wtorek, 21 lutego 2017

początek i koniec



Czujecie zapach wiosny w powietrzu? 
Jest szaro, wietrznie, brudno, ale jednak ... coś czuć i tym razem nie jest to smog...
Wiosenne przesilenie, zmęczenie? Nie znam tego uczucia.
Kiedy dzwoni budzik i świt dotrzymuje mi kroku, wstępuje we mnie nadzieja :)


Rzadko mogę się nacieszyć porankiem. Kiedy po omacku idę do łazienki nie widzę gwiazdek na pościeli, a taca na łóżku oznacza prawdziwe święto.
Dni się jednak wydłużają i szansa na zrobienie zdjęć po południu rośnie z każdym dniem. 


 Zatem moich blogowych wpisów też będzie więcej.
I chociaż rzadziej się teraz ujawniam, to nie próżnuję.
W pokoju dziennym pojawiło się kilka nowych elementów, które niebawem pokażę.


Sypialnia po zmianach bardzo mi się podoba.
Jest lżej, bardziej nowocześnie. Poszukuję jeszcze odpowiedniej lampy. Najlepiej z białego materiału.
Ktoś widział coś ciekawego? 


Mam nadzieję, że i w Was wstąpiły nowe siły?
Jeśli nie, to zawsze można iść wcześniej spać. 
Dobranoc!

marta

sobota, 11 lutego 2017

Flowers lover



Witam ciepło i na rozgrzanie zmarzniętych serduch zachęcam do obejrzenia kwiatów,
 które regularnie pojawiają się w naszym domu.
Na dworze księżycowy krajobraz, w naszym regionie śniegu niewiele,
więc chociaż w domu niech już będzie wiosna!



Zbieżność kolorów czysto przypadkowa ;)
Na pierwszy ogień jaskier.
Piękny, ale naprawdę nietrwały i zdarza mi się kupić oporny egzemplarz...


Hiacynty lubię w pąkach. 
Kiedy rozkwitają odcinam łodygi i wstawiam do wazonu,
 pięknie wyglądają jako kwiaty cięte.


Wspominałam kiedyś, że mieszkam niedaleko plantacji tulipanów.
Na szczęście już od stycznia można się nimi cieszyć.


Na anturium zawsze można liczyć. Wytrwały około miesiąca :)
No i ten kolor...


A Wy jakie kwiaty lubicie najbardziej?

Pozdrawiam

marta





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...