Witam!
Kogo z Was kręcą wyprzedaże?
Mnie tak, ale bardziej niż na przeceny w sklepach z ubraniami
czekam na obniżkę cen w jednym z moich ulubionych z dodatkami do wnętrz: Zara Home.
No i jest....
... parę drobiazgów, nic wielkiego.
Kilka ręczników do rąk, zawsze się przydadzą...
Szare, ręcznie formowane miseczki. Szkoda, że zostały tylko dwie!
Pamiętacie zabytkowego słonia - kałamarz? Jako nastolatka przemalowałam go na złoty kolor.
Teraz zyskał nową, bardziej naturalną szatę.
Obniżki cen mają to do siebie, że finalnie wydaje się jeszcze więcej pieniędzy niż zazwyczaj.
Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, ale czuję się rozgrzeszona :)
To jest takie podświadome pozwolenie sobie na więcej.
Bo do ręczników kolorystycznie pasował obrus ;)
...żakardowy, granatowy, bardzo mi się podobał.
Co z tego, że ma 3,5 metra długości?! Będą serwetki :)
Na oku mam jeszcze dwa, niestety...
Ręczniki trafiły do mniejszej łazienki.
Dawno już jej nie pokazywałam. Dużej nie pokazywałam jeszcze wcale!
A tam dzieje się o wiele więcej...
Charakteru nadaje jej plakat,
a raczej oprawiona reklama ze starej gazety amerykańskiej,
bodajże z lat 50-tych...
Dostaliśmy ją od Moniki i Łukasza.
Nie myślcie, że to już koniec zakupów, ale ćśśś....
lepiej nie drażnić lwa! ;)
Innym razem...
Do zobaczenia!



































