombki świetne. Czekam już na małe DIY:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, delikatnie i elegancko :) poroże wymiata ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę starą angielską porcelanę! ja mam taki komplet w kolorze zielonym:)
    Buźki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielony tez ładny, ale rzadko spotykany!

      Usuń
  4. To poroże takie iście norweskie .. mnie się tak skojarzyło :-)) Właściwie , to nie wiem , która z wersji mi się bardziej podoba . Obie są bardzo urokliwe .
    Miłego weekendu Tobie również !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, mnie rownież podoba się i jedna i druga wersja :)

      Usuń
  5. Pięknie, coś tam odgapię bo w tym roku ja zapraszam do stołu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jednak czerwień to czerwień ;) sama w sobie jest ozdobą {talerze boskie!} i zauważyłam superowy worek w tle!
    życzę by wszystkie plany weekendowe się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ikus! Zrobiłam mały wyłom bo nastawiamy się raczej na delikatniejsze kolory :)

      Usuń
  7. Z tym porożem ciekawie...
    ... ale świeczk kochana to powinnaś już teraz wykorzystywać, bo to jest typowy na Adwent! Jak się jeszcze pospieszysz z udekorowaniem go to jutro będzesz mogła zapalić już trzecią świeczkę! ;)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem!!!! Jeśli chodzi o adwentowy świeczniki to jestem totalnie spóźniona :)

      Usuń
  8. Bardzo bardzo mi sie podoba a to poroże czaddddddddddddddd :)

    OdpowiedzUsuń
  9. delikatnie, urokliwie :))
    pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna stylizacja, urokliwa:) Pozdrawiam i pędzę na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna zastawa I dodatki.Ja jestem jeszcze na etapie kompletowania angielskiej czerwonej porcelany, , Twoja jest cudna.No I ten sliczny woreczek w tle też przyciągnął moja uwagę :-)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kompletuje bo na 12 osób raczej mi nie starczy :) pozdrawiam!

      Usuń
  12. Piękne dekoracje, ozdoby, świecznik bardzo fajny, można zmieniać, dekorować go na tysiąc sposobów;)
    No i czerwień mój kolor przewodni w święta:)
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysiąc możliwości to lubię :) dzięki Patrycja :) pozdrawiam

      Usuń
  13. Marta! I LOVE your table! Simple-elegance.. The red and white china is stunning and I love the centerpiece. Have a wonderful weekend! xxleslie

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiekna zastawa, bardzo eleganckie posuniecie :)
    Przyjemnego i spokojnego weekendu zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maria Tobie tez życzę przyjemności

      Usuń
  15. Bardzo podobają mi się talerze z czerwienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czerwień jest bardzo delikatna, nie taka świąteczna :) pozdrawiam

      Usuń
  16. Piękne dekoracje! Zaintrygował mnie ten worek w tle, na komodzie... ;)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, ja na weekend mam troche zadan, ale poodpoczywac tez trzeba, bo nastepny tydzien zapowiada sie bardzo intensywnie.
    Kochana stol wyglada oblednie, bardzo podoba mi sie poroze i kiedys moj tato tez chcial mi podarowc a ja glupia nie wzielam :(
    A i ten worek swiateczny w tle podoba mi sie, usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Worek chyba pokaże bliżej Atenko bo dużo dziewczyn pyta :) tak następny tydzień to dopiero będzie się działo :)
      Buziaki

      Usuń
  18. Martuś prześlicznie masz... :) wspaniały klimat wyczarowałaś:) w tych odcieniach najbardziej mi się podoba:) podkładki są cudne i te szyszki...zastawa :) wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie nakryty stół. Worek na komodzie przyciągnął moją uwagę...cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba ta aranżacja stołu. A z tym porożem to miodzio normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę pomyśleć jak je wykorzystać :)

      Usuń
  21. weekend w połowie pracowity ale była też chwila oddechu :)
    świetne dekoracje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak powinno być ale my kobiety mamy czasem problem z odpoczynkiem!

      Usuń
  22. Martusiu bardzo mi sie podoba! Najbardziej te piekne talerze i wlasnie to poroze jest niesamowicie stylowe! Bomba! Mam nadzieje, ze odpoczelas troszke na weekend:-) Buziaki

    Syl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpoczęłam , ale dużo zrobiłam, coś za coś :)

      Usuń
  23. Bardzo mi się podoba taka delikatna dekoracja stołu.
    Podziwiam i te bogatsze, ale czasem wole jasne, przejrzyste i z jednym większym akcentem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię bardzo rożne. Wciąż się czymś zachwycam

      Usuń
  24. Hi Marta! I LovE your table! Simple-elegance.. The red and white china is stunning and I love the centerpiece.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta czerwona zastawa jest obłędna !!! Ślicznie to wszystko razem wygląda :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  26. Slicznie, delikatnie, uwielbiam takie czerwone akcenty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie, czuć duszę.., bardzo klimatyczne i poroże zdobi niesłychanie :)!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…