Przejdź do głównej zawartości

Jeszcze jeden, jeszcze raz...


Witam!

Wiem, że obiecałam Wam przegląd jesiennych trendów w moim wydaniu, 
ale nie mogłam się oprzeć i ostatni raz pokażę Wam kilka akcentów w łososiowym,
koralowym  kolorze.

Na swoje usprawiedliwienie dodam, iż utrzymuje się on na topie, pomimo jesiennej aury. 
Świetnie widać to chociażby na kultowym blogu 79 ideas
Są to również dominujące odcienie w norweskim domu Kaspary
Zobaczcie, jak dużo pomysłów ma na łączenie ich z innymi kolorami. 




Małe świeczniki, a może to są szklanki? ze złotymi owadami kupiłam w Zara Home.
 Z żukiem podarowałam Asi, druga została u mnie, a do Mamy pojechała z ważką.   



W tle obrus w wyhaftowanymi przez Mamę różami.
Kolorystycznie skomponował się z żywymi kwiatami.


Długo jest też u mnie przezroczysty wazon, z lekko różową poświatą.
Jeden z ulubionych :)




Uupss!  Tego zdjęcia miało tu nie być!
Wypadek przy pracy ;)


No, ale kto oparłby się tej havance?

Pozdrawiam serdecznie, weekend już blisko!

I serdecznie zapraszam do naszej Fu, Marty, która o wszystkich Martach pisze, 
a to do niej trzeba koniecznie zajrzeć :)


marta



Komentarze

  1. Moim zdaniem to jeden z najtrudniejszych kolorów we wnętrzu. Trzeba go mocno schładzać, żeby nie zrobiło się cukierkowato i mdło. Choćby takimi szklankami z robalami:)) Fajnie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten kolor nie występuje ale bardzo mi się podoba.A wypadek przy pracy cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwycona obrusem!
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny ten kolor :)
    Ciasteczko zjadłabym w 5 sekund !
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie to skomponowałaś, kolor łososiowy i koralowy w twoim wydaniu jest bardzo interesujący.
    Ciacho wygląda smakowicie:)
    pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda chowac te piekne dekoracje. Kolor kolarowy jest na topie i i bardzo go lubie.
    Ale ciacho! Mmmmm..... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej urzekł mnie wazonik, cuuudny. Kocham takie lekko nierzeczywiste szklane przedmioty z bąbelkami powietrza.

    Dzięki za wzmiankę :***
    A tą havanką to mnie zabiłaś. Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, a teraz chyba zjem kawałek ściany, tak mi się tego cuda chce! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym się temu ciachu nie oparła!!! I nie ważne jak się ono zwie, bo wygląda mega apetycznie! Apetyczne są zresztą Twoje dodatki:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nawet bym się nie opierała,a łososiowy lubię o każdej porze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory śliczne...patrząc na nie wracam myślami do wakacji ;) Piękny obrus, a ciacho...no cóż muszę przyznać, że nie mogłabym się oprzeć - nawet o tej porze :):) Pozdrawiam ciepło! Asia Piotrowicz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cokolwiek to jest żuczek intrygujący, a zdjęcia piękne...pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. robaczki na szklankach są super i ten dymek z gaszonego tealight:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nigdy nie miałam nic w tym kolorze we wnętrzach, ale za to uwielbiam takie ciuchy, a przede wszystkim dodatki- cudnie się komponuja z turkusem:)
    Buziaczki Martuś!

    OdpowiedzUsuń
  14. szklanka z owadem boska! można się przestraszyć :) świetne poszewki.. i musisz w całości pokazać różyczki wyhaftowane przez mamę! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. JA TO BYM CHCIAŁA KONIECZNIE TO CIACHO ....AKURAT KAWKĘ PIJĘ;-)))POZDRAWIAM CIEPLUTKO I MIŁEGO DNIA ZYCZE;-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubie ten kolor, stanowi dla mnie alternatywę zamieną koloru różowego , którego ogromnie nie lubie. Ale łosoś jest OK, co więcej jest piekny, a Twoje zdjęcia tylko to potwierdzaja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny odcień. A ciacho imponujące :)

    OdpowiedzUsuń
  18. supeeeeeeeeeeeeeeeeeer wazonik :D bardzo mi wpadł w oko :D gdzie zakupiony? :) o martach czytałam ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej podobają mi się poduszki, taka maniaczka poduszkowa ze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjne są te szklane świeczniki. Zdaje się,że na blogu http://cat-arzyna.blogspot.com/ - jego właścicielka Kasia pokazuje jak zrobić podobne w domu. No i poduchy i to pyszne ciacho:P...Aga:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świeczniki bomba:) urocza galeria i narobiłaś mi ochoty na coś słodkiego:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Hi, first time here in your blog and I stayed as a reader! Wonderful DIY ideas you have! And I loved the cookie stampler!

    OdpowiedzUsuń
  23. ...a mi sie bardzo chce koloru ... napewno cos sobie dodam ... sw sumie to jz zaczynam , ale jakas zielen sie chyba wkradnie do mnie. U CIEBIE SŁODKO , PRZYTULNI I ROMANTYCZNIE .... ! :) SLICZNIE !
    usciski :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ala! Zieleń to bardzo dobry pomysł :)

      Usuń
  24. Szklanka - świecznik idealna, muszę się do zara home wybrać jak najprędzej.
    Ciastko pycha, zapewne przyśni mi się tej nocy;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Marta, zaskoczył mnie ten kolor, nie sądziłam,że tak ładnie będzie wyglądać!Poduchy i te róże...pieknie to skomponowałaś! a ciacho...zabieram!buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas!

Popularne posty z tego bloga

Dobra zabawa

Dobra zabawa.  Dla Synka i Mamy. Nie od dzisiaj przecież wiadomo,  że zabawki są dobrym pretekstem dla spełnienia przez rodziców własnych marzeń, by choć na chwilę przenieść się w świat dzieciństwa. Witam ciepło i zapraszam na post, przy którego tworzeniu miałam naprawdę dużo zabawy.

Pozostaję w pokoju Synka. Cieszę się, że pokazywana ostatnio metamorfoza Wam się spodobała.
Dziś kolejne kadry z nowościami.
Numerem 1 naszego już prawie rocznego dziecka są klocki.
Do czasu osiągnięcia odpowiedniego wieku miały być elementem wystroju pokoju,
ale błyskawicznie poszły w ruch, pod czujnym okiem mamy, oczywiście.

Te z Wooden Story są po prostu wymarzone. Polskie, naturalne drewno, naturalne barwniki, no i opakowanie.... dla mnie, zwariowanej na punkcie estetyki to ma znaczenie :) Zresztą klocki to jeden z wielu produktów tej marki, którymi się zachwycam.  Chciałabym widzieć w ich wykonaniu np. huśtawkę.



Piękne kartki lecą zawsze od cioci Asi.

A mama bawi się dalej :) Tym razem z zestawem kl…

Magia domu - uporządkowanego

Witam serdecznie! Ostatecznie pożegnałam się już z świątecznym klimatem. Choć przyznam, że została jeszcze jedna bombka z zimowym pejzażem, a choinkę, już saute, nadal podziwiamy przez okno tarasowe.

W dodatkach pojawił się mocny róż i ożywił trochę zimowe klimaty. W tym roku nie zawiódł mnie amarylis, który dostałam od Taty. Ma aż cztery kwiaty, a będzie ich więcej! Wciąż uważam, że rośliny to najpiękniejsza dekoracja.

Na własne życzenie, na urodziny, które dopiero przede mną, dostałam od G. książkę, która od pewnego czasu mnie intrygowała. Magia sprzątania. Marie Kondo. Niejedna pani obraziłaby się, ale nie ja.  Pod skórą czułam, że COŚ muszę zrobić. Szukam własnej drogi, bo minimalistką nie jestem, a pomysłów na organizację przestrzeni dla wielbicielek vintage   i zbieraczek rzeczy różnych zbyt wielu nie ma...

Jestem w trakcie małej, a może nawet dużej, jak na mnie rewolucji. Muszę przyznać, że ta niewysoka Japonka, którą trochę z przymrużeniem oka oglądałam w tv ma jednak rację. …

Kwitnące życie ... towarzyskie

Witam serdecznie. 
Nie tylko rośliny u nas kwitną latem, ale przede wszystkim życie towarzyskie. Nawet jeśli planujesz spokojny relaks z książką na leżaku, u nas zawsze kogoś spotkasz. Wszyscy schodzą się "pod grzyba", czyli do wspólnej, drewnianej altany. Przymusu nie ma, ale zawsze cię tam ciągnie. Chociażby po to, żeby zobaczyć kto jest ;)


Tymczasem, oprócz tarasu z tyłu domu popracowaliśmy nad wejściem. Od rana jest tu więcej słońca i przyjemniej wypić kawę na ganku. Kiedy malowałam na biało stolik przywieziony z targu staroci dla Mamy, sama zaproponowała, żeby tu został. Doznałam olśnienia.  Zaraz pojawiły się też stare, drewniane krzesła. Pochodzą jeszcze z domu Babci.  Nie zajmują dużo miejsca, a bardzo się przydają.

W tym roku zakwitły posadzone jeszcze jesienią ciemne tulipany.  Przyznam, że ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor kwiatów.


Jeszcze przed "zimną Zośką" kupiłam surfinię.  Prawdziwa lekcja obowiązku.  Dwa razy dziennie podlewanie, zbieranie p…