niedziela, 11 marca 2012

Wygrałam!

Relacja na gorąco....

Muszę, po prostu muszę się tym z Wami podzielić!
Jak wczoraj wspominałam, dzisiaj odwiedzili nas mili goście. Po ich wyjeździe usiadłam z kubkiem herbaty... no dobrze... i tarty ;) i włączyłam komputer. Patrzę, nie wierzę własnym oczom: oh-my-home! Tak to ja, mój blog... i teraz moja poszewka WYGRANA w urodzinowym candy w ohhh deer!
Wierzcie lub nie, ale poczułam się oszołomiona i na chwilę stanęłam w świetle reflektorów :)
Piękne rzeczy przychodzą jednak w najmniej oczekiwanych momentach!

Zobaczcie sami, czyż nie jest urocza?!!!!!


The hot relation ....

I just need to share this with you!
As I mentioned yesterday, today, we visited the nice guests. After they left I sat down with a cup of tea ... Well ... and tarts;) and turned on the computer. I look and I do not believe my eyes: the oh-my-home! Yes it's me, my blog ... and now my pillow WIN a birthday candy from ohhh deer!
Believe it or not, but I felt dizzy and stood for a moment in the spotlight :)
Beautiful things come but at the least expected moments!

See for yourself, is not it lovely?!!





Dziękuję utalentowanej Autorce, również za jej blog i wspaniałe doznania estetyczne, jakie wiążą się z odwiedzinami Jej Domku.
Dziękuję także wszystkim, którzy brali udział w candy i szczerze mi gratulowali. Moje szczęście zakłóca tylko myśl, że Wam tym razem się nie udało... :)

Pozdrawiam serdecznie!

 Thanks the talented Autor, well for her blog and a wonderful aesthetic experience, which are associated with a visit to her house.
Thanks also to everyone who took part in the candy and sincerely congratulated me. My happiness disturbs only the thought of you this time did not work ... :)

Best regards!


sobota, 10 marca 2012

Parę drobiazgów...

Pozdrawiam weekendowo!
Czas biegnie jak szalony, a ja uwijam się przed przyjazdem gości. Wielka mobilizacja do sprzątania, więc domek też zyska ;)
Obiecałam, że pokażę parę nowych drobiazgów, zatem zapraszam...

I greet during weekend!
Time is running like crazy, and I' m in hurry before visitors coming. Great mobilization for cleaning, so  house will benefit too;)
I promised I'd show a few of new things, so I invite you ...




Za wspomniany już bon  nabyłam latarenkę w Home&You, która przypomina wzory obecne w ofercie skandynawskich firm. Ramka (długo na nią czekałam ;) i poduszki z Zara Home.

I' ve already mentioned about voucher at Home & You, I 've bought  lantern that reminds current models on offer Scandinavian companies. Frame (a long time waiting for it ;) and pillows with Zara Home.




Chwilowo na parapecie zrobiło się trochę tłoczno. Pojawiła się druga ramka (też H&Y) oraz dwa świeczniki - latarnie z FLO. Sklep ten zawsze kojarzył mi się z zabawnymi gadżetami, tymczasem można w nim znaleźć ozdoby do domu. Trafiłam na wyprzedaż, więc wzięłam dwa, beżowy będzie dla Siostry :)

It' s little crowded on windowsill. It becomes photo frame (from H&Y too) and two candlesticks from FLO.  It was a sale, so I took two, one for my Sister :)



Asia to dla Ciebie :)

Asia, this is for You :)


Życzę Wam wspaniałego, słonecznego weekendu!
Pozdrawiam i do zobaczenia!

I wish You great weekend! Greetings and see You soon!


środa, 7 marca 2012

Odmierzam czas...

Witam Wszystkich

Dzisiaj kilka słów o moim małym zegarowym odkryciu.
Szczęśliwi czasu nie liczą..., ale zegar w domu czasem się przydaje. Jednym z moich niespełnionych (jeszcze, mam nadzieję)  marzeń jest zegar Mora. Tymczasem przypadkowo trafiłam do sklepu Home&You, którego nie byłam dotąd wielką fanką i przyniosłam do domu ten okaz...


Hello to all

Today, a few words about my little clock discovery.
Happy people ... do not count a time, but the clock in the house sometimes is useful. One of my broken (yet, hopefully) dream is Mora clock. Meanwhile, accidentally walked into the shop Home & You, which was not yet a big fan and I brought home this item ...





Zegar ma rustykalny charakter, ale dość prostą formę. Uznałam, że najlepiej pasuje do kuchni i powiesiłam pomiędzy okapem a szafką. Założę się, że większość zdolnych blogerek zrobiłaby go sama :)

The clock has a rustic character, but rather simple form. I decided that best fits into the kitchen and hung between the hood and the cabinet. I bet that most talented bloggers would do it myself :)




Śmietankowe zasłonki wykończone wzorem w różowo - srebrne paski sięgają do podłogi. Złożyłam je na pół i powiszą trochę w kuchni :)

Cream curtains trimmed with a pink - silver stripes extend to the floor. I made them in half and they hung some time in the kitchen :)




Pojemnik na drewno to Habitat kupiony na targu staroci.

Box on wood ustensiles has bought on flea market. It' s Habitat.




Z Home&You wyszłam z zegarem, ale poddałam się marketingowej intrydze i powróciłam tam z bonem, który dostałam przy zakupie. Wkrótce pokażę po co....

Pozdrawiam!


From Home & You I came out with the clock, but gave up a marketing intrigue and returned there with a voucher that I received when purchasing. Soon I will show you why ....





sobota, 3 marca 2012

Die Modenwelt


"Miałam suknię, boską, powiadam panu; osiemdziesiąt talarków wartą, staniczek spadał do pół ramienia, spódnicą można było zakryć całe Gopło, a ogon, ów ogon c'etait mon orgueil, taki długi i taki szeroki! (...) zawracając głowę, końcam nie widziała i mogłam być pewna, że serdeczna moja przyjaciółka Kamilcia piękniejszego mieć nie będzie".
(M. Motty)


1909 r.


Świat się zmienia, ale pewne rzeczy pozostają takie same ...
Kobiety zmieniają garderobę na wiosnę ;)
Potrzebujecie argumentów?
Proszę bardzo...


The world is changing, but some things remain the same ...
Women changing clothes in the spring;)
Need arguments?
Here you go ...





"Die Modenwelt" to jedno z najpoczytniejszych pism o modzie wydawane w drugiej połowie XIX i pierwszej połowie XX w. Ukazywało się od 1864 r. w Niemczech, ale było wydawane w różnych wersjach językowych, również
 w j. polskim. 

"Die Modenwelt" is one of the most widely read fashion magazines published in the late nineteenth and early twentieth century, appeared from 1864 in Germany, but was issued in different languages​​, also in polish.




Litografia pochodzi z 1900 r. Nabyłam ją przed laty w antykwariacie w zachodniej Polsce, która w okresie zaborów znalazła się pod panowaniem pruskim. Pewne rzeczy trwały jednak ponad podziałami ;) 

Lithography comes from 1900, I bought it years ago in an antique shop in western Poland, which during the partition came under Prussian rule. Some things, however, lasted above divisions ;)







Kolorytu domowi dodają hiacynty, które pojawiają się i znikają regularnie w okresie wiosenno - zimowym

Hyacinths add color to the house, that appear and disappear regularly in the spring - winter period




Życzę Wam udanych łowów, a sobie - żeby na wiosnę zmieścić się w to, co w szafie...

I wish you a successful hunt, and myself - to fit in my clothes ...




wtorek, 28 lutego 2012

pożegnanie...

Chciałabym się oficjalnie "pożegnać" z....
moim ulubionym miejscem, które nazywam "centrum dowodzenia",
przytulnym kącikiem na sofie, gdzie czytam, oglądam i skąd obserwuję otoczenie.
... i z moim ciepłym pledem, który służy mi od pierwszych chłodniejszych dni...
Czas wstać i wziąć się za siebie!


I would like to officially "say goodbye" to ...
my favorite place that I call "control center"
cozy corner on the sofa, where I read, watch and where is good place to watch the area.
... and with my warm blanket, which serves me from the first cooler days ...
Time to get up and take me by myself!





No, może przysiądę tu od czasu do czasu, sięgnę do koszyka...

Well, maybe I' ll sit here from time to time, take something from the basket ...







Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

niedziela, 26 lutego 2012

flea market


Witam ciepło, bo wreszcie naprawdę zrobiło się cieplej!
Niedziela upływa na błogim odpoczynku po naprawdę intensywnej sobocie!
Wczoraj wybrałyśmy się z Utką (towarzyszką  przygód wszelakich) na targ staroci, a raczej mydła i powidła różnej proweniencji ;)
Na gorąco prezentuję, więc nowe zdobycze.
...

Hello warmth, because finally it got really warmer!
Sunday ends of blissful rest after a really intense Saturday!
Yesterday we went with Utka (companion all kinds of adventures) on the flea market, but rather collection of items of variety sources.
Hot presenting of new items.





Udało mi się kupić dwie donice, które przydadzą się wiosną w domu lub na zewnątrz. Jedna kremowa, druga w delikatnym, pastelowym różu...


I managed to buy two pots that are very beneficial in the spring at home or outdoors. One cream and one in soft, pastel pink ...




Zrobiło się trochę ciężko, więc pleciony koszyk bardzo się przydał! Jeszcze nie wiem, do czego będzie służył, gdzie się podzieje, ale spodobała mi się jego kolorystyka i giętkość.
...

It got a little hard, so woven basket came in very handy! I do not know, what will be used, where it stands, but I liked the color and flexibility.




Pleciona jest także okrągłą taca, która trafi do kuchni.
Prawdziwą zdobyczą jest jednak haftowany obrus. Kiedy zobaczyłyśmy stosik obrusów w doborowym towarzystwie antyków, z rezygnacją zapytałyśmy o cenę. Odpowiedź zwaliła nas z nóg! (cena była baaardzo niska). Opanowując okrzyki radości zaczęłyśmy przeglądać materiały. Do mnie trafił ten z delikatnym kwiatowym motywem, do Utki piękny jasnoróżowy, wykończony popielatym pasem. 
Objuczone jak wielbłądy, nie poddając się, ruszyłyśmy dalej.


Woven is also a round tray, which will go to the kitchen.
The real achievement, however, is embroidered tablecloth. When we saw a pile of cloths in good company antiques, we asked about a price with resignation.The price was extremely low. Mastering shouts of joy started to review the materials. This came to me with a delicate floral pattern, Uta has a beautiful bright pink, finished with a gray stripe.
Burdened with heavy like camels, we  didn't give up and moved on.





Trudno jest znaleźć komplet talerzy w całości. Mnie udało się kupić siedem talerzyków z wiejską scenką z Royal Tudor Ware. 

It' s hard to find collection of plates with one pattern, I 'v got seven small plates with cottage scene from 
Royal Tudor Ware.




Zmęczone (za dużo świeżego powietrza!), obładowane, ale szczęśliwe zakończyłyśmy polowanie posilając się żurkiem :)

To, jednak nie był koniec sobotnich wrażeń, wieczorem były urodziny Asi, wróciłam w niedzielę... więc sami rozumiecie ;)

Do następnego razu :) 

...
Tired (too much fresh air!), Laden, but happy we finished hunting eating soup called żurek :)

This, however, was not the end of Saturday's experience, the evening was Asia birthday party, so I went back on Sunday ... So you understand me ;)

Until next time :)



środa, 22 lutego 2012

biblioteczka

Witajcie!
Na dworze coraz cieplej i wreszcie czuć zapach ziemi!
.... nie na tyle jednak by na długo wyciągnąć mnie z domu :)
Wciąż wygrywają: ciepły kocyk i gorąca herbata... no i coś do czytania!
Zapraszam do mojej biblioteczki

Welcome!
Finally getting warmer outside and there is smell of the earth in the air!
.... but not enough to get me out home for a long time :)
Still win: a warm blanket and hot tea ... Well, and something to read!
Welcome to my small library





No tak... biblioteczka, gabinet, a zamiast biurka stolik z długą serwetą (znów len :)
Dopiero niedawno udało mi się sprowadzić do domu prehistoryczny, rodzinny stół, który będzie służył za biurko. Czekam jednak na cieplejsze dni, żeby zacząć go odnawiać. Tymczasem stoi całkiem spory, okrągły,  który przykryłam jasnoniebieskim materiałem. Z szarym kolorem ścian wygląda delikatnie i świeżo.

Well ... library, study room, but  instead of a desk 
 table with a long cloth (linen again :)
 Recently I was able to bring home prehistoric family table, which will serve as a desk. But I'm waiting for the warmer days to begin to renew it. Meanwhile, is quite big, round, which covered the light blue material. The gray color of the walls look delicate and fresh.








Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała jakiegoś drobiazgu, tu poduszeczka, lniana oczywiście :)
... i moja Siostra

I would not be myself, if I did not add a little thing, here pillow, linen, of course :)
... and my Sister








Jak już wspominałam, jestem wielką miłośniczką powieści Jane Austin :)
Fascynuje mnie życie klasy średniej na brytyjskiej prowincji...
Książki J.A. to nie tylko historie o związkach, ale świetne studium zwyczajów, zachowań i sposobu myślenia ludzi a nawet obowiązującego wówczas prawa. Niedawno zyskały uznanie nawet sceptycznego Leszka Talko ;)


As I already mentioned, I'm a big fan of Jane Austin's novel :)
I'm fascinated by middle-class life in the British province ...
Books J.A. is not just a story about relationships, but a great study habits, behavior and thinking of people and even the then existing law. Recently gained recognition skeptical Leszek Talko;)








Już dawno nie ma miejsca na nowe książki, więc leżą wszędzie, gdzie się da, czego oczywiście tu nie pokażę ;)
Since a long time there isn't place  for new books, so they  lie wherever possible, which of course I will not show You here ;)








Fascynującej lektury, cokolwiek aktualnie czytacie, ja "Cmentarz w Pradze" Umberto Eco :)

Fascinating reading, whatever you are currently reading, I "Cemetery in Prague", Umberto Eco :)

Z nowym rokiem

                                                              Dzień dobry!     Stęskniłam się... za dłuższą myślą wyrażaną w tekstach ... do...