poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Roczek


Misiolek ma już rok!
I chociaż nie będzie tutorialów jak stworzyć własnoręcznie dekoracje,
to zapraszam do obejrzenia zdjęć.

Zrobiło się tu jeszcze bardziej kolorowo.
Nie narzuciłam żadnych ograniczeń poza jednym.
Miała tu być prawdziwa feeria barw :)


Tort wpisał się w tą koncepcję. To wyraz mojego zachwytu nad starymi balonami.
Posłużyły jako wzór do stworzenia tortu.
Pojawiły się też chmurki.


Złoty balon jedynka przyleciał od Cioci Asi, która niestety nie mogła być z nami.
Kolorowe literki zamówiłam przez internet.


Nawet tulipany poddały się kolorystycznej dyscyplinie, a raczej jej braku ;)


Piękna kartka od Cioci Asi to jedna z wielu, które dostał M.
Klockami z wooden story pobawić mogą się wszyscy :)


Dekoracja nad kominkiem, 12 miesięcy, stworzona dzięki washi tape.
Tak nam się spodobała, że została na dłużej.
Było wesoło, kolorowo, a Jubilat wytrzymał bez drzemki prawie do końca imprezki ;)


Zauważyliście zmianę banerka?
To dzieło utalentowanej Zuzi
Jej prace zobaczycie, między innymi na blogu
Specjalnie dla mnie stworzyła piękną akwarelkę, gałązkę jabłoni.
Zuzia odnosi sukcesy, a jej prace zachwycają.

W wiosennym nastroju pozdrawiam i do zobaczenia!







wtorek, 12 kwietnia 2016

Kwietny kwiecień



To pierwszy kwietniowy post, więc witam Was kwiatami.
Pojawiły się zarówno w małej kompozycji, którą zrobiłam z niebieskich szafirków i hiacynta,
jak i na naczyniach. 


Po Świętach nie zmieniłam jeszcze wystroju w kuchni, pochowałam tylko dekoracje.
Robi się tu jednak trochę niebiesko za sprawą roślin oraz kubków z motywem kwiatów. 


Kubki już Wam kiedyś pokazywałam
Spotkała mnie jednak niespodzianka i od mojej przyjaciółki Ani dostałam czajnik do kompletu!



Dzbanek, który kiedyś znalazłam w antykwariacie też pasuje do reszty :)


 Sami widzicie, że u nas wszystko, jak to w kwietniu, kwitnie.
A jakie kolory za Wami chodzą tej wiosny?


Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

pa


Kadry z kuchni cz. 2

Witam w ciepły, może już ostatni w tym roku taki weekend. Dziękuję za odwiedziny  i komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, ż...