Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 marca 2013

Bez komentarza


Bez komentarza...
No bo jak skomentować fakt, iż wiosna pojawiła się, 
roztoczyła przed nami swój czar i ... zniknęła.
Dzisiaj byłą u nas 30-centymetrowa warstwa śniegu!
Bez komentarza....

Chwilami mam rozdwojenie jaźni, na zewnątrz biało,
a w domu wiosenny ogród ;)
I pastele.... wcale ich nie planowałam, 
tak jakoś wyszło :)


Obrus w pastelowe pasy jest jednym z pięciu, 
które udało mi się kupić w sh w małym miasteczku przy zachodniej granicy. 
Weszłam do niego przypadkiem, bez większych chęci, a tu taka niespodzianka!
W różnych stylach, szerokościach. Jeszcze jeden w pasy,
 inny w delikatny, kwiatowy wzór, francuski żakard....
Pokażę niebawem :)


Mała, fioletowa miseczka jest z Belldeco.
I obowiązkowo tulipany,
 to najprostszy sposób na wiosenny look w domu.


Wśród moich małych bzików i kolekcji znajdują się również pudła i pudełka.
Trudno mi się oprzeć tym wiklinowym, trawiastym, ale również tekturowym.
To urzekło mnie swoim kwiatowym wzorem i oszczędną kolorystyką. 


Zakup usprawiedliwiam walorami użytkowymi ;)


Przy wyborze prezentu kieruję się gustem osoby, której go daję.
Dobrze trafia się wtedy, kiedy zna się jej upodobania i styl.
Asia lubi proste, lekko surowe w wyrazie przedmioty, bardziej nowoczesne konstrukcje.
Wybrałam dla niej lampion z betonową podstawą i szklanym kloszem w kształcie walca.
Ale czy można być na 100 % pewnym, że prezent się spodobał? :)
Ja mam nadzieję.....


Jedno jest pewne, lampion spodobał się mnie!
Wkrótce po miłej, urodzinowej imprezce, zamówiłam podobny dla siebie.
W zależności od koloru świecy można uzyskać zupełnie inny efekt. 
Asia dostała białą, u mnie tymczasowo niebieska.
Mam nadzieję, że wybaczy mi to papugowanie... siebie?!


Zaklinam rzeczywistość i udaję, że nie widzę tego, co za oknem.
Po co się stresować? Jeszcze tylko tydzień lub dwa... w końcu przyjdzie...
Czy myślicie już o świątecznych ozdobach?
Ja już powoli tak, efekty małego DIY pokażę niebawem.

Pozdrawiam ciepło!


poniedziałek, 5 listopada 2012

Energetycznie w ... łazience


Witam serdecznie po małej przerwie.
Pochłonęło mnie... życie ;)
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze czeka na moje nowe posty...

Dzisiaj, dla wszystkich, którzy potrzebują troszkę energii....
kolory w małej łazience.


Czasami niewiele potrzeba, żeby małe pomieszczenie w neutralnych barwach 
nabrało rumieńców...


Lustereczko od Igi, z Japonii, pamiątka z szuflady :)
Lniane mydełko, bardzo lubię ten zapach...
                                                 

Mydelniczka od Utki, a kolorowy ręcznik w paski kupiłam w Zara Home.


Sen z powiek spędzała mi wnęka, która kryje w sobie duży, gazowy piec.
Po postawieniu ścianki pozostała konieczna luka, 
delikatnie mówiąc, niezbyt atrakcyjna.
Rozwiązanie było tuż obok. 
Wyciągnęłam z szafy długą, wąską zasłonkę
 z wyhaftowanym koszem z kwiatami. Nie wiedziałam do czego może służyć...
no i  proszę, tu pasuje idealnie :)


Niebawem będę mogła pokazać szerszy kadr tej małej łazienki. 
W końcu! pojawi się tu prysznic...
Obiecuję też zaprosić Was do większej, 
tam jest zdecydowanie więcej do zobaczenia ;)

Pozdrawiam serdecznie!


Z nowym rokiem

                                                              Dzień dobry!     Stęskniłam się... za dłuższą myślą wyrażaną w tekstach ... do...